Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ewelajn

Chcę mieć kotka,czy ktoś....

Polecane posty

kto miał już kiedyś lub ma kociaka,mógłby mi napisać jak to jest z takim maluchem w domu?Kiedy można go wysterylizować,czy sprawia dużo kłopotu np.niszczy meble albo coś w tym rodzaju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nutellka
ja mam obecnie 3 w domu i bardzo je lubie!!jak mialam jednego to bylo ok ale jak te są eazem to troche wariuja i czasem są niegrzeczne ale jak bedziesz mila jednego to nie ma problrmu!!uwielbiam moje kotki a zwlaszcza jednego Maciusia!są ok i bardzi mile i pocieszne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiewiórka****
Ja mam 2 koty. W sumie je uwielbiam, ale wkurza mnie jak nic nie robią tylko non stop jedzą i śpią... Chyba myszy na oczy nie widziały... Ale koty są to wspaniałe zwierzęta, przygarnij, a napewno nie bedziesz się nudziła :) No i wyczuwają nastroje, a wtedy potrafią pocieszyć... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętam jak jedyś mój malutki kociaczek osrał mi całe łóżko, spałam z nim, bo taki był malutki i ciągle sie darł. Nagle obudziłmnie kosmiczny smród i zobaczylam jego kupe wszędzie. Ale i tak koty są fajne, im starsze tym fajniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krzyka
ja od roku mam kota - kocurka. Koty nie sa psotne i nic w domu nie niszczą, sprawiają wiele radości i pocieszaja swoim mruczeniem. Koty sa bardzo czyste i nigdzie nie brudza. Mój kot został wykastrowany w wieku pół roku, to odpowiedni czas na styrylizację, włąśnie wtedy bowiem u kotów zaczynają dochodzić hormony do głosu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kociarka
ja tez mam kotka, za miesiac bedzie mial rok. Niestety w wiekszej czesci dnia nie ma nas w domu, a on jest sam. Jak przychodzimy do domu to siedzi pod drzwiami i miauczy, potrafi tak z 15 minut coraz glosniej i bez przerwy. Sama nie wiem juz co robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hihi ja mam takie cudeńko w domu od jakiegoś ponad miesiąca :D Bardzo fajne stworzonko :D Przygotuj się na posiekane ręce i nogi do krwi, podrapane i pogryzione. To nie objaw złośliwości czy złych zamiarów, to zabawa :) Jakoś specjalnie póki co nie pazurkuje mebli, ale wspina sie po nich. Ma drapak w postaci siedziska od starego fotela, ale jak powiedziałam póki co nie ma specjalnej potrzeby pazurkowania zapewne zmieni się to. Szczepić trzeba jak najwcześniej, nawet w wieku 2-3 miesięcy. Wbrew pozorom koty mleka nie potrzebują (krowiego).. Można dawać jak jest malutki (jeśli nie ma biegunki), ale potem zazwyczaj źle tolerują mleko. Jedzenie suche dla kociąt rozmaczaj w wodzie, bo inaczej będzie rzygał :D Puszki (zresztą tak samo jak suche) NIGDY firm typu Whiskas Kitekat!! To jest największe G* dlatego takie tanie w marketach... Polecam patrzeć na skład wszystkiego co kupujesz, bo naprawdę w większości to nic nie warte to żarcie... Osobiście polecam firmę Animonda serię Carny i wszelkie inne puszki z zawartością mięsa około i ponad 30%. (W Whiskasach jest zazwyczaj 4% O_O Czym jest reszta - zapewne chemią...). Suche lepsze to Royal Canin Eukanuba Hills... Koci żwirek Benek naturalny starcza na miesiąc 10 litrów - ok 17 zł więc nie jest to oszałamiający wydatek. Ponieważ nie chce mi się więcej pisać :D Odsyłam do kociego forum miau.pl stamtąd dowiesz się naprawdę wszystkiego :) Dodam tylko jeszcze, że jak już weźmiesz to pokochasz :) Naprawdę nie ma się czego bać ani nic, też mialam obawy, ale teraz to najukochańsze zwierzątko pod słońcem, wciąż się do nas łasi, towarzyszy w każdej czynności (leży mi na karku gdy myję zęby np.. choć rośnie tak szybko, że już się powoli nie mieści :D). Przytula się i drapie :D Bardzo kochany jest :D Oczywście co kot to inny charakterek, ale generalnie na pewno nie będziesz żałować :) Acha a kastracja/sterylizacja - co wet to inna teoria.. Wg mnie najlepiej przed okresem dojrzewania (ok 6 miesięcy) bo jak już zacznie znaczyć teren to masakra.. Zapach kociego moczu do najprzyjemniejszych nie należy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yja
do krzyka! A kto ci powiedział takie głupoty? że koty nie niszczą mebli? Ja mam kotkę, która ma ponad roczek, a meble( dokładniej skóra na fotelach)jest tak niesamowicie pozaciągana, wydrapana. że aż głowa boli. Kotka ostrzyła sobie pazurki, na meblach, i oto efekty. Ma specialne tworzywo, do ostrzenia paznokci, ale co z tego jak z niej nie korzysta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzeba tez od czsu do czasu dac do zjedzenia surowe mięsko, tak mi mówił weterynarz. Koty lubia tez siedziec w miejscach gdzie wydostaje sie negatywna energia i pochłaniają ją. Np. w okolicy komputera. Podobno gdzieś w Japoni wpuszczali na noc koty do pracowni komputerowych, żeby oczyścic atmosferę. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam w domu kilkanaście kotów :) Ale exuberance napisała już wszystko co istotne, więc się nie będę powtarzać ;) Dodam tylko coś apropos surowego mięsa. Wiadomo, nie można kociakowi żałować, ale trzeba być ostrożnym z surowym, ponieważ surowe mięso w żołądku to doskonałe środowisko do rozwoju robaków. A więc należy kotka regularnie odrobaczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziękuję wszystkim za wypowiedzi,z pewnością mi pomogą. ja w moim życiu miała do czynienia raczej z psami i nie ukrywam ze pragnę mieć psa,ale niestety brak czasu mi na to nie pozwala,tzn.brak czasu na wychowanie go.więc pomyślałam sobie że sprawię sobie kotka,muszę mieć jakieś zwierzątko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patris
jeśli będziesz miala kotke po sterylizacji (choć nie musisz) do jedzenia moze dostawac wszystko.jesli kota to (powinien powiadomic cie o tym weterynarz) musi dostawac jedzenie dla kastratow-to taki suchy pokarm ktory ma wszystko. a reszta to surowe mieso.nic tlustego!inaczej czesto sie zdarza ze jesli nie bedzie mial takiego pokarmu to jakies kamienie bedzie mial w zaladku i trzeba isc wtedy do weterynarza je usunac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patris
u mnie benek jest po 10 zł wiec co miasto to inaczej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam kocury po kastracji, jedzą wszystko i nic im się nie robi ;) Spokojnie, to głupoty jakieś o tych kastrowanych kotach - nie muszą tyć jakoś ponad miarę. Moje jedynie urosły bardziej niż te co nie są kastrowane. Mogą jesć to co lubią, ale oczywiście nie bez umiaru, bo wiadomo, że nie tylko kot po nich będzie gruby, suchy pokarm i powtarzam - surowe mięsko - z umiarem, ostrożnie i tylko z pewnego źródła, żeby nie miało robaków lub innych świnstw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja od roku mam kotkę. Wystarczyło raz jej pokazać kuwetę i od tej pory ładnie się załatwia [nie licząć jednej wpadki - raz zasikała prześcieradło :P]. Ja lubię się z nią bawić więc raczej nie ma sladów po pazurach na meblach. Mój kicek to taki mały dzikus ale da się z nim żyć. A i jeszcze jedno mój kitek nie był sterylizowany i raczej nie będzie więc w tutaj nic nie podpowiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×