Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wlascicielka chorego pieska

chory pies

Polecane posty

Gość wlascicielka chorego pieska

czesc!! problem dotyczy psa, ktory od tygodnia nie je, ostatnio ma czeste wymioty i biegunke. bylismy u weterynarza i jak sie okazalo to Fredzio ma zapalenie żoładka. tylko te objawy co on ma to mi pasuja do parwowirozy,a le lekarz upiera sie ze to nie to. czy wasze psy tez na to choruja w ostanim czasie. a z jakimi skutkami ta choroba sie zakonczyla. i czy ludzie moga sie tym zarazic( zblizaja sie swieta a nie wiem czy gosci mam odwolac) Z gory dzekuje za wszelki odpisy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlascicielka chorego pieska
nikt nie pomoze???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przy parwowirusie zalecana , jest głodówka 48 godzinna, i podawanie duzo wody. Po tym okresie zaczyna sie stosować leki przeciwbiegunkowe i przeciwwymiotne. Nie dawaj mu nic jeść!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli w kale i wymiocinach jest krew to może to być parwowiroza. A pies nie był szczepiony na to, kiedy był szczeniakiem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlascicielka chorego pieska
Pies ma dwa lata i ngdy nie był szczepiony na nic, weterynarz twierdzzi ze to chyba parwowiroza i ze uwazać aby sie nie zarazić wiec wywaliłam go na dwór tam lezy , boje sie podejść do niego niedawno rozmawiałam z weterynarzem i kazałam mu przyjechać i go uspić bo boje się zarazić , za 15 minut ma być:(:(:( Pocieszcie mnie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cytuję - \" wywaliłam go na dwór\" - chorego psa? poza tym to co jeden weterynarz tylko u Ciebie jest? skoro jeden uważasz, że sie pomylił w diagnozie to jedź do innego i bądx przy piesku a nie traktujesz go jak zarazę ja bym ze swoim była gdybym nawet miała się zarazić no i nigdy bym go nie wywaliła na dwór tylko otoczyła opieką w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmmmmmmmmmmmmmm
no comment :-) Po świętach proponuję zacząć leczenie siebie, bo nawet jeśli to prowokacja, to wyjątkowo niesmaczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ten drugi post to jakiś podszyw :o Najlepiej skonsultuj się się z co najmniej trzema lekarzami, dla pewności i dla trafnej diagnozy. Zrób badania krwi i inne podstawowe... Ja niestety nie zdążyłam pomóc swojemu pieskowi. :( Lekarze źle zdiagnozowali i nawet nie poznali się ,że to rak :o Pierdolę takich kompetentnych, inteligentnych lekarzyków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlascicielka chorego pieska
Niestety nie pozwolili mi go trzymac w domu bo siostra jest w ciąży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlascicielka
tamta wypowiedz to bylo istne podszywanie sie. piesek dostaje kroplowki ma odwodnieni. biegunka jest brunatna i chyba krwi tam nie bylo. wlasciwie to ta biegunka to sam woda. ma 8 lat i byl szcepiony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm, to jest chyba zapalenie żołądka. zapytaj się weta o jakąś dietę, przypomnij sobie co mu ostatnio dajesz, może coś na dworze zjadł?? nie ma śluzu w biegunce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlascicielka
dostaje jakies dozylnie zastrzyki i antybiotyk na wzmocnienie. lekarz powiedzial wlasnie ze to zapalenie zoladka i jedynym ratunkim to sa kroplowki. zeby tylko pina utzrymala temperature w normie bo jak spadnie to juz bedzie kiepsko. rano mial 38

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlascicielka chorego pieska
chyba zrobie z niego kiełbase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może.......
Jak był szczepiony to parwo wykluczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tylko obuchem go w leb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No miedzy oczy go
mlotkiem ! To mu pomoze !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obuch od siekiery lepszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tereskaaaa
z moim pieskiem mam podobne problemy.Co jakiś czas zdarza mu się wymiotować, raz wszystkim co zjadł a raz samą żółcią.Tak mysle ze może ma jakąś wade wrodzoną. Jest młody , ma 1,5 roku a te dolgliwości występują od poczaku:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze dla ciebie sa inne ciekawsze ale ja zyje tylko jednA MYSLA ZEBY WYZDROWIAL. I wcale nie jestem w swiatecznym nastroju. Fredek jest jamnikiem i zawsze byl niejadkiem ale teraz wyglada strasznie same kosci i sucha skora na nim bez kropli wody:((( gdzies o 21 podlacze mu znowu kroplowke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kolega ma racje
Swieta ida , a Wy ciagle o tych siersciuchach piszecie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tereskaaaa
co w tym smieszngo?? Moj jamnik Fred też jest niejadkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×