Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Słodka_Pomarańcza

Laptop vs komputer stacjonarny

Polecane posty

Gość Słodka_Pomarańcza

Czy laptopem można zupełnie zastąpić kompa stacjonarnego? Jeśli się go często używa i - co za tym idzie - wciąż ładuje i rozładowuje to jak szybko padnie bateria? I najważniesze - czy laptop faktycznie pobiera dużo mniej prądu niż stacjonarny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do pobierania prądu to się nie znam, ale jesli chodzi o ładowanie to w domu możesz korzystać z zasilania więc oszczędzisz baterię (ja tak robie). Dla mnie laptop zajmuje bardzo mało miejsca i możesz pisać na nim gdzie chcesz. Jednak wydaje mi sie że jest on droższy niż komputer stacjonarny z tym samym wyposażeniem. I jeszcze jedno podobno matryce w laptopie nie są aż tak trwałe jak zwykły monitor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesli dla kogos ladowanie baterii to problem, to rzeczywiscie laptop nie jest dla niego. Ja mam w domu laptop, który jest non stop podlaczony do sieci, non stop sie laduje, (ale to dlatego ze bateria popsuta) :D Uzywam go wiec, jak stacjonarny (stojácy obok). Teraz sá laptopy majáce te same parametry co komputey stacjonarne; te same pamiéci, procesory, dyski, wszystko. Niczym nie róznia sie od normalnego kompa. Zajmujá mniej miejsca, sá \'ladniejsze\' i wygodniejsze. Wiec gdybym miala kupowac - na pewno kupilabym laptop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miareczka
Pomarańczko-ale wtedy korzysta się z zasilacza. Bateria nie jest ładowana, nie jest wcale używana. Ten tekst piszę właśnie z notebooka. Ma mnóstwo zalet:) Po pierwsze można go wszędzie zabrać, pisać np w łózku:) Po drugie zajmuje bardzo mało miesca. Po trzecie dla mnie chyba najważniejsze . Jest bardzo cichy, bez porównania z kompem stacjonarnym:) Największy minus? Niestety cena. Jest dużo droższy od komputera stacjonarnego o tych samych parametrach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja polecam Ci laptopa ze względu na to, że zajmuje bardzo mało miejsca i wszędzie możesz go zabrać (do tego jeszcze net bezprzewodowy- bajka :-) . Rzeczywiście jest bardziej energooszczędny, a co do wypowiedzi poprzedniczki -jeśli podłączony jest zasilacz, baterię można wyjąć. Z drugiej strony na pewno za taką samą cenę kupisz lepiej wyposażony komputer stacjonarny. Zastanów się do czego ma Ci ten komputer służyć i na czym bardziej Ci zależy, czy na wyposażeniu czy na wygodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sorki za \"co do poprzedniczki\" chodziło mi o słodką pomarańczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez wlasnie pisze z laptopa. Bateria bez ladowania wytrzymuje ok. 1,5 do 2 godz. A ladowanie nie sprawia wiekszego problemu. Poza tym mam siec w domu wiec lezac w lozku moge np pisac na kafee bez kabelka, wystarczy PCMCIA :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laptopy mozna juz kupic za 2500-2800 zl, a za tyle mniej wiecej kosztuje komputer stacjonarny. Poza tym ten sprzet coraz bardziej tanieje. Wystarczy sie rozejrzec np w MediaMarkcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenti-tu masz racje, zgadzam sie ale ile osob ktore sie nie znaja na wymianie kart graficznych, plyt glownych ma tego samego kompa przez ok 5 lat. Zawsze mozna sprzedac laptopa i kupic nowszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miareczka
Masz dwie opcje:) Albo korzystać z baterii która wcześniej trzeba naładować, albo korzystać z zasilacza sieciowego. Wtedy bateria nie jest używana wcale i sie nie ładuje ani nie rozładowywuje. Ja mam podpiętego praktycznie na stałe do sieci. korzystam po 10 12 godzin dziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miareczka
Nic z nią nie robię jest pozostawiona w kompie. Wg słów mojego brata informatyka nie szkodzi to jej a nawet jest korzystne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli jest to jakoby problem. Czyz nie - pomaranczko?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miareczka
Mogę tylko pisać o tym jak jest u mnie mam laptopa IBMa. Może w Tochibach jest inaczej;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie !! Chodzilo mi o problem, jako...problem - w doslownym znaczeniu tego slowa. Nie o to, ze jestes zbyt glupia/leniwa/niezaradna zeby ladowac baterié! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli komputer masz podłączony cały czas do zasilania to właściwie możesz baterię wyjąć, będziesz wtedy pewna, że nic z nią się nie stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja miałam na próbę iPlusa, ale zgadzam się, że był strasznie mułowaty, dlatego teraz pozostałam jeszcze przy stacjonarnym. w orange jest podobnie. Ale to wszystko szybko się zmnienia i mam nadzieję, że za jakieś pół roku będę mogła mieć już jakiegoś neta bezprzewodowego, który \"chodziłby\" w miarę normalie. I już się nie mogę doczekać, tym bardziej, że jest mi potrzebny, bo często muszę gdzieś zabierać komputer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po pierwsze: Ładowanie w większości laptopów odbywa się wtedy gdy podłączy się zasilacz a bateria ma niski poziom. Gdy ten poziom osiągnie prawie 100% (bateria NIGDY nie jest naładowana w 100%, zazwyczaj max 98% mimo ze windows twierdzi ze jest max) to laptop zaczyna korzystać bezpośrednio z zasilacza a bateria nie jest urzywana. Podkreślam, tak jest w nowszych laptopach. Po drugie: Laptop faktycznie pobiera mniej prądu. Nie pamiętam teraz ile dokładniej. Po trzecie: Jest zdrowszy dla oczu niż komputer z monitorem kineskopowym. Po czwarte: Urzywasz gdzie chcesz; w domu, u znajomych, w pracy, w pociągu, w WC :P Po piąte: Nie martw się ograniczoną możliwością rozbudowy. Jeśli urzywasz go do pisania, oglądania filmów czy surfowania po necie to naprawde NIEPRĘKO będzie ona konieczna. A wtedy możesz przecież sprzedać obecny laptop i kupić nowszy ;) Osobiście polecam acera lub fujitsu siemens. hp sa solidne, toshiby też, ale cena..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mogłam spróbować, ale to było załatwiane po znajomości i gdyby nie to, to pewnie też bym podpisała umowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do netu w laptopie. Wystarczy w domu mieć urządzenie zwane AccesPointem z wbudowanym modemem neostrady(routerem adsl). Można to postawić na szafie w korytarzu i w całym domu mamy internet :P Poza tym w iększych miastach typu Wrocław na rynku są miejsca gdzie można za darmo korzystać z bezprzewodowego internetu :) Jeszcze jakieś pytanka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak narazie pytanek nie mam, ale dzięki, że w końcu odezwał się jakiś mężczyzna (bo komputery to raczej domena mężczyzn, no nie? ) ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, bateria może pozostać w laptopie. Jak wspomniałem, po naładowaniu laptop przełącza się z baterii na zasilanie z zasilacza i bateria nie jest wykorzystywana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hm. Sorki że nie piszę od razu ale piszę program i w między czasie tu zaglądam. ok. w skrócie. jest to urządzenie udostępniające internet drogą radiową. to mała skrzyneczka z antenką. koszt takiej zabawki to ok 300zl. nie wiem co jeszcze napisać o tym. http://pl.wikipedia.org/wiki/Access_Point

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Słodka_Pomarańcza
Na wszelki wypadek napisałam maila do polskiego przedstawiciela Toshiby, niechaj się wypowie w sprawie ładowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×