Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

mouse12

Moj 16 letni syn

Polecane posty

Gość 17latkaaaaa
oho, no to czas powiedziec chyba jak to wyglada z punktu widzenia małolata, bo takiego wpisu tu brakuje a wydaje mi sie ze mamom tez da cos do zrozumienia eh:/... MAMUSKI, BłęDY JAKIE POPEłNIACIE(kolejność jest przypadkowa): - wymuszanie od dziecka informacji gdzie byl, z kim, co robił itp itd.. lep[iej zeby samo o tym opowiredzialo, mozna sie o to zapytac raz czy drugi(ale juz delikatnie) ale jesli nie chce mowic to zostawic w spokoju(samo do tego wroci jak bedzie mialo ochote rozmawiac) i nie przejmowac sie na zapas o tym co sie dzialo skoro wrocilo cale i zdrowe... -nie szperajcie w jego rzeczach - MY TO WIEMY, POMIMO POZORNEGO BAłAGANU W POKOJU NAPRWADE WIEMY CO GDZIE I JAK BYLO UłOZONE ;) - nie miejcie pretensji ze wychodzi zeby spotkac sie ze znajomymi(moja mama sie na mnie za to obrazała i pozniej bałam sie jej mowic ze mam ochote wyjsc bo nie chcialam widziej jej rozczarowania na twarzy, bylo mi przykro i mialam poczucie winy kiedy wychodziłam, dlatego zaczelam mowic jej o tym przed samym wyjsciem z domu ze z kims sie umowilam). a z rowniesnikami tez potrzebujemy kontaktu!!!!!-NAWET CODZIENNIE - jesli ktos znajomy przychodzi do twojego dziecka to: a)jesli siedzi dlugo lub do pozna,a ty nastepnego dnia idziesz do pracy to pod zadnym pozorem nie rob mu z tego powodu wyrzutów, delikatnie wspomnij ze czujesz sie malokomfortowo i to WASZWSPOLNY dom!b)nie wchodz co chwilę do pokoju i nie pytaj sie czy czegos by nie zjedli - beda glodni to sami poprosza, lub zrobia cos sobie c)nie kontroluj d)nie podsłuchuj -jesli wychodzi wieczorem na dyskoteke czy do znajomych nie dzwon co chwile!!!!! na poczatku bedzie odpierac ale pozniej z czasem przestanie... -jesli ma ustalona godzine powrotu do domu i spozni sie 15 minut a i tak dostaje opie*dol to nie dziw sie ze pozniej zacznie spozniac sie o godzine a pozniej w ogole na noc przychodzic nie bedzie!!! -nie strasz go ze jak mu sie cos nie podoba to moze sie wyprowadzic, bo jak wezmie to do siebie to masz przeje... ja pomimo 17 lat wyprowadzialm sie, znalazłąm sobie prace-duzo bo duzo nie zarabiamale na zycie starcza-, wynajełam pokoik,liceum koncze zaocznie(z wielkim trudem ale udalo sie zalatwic) i mimo ze jest mi ciężko radze sobie doskonale :-) - OD RODZICóW NIE WZIęłąM ANI GROSZA OD Pół ROKU! -nie wypominaj mu ze tak ciezko dla niego pracujesz a ono jest dla ciebie takie niewdzieczne bo cie nie slucha, ja np. w dupie miałąm telefon komputer internet i pelna lodowke zarcia.dziecko jest ci za to wszytsko bardzo wdziecze ale tak jak kazdy dostosowuje sie do sytuacji ja traktowałąm to na zasadzie jak jest to trzeba z tego korzystac, jesli nie to nie ma czego załowac. -DZIECKO NIE SZUKA RZECZY MATERIALNYCH W RELACJI Z RODZICAMI! NAJWAZNIEJSZE JEST DLA NAS ZROZUMIENIE POWTARZAM Z-R-O-Z-U-M-I-E-N-I-E!. Jesli twoje dziecko nie mowi ci o tym co spotkalo go w szkole co robilo ze znajomymi o swoich zainteresowaniach czy o tym czego nie lubi a co lubi, wasze tematy sprowadzaja sie tylko do przymiemnych rzeczy takich jak wymiana informacji to tylko i wylacznie z braku zrouzmienia.. jesli chcesz to zmienic to mam dobra wiadomosc, jest na to rada : a)jesli ma cos do powiedzenia wysłuchaj go!oderwij sie od gotowania, ogladania tv, prasowania czy czegokolwiek. stan naptzreciwko niego czy usiadz popatrz mu w oczy i WYSLUCHAJ, b)jelsi sie z czyms nie zgadzasz nie dzryj ryja tylko delikatnie wyperswaduj c)najlepiej nie komentuj tego co uslyszysz jesli masz powiedziec cos przeciwko niemu najlepiej w ogle sie nie odzywaj d)bajką byloby gdybys przyznała racje, ale to raczej nie mozliwe... -jesli przychodzi po piwie, nie zwracaj uwagi, i nie licz na to ze mu przejdzie bo teraz jest mlody i glupi. jesli zaczal pic alkohol to bedzie juz go pił, bo taka jest mentalnosc polakow, reaguj dopiero jak przychodzi napie**dolony, krzycz, placz rob cokolwiek, teraz masz do tego prawo ;-) -jesli ma chlopaka lub dziewczyne to nie mow nic przeciwko niej/niemu. nie wypowaidaj nawet zdan typu "moim zdaniem on/ona jest..(i to jakas rtam siaka czy owaka) " to ubudzi w nim jedynie wstręt do CIEBIE i bedzie robilo wszytsko zeby sie z nim spotykac nawet jesli ta druga osoba bedzie mu juz obojetna bedzioe sie z nim widywac na przekor tobie... -co do szkoly.. nawet jesli twoje dziecko mialo w gimnazjum same piatki,a teraz w liceum nie ma wyzszych ocen jak 3 to :a)nie krzycz tylko banie nakaż poprawic, dwojki olej a za trojki chwal, wszystko co wyzej wynagradzaj-chociazby batonikiem!!!! uwierzcie mi mamuski ze liceum wclae latwo nie jest dostac pozytywna ocene. ja wiele czasu poswiecalam na nauke uczeszczajac do przecietnego ogolniaka a i tak mialam marne oceny a z kazdej byłam rozliczana i za kazda opie** co do opuszczania lekcji.. zazwyczaj do szkoly nie fatygowalam sie w dniu kiedy mialam jakis sprawdzian do ktorego sie nioe przygotowalam i wolalam zaliczyc go w innym terminie. a ze z kazdej oceny bylam rozliczana to wolalam miec pare godzin nieobecnych ktore pozniej sama sobie usprawiedliwilam niz kolejna banie, ktorej nie mozna poprawic - to chyba logiczne... podejrzewam ze z waszymi pociechami jest podobnie AHA I KIEDY MIESZKALAM JESZCZE Z RODZICAMI DZIALALY NA MNIE JEDYNIE DWIE RZECZY BRAK PIENIEDZY I(wstyd sie przyznac).. PłACZ MAMY!;-(... pragne jeszcze nadmienic ze wcale nie pochodze z patologicznej rodziny, zawsze mialam wszystko pod dupe podstawione ZE SWOICHG OBOWIAZKOW DOMOWYCH WYWIAZWAłAM SIE ZAWZE.. jak widzicie w moim przypadku narzucanie okreslonych zasad i egzekwowanie ich bez mozliwosci uelastycznienia ich nie sprawdzilo sie.. wydaje mi sie ze doszlabym z rodzicami do porozumienia jesli ustalilibysmy wspolnie jakis kompromis i reguly.. huh... napewno nie ma tu jeszcze wielu istotnych rzeczy, wiec jesli macie jakies pytania chetnie wam mamuski odpowiem... pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 17latkaaaaa
aha i jeszcze tutaj jedna matka napisala ze olewa wszystko i traktuje syna tak jak on traktuje ja.. TO BłąD!!!!!!! MOJA mamuska robila to samo i skonczylo sie to tak ze w ogole juz o niczym jej nie mowilam i nie wrcalam sobie na noc, bo imprtezowałam w klubach do 7 nad ranem. reaguj kobieto.. jesli juz go na czyms przylapiesz to krzycz i placz, aALE NIGDY, PRZENIGDY NIE WYPOMINAJ!................ i wiecie co wam powiem ze moze bym is ei do ich zasad dostosowala gdybym dostawala pasem po dupie.. nie opie*dalana, mieszana z blotem, wyzywana i gnebiona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×