Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ashley_anek

czy osoby niewidome mają sny?

Polecane posty

Gość no i zabrali mi nicka
Tk, tylko snia zapachami, dzwiekami itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oni maja jakis tam wyobrazony swiat niekoniecznie wizualny i mysle ze on im sie sni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale........
ale własnie przyjaciela chyba można zapytać. albo kogoś z bliskiej rodziny. bo to jest dziwne no nie???? może to taka głupia ciekawość ludzka ale to naprawde jest nurtujące pytanko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość śnią dotykiem kształtem
może i my nie mamy jakiegoś zmysłu, który posiadają inne stworzenia... i nawet sobie nie wyobrażamy co nas omija...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle ze stosunek do niepelnosprawnych nie powinien byc tak asekuracyjny.po co udawac ze ktos widzi jak nie widzi.taki po prostu jest i tyle, pytanie o sny nie byloby chyba przykre.to tak jakbys Ty sie miala czuc glupio jakby Cie niewidzacy pytal o sny.Ty jestes taka on taki i nic sie nie dzieje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bylam kiedys na warsztatach z niepelnosprawnymi i wlasnie najwiekszy zal jaki mieli do pelnosprawnych to to ze w poczuciu \"przyzwoitosci\" traktuja ich jak jajka bo skoro na wozku to taki biedny.oni nie sa biedni fakt maja ciezej ale sa tacy sami jak my-kazdy ma jakas ulomnosc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale........
ale pytac tak jakiegoś znajomego prosto z mostu to nie przyjemna sprawa. to tak jakby zapytac kogoś przy kości ile je dziennie. nie wono lekceważyć niepełnosprawnych. napewno nie wolno traktować ich jak dzieci albo jakieś słabe istotki. muszą być (czuć się) na równi ze wszystkimi w społeczeństwie. ale nie wolno też podchodzić do tego jakby nic się nie stało. i tutaj przydaje się poczucie taktu i troszke intelektu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczywiście
zależy od osoby jedna mogłaby się poczuć urażona inna nie.Poza tym inaczej do tematu jak sądzę podchodzą osoby niewidome od urodzenia i takie ,które zaakceptowały ten fakt a inaczej osoby,które straciły wzrok np:w wypadku i nie mogą sobie z tym poradzić.Mogłoby je to zaboleć. Oczywiście,że mają sny,ty jak zamykasz oczy to masz obrazy w głowie,jak śpisz masz oczy zamknięte,osoby niewidzące też mają wyobażnię,czują itd.,dotykają przedmiotów,ludzi i normalnie śnią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczywiście
Nasze sny też nie są realistyczne najczęściej...to często deformacja rzeczywistości,zlepek różnych faktów,dziwne sytuacje... Ale wracając do tamatu zapytania się wprost o sny osobę niewidzącą to uważam to za duży nietakt...jak się blisko i długo zna tę osobę to jeszcze ale właśnie to pytanie pokazuje,że traktujemy ją jako inną,niepełnosprawną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Papierowe_Nozyczki-> fakt ten przyklad nie byl przemyslany jestem cholernie chora i juz nie mysle ale...->takt i intelekt oczywiscie ale czemu nieprzyjemna sprawa? mysle ze to jednak jest jakas asekuracja.osoba przy kosci sama jest sobie winna, niewidomy czy niepelnosprawny taki po prostu jest-nie przypominasz mu o niczym przykrym bo przeciez ta \"przykrosc\"trwa nie od dzis.najczesciej niepelnosprawni smieja sie sami z siebie(ja tez tak robie z mojej polslepoty i wchodzenia w sciany).oni chca akceptacji i nie traktowania z wyroznieniem.jezeli kolezanke zapytalabys co jej sie sni to dlaczego nie mialbys kolegi(ktory przy okazji jest niewidomy)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ta osoba jest inna i wcale nie chce udawania ze wszyscy sa tacy sami!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie pisze tutaj mojego punktu widzenia tylko zdania osob niepelnosprawnych z ktorymi rozmawialam.mialam bardzo podobne podejscie do Was, ale oni uswiadomili mi czego oni chca a nie co my uwazamy za \"sluszne\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczywiście
abshinte tylko osoby ślepe śmieją się same z siebie jak ty lub w gronie podobnych osób,znanych im ludzi a nie obcych... Poza tym kwstia tuszy nie może być rozpatrywana w kwestii"winy".Ja np:spędzałam Sylwestra w gronie osób niesłyszących,osoby te normalnie tańczą bo czują drgania... Bardzo chcą mieć kontakt z ludzmi słyszącymi normalnie ale też są wrażliwe i jako obca osoba nie mogę sie ich pytać o sprawy osobiste,związane z ich niepełnosprawnością. To tak jakby mnie ktoś pytał o sprawy mojego odbierania świata,nie z każdym chciałabym się tym dzielić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczywiście
To może inaczej,osoby rasy białej śmiejące się z czarnych w żartach i odwrotnie...fajnie śmiać się jak jesteśmy grupą a inaczej jak w grupie białych jest jeden rasy czarnej...Wtedy trzeba trochę popatrzeć jaki to człowiek i do czego mozna się posunąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywisacie ja nie mowie o pytaniu kogokolwiek obcego o jego zycie bo to nietaktowne.ja sie z siebie smieje znajomi sie ze mnie smieja nieznajomi na imprezach noclegowych(zawsze sie pare paczek zbierze)pytaja mnie czemu ich nie rozpoznaje nagle i nie wiem gdzie isc i wcale nie uderza to w moja godnosc bo wiem ze oni nie rozumieja czemu tak jest i im tlumacze ze moj wzrok plywa w pudelku na soczewki:P dziwnie bym sie czula jakby udawali ze wszystko jest w porzadku(tak tez czasem bywa) bo nie chca mi robic przykrosci.jezu jakiej przykrosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczywiście
Tylko,że my poruszamy temat zadania pytania osobie niewidzącej czy ma sny...?A to już inna sprawa niż te,o których piszesz wyżej.Właśnie osoba obca nie może zadać tego pytania,tylko osoba,która jest przyjacielem i akurat tobie ale nie każdy człowiek sobie tego życzy.Ludzie są różni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
problem wlasnie polega na tym ze niepelnosprawni czesto boja sie poprosic o pomoc bo wiedza ze wtedy wzbudza litosc i beda inaczej traktowani.dlatego mowienie o swoim problemie budzi takie ryzyko.bo to ze widzisz problem to jedno ale kiedy slyszysz o nim rodzi sie wspolczucie.mnie czesto znajomi proponuja pomoc kiedy musze sie przedostac do lazienki czy znalezc cos wieczorem i traktuja to normalnie bez przesadnej troski o kruchosc mojej psychiki bo wiedza ze czasem pomoc i pogadanie o tym jest mi potrzebna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiscie wybacz ze tak zboczylam z tematu, goraczka rzuca mi sie na mozg:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczywiście
Myślę,że to skomplikowana sprawa.Jedni życzą sobie pomocy inni wręcz odwrotnie(lub nie umieją o nią prosić)Myślę,że wiele problemów osób niepełnosprawnych zniknęłoby gdyby służba zdrowia była inna i lepiej dla nich dostępna,komunikacja miejska,chodniki,sklepy,wszystkie domy,instytuacje itp. były dla tych ludzi dostępne.Bo przecież niepełnosprawności są różne a tak ludzi tych spycha się na bok i uzależnia od innych.Zbyt mało jest też miejsc gdzie ludzi ci mogliby się spotykać,typu puby itd.aby mogli czuć ,że żyją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedys w jakiejs kolorowej gazecie by reportaz-dziennikarka na jeden dzien usiadla na wozku i miala zalatwic pare codziennych spraw na miescie.dzien okazal sie kleska ze wzgledu na bariery architektoniczne i niezyczliwosc ludzi.konkluzja byla taka ze choc niepelnosprawni sa pelnosprawni umyslowo to sa tak ograniczani ze tylko wola walki nie pozwala im sie cofac w rozwoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczywiście
Miejmy nadzieję,że sytuacja osób niepełnosprawnych się zmieni kiedyś,szczególnie w Polsce bo za granicą w krajach cywilizowanych(Polska to dla mnie prymitywny kraj)wszyscy powinniśmy się o to starać bo inaczej kiepsko z naszym człowieczeństwem.Dobranoc wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczywiście
urwałam zdanie bo za granicą jest jako tako...;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×