Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ama77

KTO Z WAS UMIERA??

Polecane posty

kto z Was lub Waszych bliskich ma postawiona diagnoze ktora jest jednoznaczna i nie daje wcale nadziei ? to jest takie straszne! jestem kompletnie zalamana i nie jestem w stanie normalnie myslec i funkcjonowac Kto ma podobna sytuacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mojemu tacie tez to powiedziele i to wlasnie dzis, nie wiem jak mam zyc jestem zalamana.Nie wiem od czego wogole zaczac moje dalsze zycie, i najgorsze ze jestem ponad 300 km od niego i.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żelek
a co mu jest jesli można ??? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przykro mi....
ja wolę nie wiedzieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam Was, jakos przezylam dzisiejszy dzien, no wlasnie jakos... moj tata zachorowal nagle, caly czas byl zdrowy jak ryba a diagnoza to ostra bialaczka, choroba ktora zabija, raczej wczesniej niz pozniej...nie ma szans, nie ma.On o tym jeszcze nie wie nie wiem, jak mu to powiedziec???? moze ktos przezywa cos podobnego ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to chyba oczywiste że
KAŻDY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musisz być bardzo silna. Mój Tata umierał dwa tygodnie na nowotwór. Brałam wtedy ziołowe tabletki na uspokojenie i żułam gumę bo inaczej nie mogłam opanować łez. A trzeba się uśmiechać i być bardzo spokojnym. Jeśli masz rodzeństwo to postarajcie się być razem. Bardzo Ci współczuję i pozadrawiam. Jeśli masz jakieś pytania .... pytaj a odpowiem. Trzymaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dormika, dzieki ze jestes ja niestety jestem jedynaczka, moja mama mieszka daleko ode mnie, ja jestem za granica, tez calkiem sama....nie wiem jak mam zyc. Jak mam rozmawiac z tata??? moje zycie sklada sie tyklko z lez, ktore wycieram jak wchodze do szpitala i potem znow LZY;,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napewno musisz być z Nim do końca. Nie możesz pokazać rozpaczy. Ja mogę Ci powiedzieć tyle , że tak naprawdę jeśli Go kochasz to On zawsze będzie z Tobą. Ja obecność swojego Taty czuję cały czas. Ale i tak w tej chwili płaczę razem z Tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tristee
musisz być dzielna, uśmiechać sie jak najwięcej, byc pogodną.Wiem ze to trudne, sama 2 miesiace temu to przechodziłam...ale teraz wiem , ze człowiek jest w stanie znieść baaardzo wiele. "Co nas nie zabije to nas wzmocni"pamiętaj. Dormika-> piszesz że czujesz obecnośc Taty.W jaki sposób? Ja tak bardzo chciałabym widzieć że Mama jest przy mnie ale jakoś nie czuję tego:(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boze nie placzcie, wystarczy ze ja placze, mam tak strasznie opuchniete powieki, ze w pracy mnie sie pytali czy mam alergie? ale wiedza, o co chodzi. Wlasnie dzwonilam do taty, niestety jestem ponad 300 km od niego nie moge go odwiedzac codzien :( i tak jezdze jak szalona co 2 dzien do Polski . DObrze ze mam wyrozumialego szefa, mialam teraz 10 dni wolnych , bylam caly czas z tata. Rozmawialam wlasnie z nim, strasznie sie martwi o mame, mowi ze ona rozpacza. A on dostanie chemie i wyjdzie i planuje juz co bedzie robic i gdzie pojedzie latem...a co ja mam mu powiedziec? ze nie bedzie mial juz lata? nigdy? sorry za ten potok slow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obecność Taty czuję na każdym kroku. Jak mam problem - proszę Go o pomoc i rozwiązanie nadchodzi. Moja siostra ma tak samo. Brat chyba też , ale on się do tego nie przyznaje. Nigdy nie byłam osobą głęboko wierzącą ale od Jego śmierci modlę się za Jego Duszę. Nie oznacza To że klepię jakieś specjalne modlitwy , ja Tylko proszę o spokój Jego Duszy. To jest chyba taki mój sposób na pogodzenie się z jego ziemskim odejściem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dormika, masz moze gg chcialabym pogadac , jesli mozesz i masz chec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lek med
A dlaczego nie ma szans?tak nie mozna powiedziec w żadnym stadium każdego typu białaczki niegdy nie wiadomo jak sie będzie leczyć -moze dobrze zareagowac na leczenie,Ja jestem 4 lata po przeszczepie szpiku z powodu jednej z gorszych ostrych białaczek szpikowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ama - nikt z nas nie był w stanie powiedzieć mojemu Tacie że umiera. Jeśli to czuł , nie dał tego po sobie poznać. Nie wiem czy to było dobre czy złe, nie wiem czy tak byśmy zachowywali się dziś. Najprawdopodobniej tak. Nie ma sposobu aby mniej bolało. Musicie się z mamą bardzo wspierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do lek med--> sluchaj moj tata ma transformacje zespolu mielodysplastycznego w ostra bialaczke z ponad 20% blastow i wiek ponad 60 lat? to dyskwalifikuje od przeszczepu? gdzie byles leczony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wilejkaa
Mnie tylko pociesza fakt, że jest szczęsliwa w niebie i wcześniej czy później znow bedziemy razem...i Mam nadzieje żee patrzy na mnie stamtąd i czuwa nade mną, tak jak obiecała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lek med
miąłam ta samą transformację do MML1 31 lat leczona wkatowicach-kto Ci powiedział ze to wyrok(blastów miłąm 33%)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilejka--> a kiedy Ci to obiecala jak umierala? czujesz jej obecnosc? naprawde?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lek med
oczywiście że do przeszczepu nie moze zostac zakwalifikowany ale to tylko jedna met leczenia-najpierw chemia-i 70 % dobrze na nią reaguje-chociażby to tylko miało prtzedłuzyc mu zycie o 2-3 lata- a moze o 20??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do lek med--> powiedzieli mi to lekarze prowadzacy lacznie z pania ordynator, ze nie ma szans przy takiej ilosci blastow, na nic, ze max 2 miesiace...itd.....no i ze wiek- 69 lat to calkowita dyskwalifikacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jeszcze nie wyrok
Oczywiscie zdarza sie, ze ktos umiera szybko, ale sa i tacy, ktorzy zyja z tym dlugie lata moj dziadek zyl z tym 7 lat, co prawda coraz slabszy byl, ale zawsze usmiechniety. Nie mozna sie zalamywac, rozpaczac bez konca. Jesli Twoj tata planuje cos na przyszle lato to bardzo dobrze, tego nie mozna mu zabrac. Jeden Bog wie co bedzie przyszlego lata. Trudno sie radowac w takich chwilach, ale warto sprobowac przejsc przez to godnie razem z nim, z mama. Wielka rozpacz, gdy czlowiek zyje zupelnie mija sie z sensem istnienia ludzkiego zycia. Nie mam na mysli okrzykow radosci, ale zwyczajna pogodne ducha i wiare .. bedzie dobrze .. bedzie dobrze .. bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lek med
CZY To znaczy że nie bedzie leczony?????nie wierzę! a skoro będzie to po prorokowac skoro nikt nie wie.Taka transformacja to po prostu bniałaczka,ZNAM OSOBY KTÓRE MIŁĄY 100% BLASTÓW W SZPIKU I ŻYJĄ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki kochani ze jestescie, lzy leca mi ciurkiem jak Was czytam do to jeszcze nie wyrok--> wiem ze masz racje, wszystko rozumiem, tylko ja nie umiem myslec w tym momencie racjonalnie. powiedziano mi ze tata umrze ze nie przetrzyma tej chemii do lek med--> jest leczony cytarabina ale tylko w dawkach palitywnych jak to zostalo okreslone, injekcje podskorne 10 mg/m2 co 12 godz, planuja na 14 dni, ale powiedzieli ze jeli pojawi sie jeszcze gorsza leukopenia, niz ma (2tys Leu) to trzeba bedzie przerwac....no i koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lek med
GDZIE JEST LECZONY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×