Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ola_ola_la

WF ---- STUDIA

Polecane posty

Gość Ola_ola_la

Mam pytanko.Czy astma może być powodem do zwolnienia z wf na studiach??Jak sądzicie?Może ktoś sam ma zwolnienie albo kogoś zna kto je ma??? Jakie są powody do takich zwolnien??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola_ola_la
Dziękuję bardzo:) Napisałam to, ponieważ słyszałam,że często lekarze pomimo astmy twierdzą,że chory musi ćwiczyć:( Ja nie chcę, bo wiem,że źle się czuję po tych ćwiczeniach ( nigdy nie ćwiczyłam), mam astmę i jestem po operacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale będziesz musiała chodzić na rehabilitacje,czyli zamiast zajęć z wf-u będziesz miała takie zajęcia rehabilitacyjne.Tak przeważnie robią na studiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałam
zwolnienie z powodu migreny. Ale faktycznie tak mam, że intensywny wysiłek fizyczny, szczególnie rano, może wywoływać u mnie najsilniejszy rodzaj migreny z aurą. To nie było zwolnienie od internisty, tylko od komisji lekarskiej dla szkół wyższysch. Nie miałam żadnych problemów z jego otrzymaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola_ola_la
"ale będziesz musiała chodzić na rehabilitacje"-- i co tam się robi???? Do dziewczyny, co ma migrenę! Ale co miałaś jakieś badania ,że Ci to uznali,czy tylko uwierzyli lekarzowi, który wystawił Ci to zwolnienie??? A trzeba przed taką komisją stawać?? Jeśli ja po małym wysiłku strasznie kaszlę, mam ból w klatce piersiwoej...jestem po operacji, nigdy nie ćwiczyłam...to chyba mnie zwolnią??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola_ola_la
Zaczynam się bać.... Co to jest ta rehabilitacja?? I czy jets ona konieczna???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola_ola_la
No właśnie:/ Niektórzy nie zdają sobie sprawy jak to ciężko jest ćwiczyć osobie, która nigdy nie brała udziału w zajęciach wf..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola_ola_la
Mam nadzieję. A przepraszam z jakiej jesteś uczelni??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola_ola_la
Wiesz...lekarz to mi napewno napisze, ale czy oni to uznają... Słyszałam,że to dużo zależy od ich humoru...:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bzdura, to nie zalezy od ich humoru! oni nie maja prawa zakwestionowac twojego zwolnienia lekarskiego! wiec glowa do gory! 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałam
to było 4 lata temu, więc o ile dobrze pamiętam, musiałam mieć zaświadczenie od lekarza prowadzącego + krótko przebieg choroby. Kiedyś chodziłam do neurologa, ale w końcu uznałam, że to się mija z celem, bo nie dość, że nic mi nie pomagało, trułam się lekami i traciłam czas, a w dodatku naurolog stwierdził, że nie pozostaj mi nic innego niż się przyzwyczaić, uważać na to co sprzyja bólom i je łagodzić. Chodzę więc tylko do internisty po leki i tyle. No i internista mi wypisał ten świstek. Na komisji zapytali mnie tylko co się dzieje, zmierzyli mi ciśnienie i nic poza tym. Dostałam zwolnienie bez problemu. Mowy nie było i w ogóle nie słyszałam nigdy o zajęciach rehabilitacyjnych (jestem z Krakowa).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałam
to czy stajesz przed komisją zależy od uczelni. Na mojej, krakowskiej, był taki wymóg - tylko i wyłącznie zwolnienie od międzyuczelnianej komisji lekarskiej. Zwykłe zwolnienie od lekarze nie było respektowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola_ola_la
No ale jeśli oni nie znają mojej choroby to jak mogą decydować o moim zdrowiu??? Jeśli lekarka miałaby opisać mój przebieg, to musiałabym przynieść zaświadczenia od trzech lekarzy i to jedno przynajmniej w postaci grubej księgi:]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałam
no dokładnie. Taka komisja to formalność zwykła jest. Pamiętam jak przed wejściem co poniektórzy jeszcze powtarzali nazwy leków, które rzekomo zażywają ;) Nie martw się, jeśli będziesz musiała iść na komisję, to napewno dostaniesz zwolnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola_ola_la
Widzisz w tym problem,że miałam operację..Większość lekarzy uważa,że jeśli ją miałam to powinnam być szczęśliwa i zdrowa, a nie narzekać jak ja to robię. Tylko nikt nie zwraca uwagi na moje objawy pooperacyjne.Jedni nawet nie słuchają, inni rozkładają ręce i twierdzą,że nie wiedzą co mi jest:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×