Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość upka

człowiek to energia

Polecane posty

Gość upka

Nie będziemu tu poruszac juz tematu dusza piekło niebo ksiądz, katolik, grzesznik napewno wiemy ze człowiek to energia, Mam pytanie. Jeżeli mam mało energii moge ja pobrac z roślin, kosmosu i słońca, moge przez rozmowy zabrac ja słabszemu. Rozmawiając z nim i wygrywając z nim kłótnię, mając argumenty jesteśmy silniejszy, zwyciężyliśmy i pobraliśmy od niego energię.Ta osoba się czuje słaba i wyopalona. My którzy poprzez kłótnie zabieramy energię jestesmy wampirami energetycznymi. Np ja juz wiem ze nia jestem. Pobieram ją np w tramwaju jadąc i szturchając innych i jeszcze się wykłócam ze to ich wina itakie tam.....dopuszczam do sporów i kłócę się i uparta jestem i nie dam sobie przetłumaczyć, pragnę podświadomie pobrac energię, jednak jak trafie na sil iiejszego przegrywam i sie wypalam. generalnie mój men jest tym silniejszym i ja z nim przegrywam, jestem przy nim słaba i wypalona on wie o tym. Dlatego musze energię krsaaść od innych ludzi, od słońca ...... bardzo przykre to ale nie jestesmy w stanie nad tym zapanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
E=mc2 Masa - w tym przypadku ludzka moze przekształcić się w energie, odwrotnie to też jest mozliwe ale ponoć bardzo trudne. Słowem - Ameryki nie odkrywasz - prawa fizyki są wszechobecne i bezwzgledne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upka
wytłumacz to skoro coś na ten temat wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eh dziewczyno... Za długo tłumaczenia, ale powiem ci jedno... Można się powstrzymać przed \"ssaniem\"energii z innych. Jeśli tego nie robisz jesteś po prostu albo durna, albo jest z ciebie kawał wyrachowanej. Nie wytłumaczę ci nic tu na forum, bo nie chcę użerać się z małomózgimi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wampiry energetyczne to ludzie karmiący się cudzą energią. Robią to nieświadomie i na pewno zaskoczyłoby ich rzucone w twarz oskarżenie. Najczęściej \"doczepiają\" się do silniejszej osobowości i przez resztę życia wiodą spokojną i wygodną egzystencję, co najwyżej narzekając, że mąż czy żona to życiowi nieudacznicy. Nie zdają sobie sprawy, że sami pozbawili swoich partnerów energii. Już krótkie spotkanie z wampirem energetycznym sprawia, że odczuwamy bóle i zawroty głowy albo nieuzasadnione zdenerwowanie. Trudniej nam się skupić i mamy ochotę uciec jak najdalej. Energetyczny wampir często jest bliskim, sprawdzonym przyjacielem. Bywa powszechnie lubiany i ceniony, tylko... ludzie z jego otoczenia podświadomie wolą unikać z nim kontaktów. Przed wampirem można się obronić. Pierwszy sposób to zastosowanie wypróbowanej techniki wizualizacji. Problem w tym, że skutkuje ona jedynie na krótką metę. Wyobraˇ sobie, że jesteś w kokonie, który otacza większy kokon. W przestrzeni między nimi wysyłana do ciebie zła energia zamienia się w dobrą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fe, 3/4 wampirów wie co robi... A to co piszesz, to cytat z jakiegoś \"dzieła\" co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fe, wróżka jest gazetą, hmmm, porównywalną z Bravogirl. Żaden szanujący się ezoteryk nie sięgnie po ten szmatławiec... Nie czytaj tego, bo tylko kasę wyciągają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po jaką gazetę sięga ezoteryk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To moze mnie uswiadomisz, jesli wiesz wiecej na ten temat? A jesli nie chcesz, to nie rozumiem po co zabieralas glos w rozmowie z \"malomozgimi\"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehehe... Dobre pytanie... Najczęściej po tą z której dowie co sie wydarzyło na świecie :D...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyjaśnię najpierw jedno: małomózgimi nazywam naśmiewaczy i tych co pletą trzy po trzy. Ty zdaje mi się, chcesz się czegoś dowiedzieć - dobrze! A tłumaczenie tego tutaj szybko sprowadzi na ciebie i mnie tych \"małomózgich\". Co konkretnie chcesz wiedziec? Pamiętaj nie jestem Alfą I Omegą więc wszystkiego na 100% nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Interesuje mnie jedna sprawa: czy mozna swiadomie z tym walczyc, kiedy juz czlowiek wie o wlasnym wampiryzmie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak się
uchronić przed wampirami energetycznymi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fe, tak, da się... A czy napewno wiesz, że jesteś wampirem? Po czym to wywnioskowałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tam gdzie rak zimuje
ja jestem wampirem i mój partner tez...świadomie się karmimy a ja sie wypalam i jestem zmęczona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ehhh, co za ludzie... Fe, to właśnie są ludzie których chciałam uniknąć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tam gdzie rak zimuje
mi pomóż bo zjadam kazdego napotkanego i mnie zjada mój partner:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tam gdzie rak zimuje
cytat upki My którzy poprzez kłótnie zabieramy energię jestesmy wampirami energetycznymi. Np ja juz wiem ze nia jestem. Pobieram ją np w tramwaju jadąc i szturchając innych i jeszcze się wykłócam ze to ich wina itakie tam.....dopuszczam do sporów i kłócę się i uparta jestem i nie dam sobie przetłumaczyć, pragnę podświadomie pobrac energię, jednak jak trafie na sil iiejszego przegrywam i sie wypalam. generalnie mój men jest tym silniejszym i ja z nim przegrywam, jestem przy nim słaba i wypalona on wie o tym. Dlatego musze energię krsaaść od innych ludzi, od słońca ...... bardzo przykre to ale nie jestesmy w stanie nad tym zapanować mam własni tak samo. Chyba ten związek nie ma szans a tak sie kochamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem. To znaczy, powiedziano mi. Powiedzial to czlowiek, ktory musial zastosowac blokade by wieczor spedzany w szerszym gronie skonczyl sie dla niego bez strat. Nie byl wampirem, lecz umial sie bronic. Rozpytal mojego meza i bliskich przyjaciol, no i zgadzalo sie: prawie wszyscy czuli sie po takich spotkaniach zmeczeni, jakby brakowalo im sil, rano meczyl je bol glowy. Zwalali na to, ze wodka im nie sluzyla :). Moze i to, tylko zbyt duzo zbiegow okolicznosci juz bylo, zeby nie zaczac sie powaznie nad problemem zastanawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zacznij od tego kim jest ten człowiek, co stosował blokadę.Wyjaśnij mi to, opsz go, jego zachowanie, ok? Druga sprawa. Czy ostatnio pracowałaś więcej niż zwykle, ciężej? Chorowałaś, jeśli tak to na co, jak długo? Miałaś kłopoty z męzem, przyjaciółką lub w pracy?Jaki jest twoj ogólny stan psychiczny? Nie chcę być wścibska, co to to nie! Ale te pytania zadają nawet te \"wróżki\" co ogłaszają się w gazetach... Od tego zaczyna się \"diagnozę\" problemów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ten czlowiek pracuje jako bioenergoterapeuta. Jego zachowanie? Normalne - przyjazny, otwarty, pomocny. Pozniej dopiero mi opowiedzial o tym, ze musial sie bronic, bo od dawna wiedzial, ze w ten sposob sie doladowuje. Wyczuwa takie osoby na kiloment, niekiedy wystawia blokade profilaktycznie. Prace mam w sumie o stalym natezeniu, nie przepracowuje sie, co widac po tym, ze moge sobie czasem wchodzic tu na forum. Nie choruje, jestem okazem zdrowia. Czasem lapie mnie wiosenna melancholia, ale znowuz nie co roku. Klopoty z mezem - nie wiem naprawde, czasem drobne nieporozumienia, ale nic co by mi spedzalo sen z powiek. W pracy jest raczej OK, jestem doceniana i odpowiednio oplacana. Przyjaciolka ma klopoty, to prawda, ale w sumie przejsciowe i takie, na ktore mozna znalezc srodki zaradcze. Nie wiem jak mam ocenic wlasny stan psychiczny :). Wydaje mi sie w normie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cast away
A to się zgadza, chociaż jest wiele typów "wampirów" - energetyczne , psychiczne, intelektualne oraz "mieszane". Znam takowych osobiście, jest na temat również trochę literatury. Na temacie "Duch" dział "zdrowie' też się o nich mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm, to sprawia już większe kłopoty... Zwłaszcza, że nie mam możliwości popatrzenia na ciebie. Unikam takich stwierdzeń, ale wiedźma (za taką się uważam :) ) jest jak lekarz, musi pacjenta widzieć... Ten mężczyzna od bioenergoterapii od kiedy sie tym zajmuje? CZy masz jakieś swoje \"fetysze\", które poprawiają ci nastrój? Piosenka, książka, ulubiony ciuch? Dzięki nim można nauczyć się pewnych działań własną energią... Jak wygląda twoje otoczenie? Mieszkasz w domu, czy bloku? Gdzie najlepiej się czujesz? Na marginesie, dziwię się, że ten facet powiedział ci tylko, że zasysasz i zostawił cię tak z tym. Jakby był naprawdę dobry, to pokazałby co i jak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×