Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość didofanreaktywacja

hello again

Polecane posty

Gość didofanreaktywacja

mija kolejny dizeń...a ja siedzę przy kompie zasłuchując się w pisenki Dido. czy ja przypadkiem nie jestem stuknięta? troszeczkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość didofanreaktywacja
wiecie co - czasem człowiek musi płacić najpierw taką cenę, żeby mu było tak dobrze jak mnie teraz. jedynie ząb mnie trochę pobolewa, ale oprócz tego czuję się dziś jak w raju. i tak sobie słucham "here with me" Dido i myślę sobie, że ja chyba jestem strasznie mądra. nie wiem czemu. to znaczy chyba wiem. omal mnie nie zniszczono ZNOWU, ale zyję w całości i mam się obecnie jak w niebiosach. ciekawe ile to jeszcze potrwa - ale na Boga - chwilo trwaj :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość didofanreaktywacja
czasem zastanawiam się co w tym narodzie jest takiego, że wy jsteście takimi złymi ludźmi. szalenie złymi. może na tym polega mądrość,że się ucieka przed złem? nie wiem. mam nadzieję, że nie będę przez was kiedyś chora. tyle tych chorób róznych - raki nie raki. i to w tym wszystkim jest niemozliwe, że ja to wszystko rpzetrwałam. to piekło zwane moim życiem w czasie ostatnich lat. to było piekło, ale przetrwałam to i zrobiłam krok do przodu. wy tego nie rozumiecie, ale ja to rozumiem strasznie. i moja psychika jest znowu zdrowa i nic mi nie dolega choć było już tak źle. tak źle. nie zamęczjacie się na codzień błagam i nie zamęczajcie takich ludzi jak ja. bo mnie i tak się nie da zniszczyć. przynajmniej na razie. kiedyś może być różnie, ale dziś oddycham sobie głęboko czując, że zawał to coś co mnie na pewno ominie na dzień dzisiejszy. pomyślcie jednak ile ludzi umrze na zawał tej nocy... i nikt nie wezwie pogotowia... na samą myśl cierpnie mi skóra. ale takie właśnie jest zycie:( obrzydliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość didofanreaktywacja
czasem wydaje mi się, że potrafię zrozumieć ludzi, którzy zmarnowali 6 lat życia na wojnie albo musieli siedzieć gdzieś w obozach koncentracyjnych. moje życie było w ostatnich latach takie samo, ale coś mam z tego więcej niż wspomnienia bezsensowne. nauczyłam się czegoś praktycznie, kupiłam masę książek, wyleczyłam się psychicznie ze swojego bólu. teraz czuję sie gotowa do drogi jak ten dziwny włóczykij, którego kiedyś minęłam w pociągu i dałam mu wtedy 2 złote. to było tak dziwne spotkanie i on poszedł wtedy w dalszą drogę choć właściwie wszystko we mnie wołało, żeby właśnie został lecz my nie możemy wnikać w rzeczy wyższe. jeśli ktoś chce odejść i ma gdzie to musimy mu na to pozwolić. pozdrowienia dla wszystkich włóczykijów tego świata....... 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość didofanreaktywacja
w pewnej książce, którą kiedyś ktoś napisał jest sobie taki rozdział, który dziś przeczytałam i nazywa się on po prostu "szczęśliwy dzień". był to dzień jakich wiele i nic się wtedy wielkiego nie wydarzyło. główna bohaterka poszła do rpacy chyba i potem na dwa spacery. nastąpily wiec dwa dialogi - to już po pracy. jeden o działalności dodatkowej, drugi o pracy. a mnie przyszło na myśl - boże jaki ten świat był kiedyś logiczny. teraz przypomina on jakiś zamęt niemożliwy i chory psychicznie. przynajmniej w Polsce jest taki. to tyle na razie. w jakim ja popierdolonym kraju mieszkam... help me. świe na świrze:( to tyle . papapa :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×