Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nieszczesliwa21

tak mi zleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Polecane posty

Gość nieszczesliwa21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyka
Mnie w sumie też :o nie mogę wejść na Twój temat- czy naprawdę kocha się tylko raz :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a z jakiego miasta
klikasz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczesliwa21
tez nie moge wejsc na moj topik :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZZ
Masz dołek czy ogólnie jesteś nieszczęśliwa. A może tylko tak sobie wmawiasz i czekasz na współczucie, albo na odzywki innych tak zwanych nieszczęśliwych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyka
domyślam się czemu jesteś nieszczęśliwa, ale może cos powiesz i pogadamy tutaj, bo tam chyba nie wejdziemy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczesliwa21
z chorzowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dół na maksa
Nowy Rok miało byc lepiej, a mam jeszcze większy dół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyka
to co się stało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczesliwa21
kocham czlowieka ktory zostawil mnie ponad rok temu. od miesiaca jestem z innym , ale nic do niego nie czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlubie w uchu palcem u nogi.
ale jestescie pojebane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczesliwa21
tak bardzo tesknie i kocham tamtego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyka
Wiesz powiem Ci coś, może to marne pocieszenie, nie jestem z moją miłością od troszeczkę więcej niż rok, sama już nie wiem co czuję, ale nie jestem już taka sama, brak mi uśmiechu i wogóle, ale poddawać się nie można. Jest Nowy Rok. A co do Twojego nowego chłopaka, moje zdanie- jeśli nic nie czujesz to odejdź, bo zranisz nie tylko Jego, ale i siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dół na maksa
Ja mam jeszcze gorzej, po 5 latach rozstałam się z chłopakiem, miłością mojego zycia, naprawdę. Minęły prawie 3 miesiące, a on już ma inną, nie wiem ile już sa ze sobą, ale doszły mnie słuchy, że ją strasznie kocha i są bardzo szczęśliwi. A dla mnie inni faceci nie istnieją. Sama się doprowadzam do rozpaczy, ale nie umiem nic z tym zrobić. Sylwestra spędzałam ze znajomymi, ale do domu wróciłam z płaczem, że znowu jestem sama, nawet w Nowy Rok...Tak bym chciała go zapomnieć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczesliwa21
ale z 2 strony nie chce byc do konca zycia sama :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczesliwa21
ps. czemu na moj poprzedni topik nie mozna wejsc??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyka
Dziewczyny ja Was świetnie rozumiem, że nie chcecie być same. I ja też nie. Ale Nieszczęśliwa- takim związkiem na siłę sobie nie pomagasz, a przy okazji ranisz tego chłopaka. Takie moje zdanie. Ja próbowałam spotykać się z jednym, ale nie mogłam tego ciągnąć, bo po prostu nie byłam gotowa i w głowie miałam byłego. Nic na siłę. Każdemu potrzeba czasu, jednemu mniej, drugiemu więcej i my widocznie należymy do tych, którzy potrzebują go dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyka
ja nie wiem czemu wejść nie można, ale tak wogóle to na pytanie- czy naprawdę kocha się tylko raz- odpowiedziałabym, że tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczesliwa21
a co jesli go bede kochac do konca zycia?? tak tez sie moze zdarzyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dół na maksa
zeby tylko to sie kiedys skonczyło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dół na maksa
ja mam widzę z nieszczęśliwą te same obawy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczesliwa21
CO JA MAM ZROBIC??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyka
Wiesz ja po roku bez Niego widzę już dużo rzeczy trochę inaczej. Wiem, że o Nim nigdy nie zapomnę i że dla Niego już zostało miejsce w moim sercu, ale mam nadzieję, że pokocham jeszcze kogoś i będę szczęśliwa. To był mój pierwszy facet na serio, kochałam Go mocno. A podobno jeśli się kocha to chce się dla tej osoby jak najlepiej. Więc jeśli taka była Jego decyzja to trzeba to uszanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczesliwa21
:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dół na maksa
eee takim gadaniem sobie nie pomozemy, ja planowalam od nowego roku coś ze soba zrobić, ale sylwester byl taki do dupy, ze sie zdolowalam na wejsciu i chyba bede caly rok chlac w smutku, bo przyjaciele tez mnie w ogole nie rozumieja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyka
nieszczęśliwa- nie chcę Ci nic radzić, bo wiem, że gadki typu- zajmij się sobą, baw się, wychodź do ludzi, idź do fryzjera, zapisz się na zajęcia, o których marzyłaś- to tylko przejściowe rozwiązanie. Nie mniej jednak pomaga. Na zapomnienie (wiem, że nie całkowite) trzeba czasu. Nie martw się, też mam za sobą rok. dół na maksa- tak jak napisałam, kogoś kogo się kochało nigdy się nie zapomni, ale musicie spojrzeć prawdzie w oczy- On odszedł i na siłę nic nie można, jeszcze dużo przed Wami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczesliwa21
najgorsze jest myslenie o przyszlosci............ jak zyc bez niego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyka
dół na maksa- czasem właśnie takie gadanie z kimś obcym pomaga. Bo widzisz- jak sama mówisz- przyjaciele Cię nie rozumieją. Znam to, bo wiele osób się ode mnie odwróciło, z byłym miałam multum wspólnych znajomych, sporo kolegów, którzy jakby "przeszli na Jego stronę", została mi jedna przyjaciółka, druga którą miałam również za "przyjaciółkę" zdradziła mnie, podłożyła mi świnię jakich mało. Więc do kogo mam się zwrócić jak nie do kogoś obcego, kto z boku oceni i doradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyka
nieszczęśliwa- powiedz sama sobie szczerze- czy po roku Twoje uczucie ani trochę nie wygasło? Wierzę, że nie musiało. Ale mam co do tego pytanie, czy Wy się widujecie? rozmawiacie? przyjaźnicie? w jakikolwiek sposób trzymacie kontakt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dół na maksa
no to pozostało nam myśleć, iż czas leczy rany, mam nadzieję, że ja w tym roku o nim zapomnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×