Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość męzatka w kłopotach

Mężatka w kłopotach

Polecane posty

Gość męzatka w kłopotach

Kurde czuję ,że grozi mi zauroczenie.... kłebią mi się strasznie przyjemne myśli po głowie-RATUNKU!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet z jajami
a jakie masz te mysli??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet bez jaj
pewnie kudlate :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietko droga
jeśli chcesz znać czyjś punkt widzenia... jesli kochasz męża to unikaj jakichkolwiek sytuacji.. hmm.. Ty + ktoś (facet)... choć to musi być dziwna miłość bo mi takie myśli w życiu nie przyszłyby do głowy doceń to co masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konopielka
Ja też radzę dobrze się zastanowić, by potem niczego nie żałować i nie płakać. Jeśli masz dużo do stracenia, zapomnij o nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0 la la
Tak się mówi ,że ja tam nigdy bym do tego nie dopuściła itp. też taka byłam...ale właśnie do czasu kiedy nie spotkałam teoretycznego [bo na szczęście do niczego wiekszego nie doszło]kochanka...trudno jest powiedzieć stop, gdy facet daje Ci to czego pragiesz lub mówi i robi to czego właśnie chcesz...Szczerze mówiąc zauroczyć się jest bardzo łatwo tylko co dalej? Mężatko...wiem , że to trudne ale pomyśl nad tym co możesz stracic i i ile osób zranić dla chwili własnej przyjemności...bo na ogół tylko o to facetom chodzi...pozdrawiam :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męzatka w kłopotach
Powiem tak: terazmam krótkie zauroczenie innym facetetm ale opowiem wam co sie zdazyło jakis czas temu: Mam 31 lat, 2 dzieci i od 8 lat jestem mężatką. Przez 3 lata miałam romans który ukrywałam przed mężem. On nigdy się o tym nie dowiedział, a ja wtedy myślałam że wezmę rozwód z mężem i resztę życia spędzę z kochankiem. Jednak czas wszystko zmnienił, z kochankiem się rozeszłam, a do męża nabrałam przekonia. Wiem że chce być z nim i nie mam już więcej zamiaru szukać innego faceta. Mój maż jest tym właściwym. Niestety będąc z kochankiem urodziłam mu 2 dzieci, które mąż wziął za swoje. Bardzo je kocha i w pełni uznaje. Nie przeszkadzało mi z początku że go okłamuje, ale z czasem pojawiły się wyrzuty sumienia. Teraz już codziennie myślę, że jestem zła i że zrobiłam mu straszne świństwo. Boli mnie to, ale napewno nigdy mu o tym nie powiem. Nie chce żeby poznał prawdę i nie powiem mu tego. Chciałabym się przestać tym przejmować i nie myśleć już o tym. Mam dzieci, męża. Jesteśmy rodziną, chce odciąć się od tych myśli, ale nie wiem jak to zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o la la
No nieźle... a co zrobisz jeśli kiedyś przy okazji w czasie badań wyjdzie np. że dzieci mają inną grupę krwi :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męzatka w kłopotach
a co ty malutka dziscko możesz wiedizec o tym?/ jestes za mała więc podrosnij to poznasz zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męzatka w kłopotach
nie wiem co to bedzie narazie takich badań nie było potrzeby przeprowadzania ja np dowiedziałam sie jaka mam grupe krwi w wieku 19 lat gdy moi rodzice byli juz podstarzali także nawet nikt o tym nie bedzie myslał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale to już było kiedyś
czytałam tą opowieść już kiedyś na tym forum. komuś się chyba nudzi, ale nie potrafi nic nowego wymyśleć, więc preparuje stare historie błeee :( w dodatku mylisz się złotko w zeznaniach, najpierw piszesz że się zauroczyłaś w jakimś facecie, a potem odwracasz kota ogonem, że masz jakieś stare wyrzuty sumienia po dawnym kochanku, a mąż taki czuły fajtłapa że nie zauważył, iż to nie jego dzieciaki hahahihigheghe :O jeśli to jednak zbieg okoliczności, to moja rada: POWIEDZ WSZYSTKO MĘŻOWI, wybaczy ci oczywiście i będzie cie jeszcze bardziej kochał...no a dzieci to będzie wprost ubóstwiał :O:P:( ale potwierdza sie pewna reguła: qrwa zawsze będzie qrwą ! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×