Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

PoNiK

agresywny pies

Polecane posty

moi rodzice mają kundla. problem w tym że bywa on agresywny, kiedy chce sie mu coś zabrać warczy, szczerzy kły i gryzie, próbowałem go za to karcić ale to nic nie dało. już pomijając fakt że jest wkurzający, skacze jak głupi na każdego gościa i szczeka, czy jest sens trzymać takiego psa w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga4JY776
ponik a czy jest sens trzymac takiego własciciela psa jak Ty w domu?? Cuż.To ty niewiesz że psu nie zabiera sie rzeczy??Durniu! PorDZĘ cI COŚ.kUNDLU.ZAMIAST KARCIĆ SWOJEGO PSA KTÓRY MOIM ZDANIEM JEST NICZEMU WINNYM STRZEL SOBIE W ŁEB I BEDZIE PIESIO MIAŁ SPOKUJ. dEBIL..;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga4JY776
ponik a czy jest sens trzymac takiego własciciela psa jak Ty w domu?? Cuż.To ty niewiesz że psu nie zabiera sie rzeczy??Durniu! PorDZĘ cI COŚ.kUNDLU.ZAMIAST KARCIĆ SWOJEGO PSA KTÓRY MOIM ZDANIEM JEST NICZEMU WINNYM STRZEL SOBIE W ŁEB I BEDZIE PIESIO MIAŁ SPOKUJ. dEBIL..;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na miejscu
tego psa uciekłabym gdzie pieprz rosnie i wiecej do was nie wracała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aha czyli jak mi weźmie kapcia to mam grzecznie czekać aż mu się znudzi i mi go odda? jesteście pojebane, żeby pies rządził w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki, ale te rady niewiele dadzą, pies jest rozpuszczony i rozpieszczony przez moich rodziców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz tu.
czyli, niepotrzebne sa tobie rady jak zmienic te sytuacje, tylko bedziesz teraz optowala za tym by go trzymac na dworze lub w ostatecznosci uspic? w takim razie nic tu po mnie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślałem że są jakieś prostsze sposoby, w takim razie trudno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesoła dziweczka
Jak pies jest już srarszy , to będzie trudniej , ale to nie znaczy , że się nie da. Duży to pies ? Napełnij puszkę kamieniami i przygotuj sobie worek smakołyków. Właściwie to nie ty , tylko właściciel , czyli osoba , która pies najbardziej poważa. I jak pies cos zaczyna warczeć na kogoś , to najpierw powiedzieć stanowczo "nie" - i jak przestanie , to dać smakołyk - jak nie przestanie , to jeszcze raz powiedzieć "nie" i jednocześnie potrząsnąć puszka z kamieniami. Pies nienawidzi tego dźwięku i będzie się starał go unikać. I tak ćwiczyc. Za każde dobre zachowanie nagroda , za złe kara. Nie gadajcie do psa całymi zdaniami , ważne , żeby on pojął stanowcze "nie" i wysokim , "pozytywnym" tonem wypowiedziane "super , tak jest ładnie" albo jakąśinna pochwałę. No i żeby pies się tak nie panoszył , to parę reguł : nie pozwalać siewylegiwać na łózkach i kanapach , pies dostaje żarcie kiedy ludzie już zjedzą , przed podaniem żarcia każecie psu wykonać szereg komend , żeby sobie "zapracował" na nie , przez drzwi najpierw przechodzi człowiek , potem pies , czasem trzeba siąść w jego legowisku albo pobawić się jego zabawką. Tylko jedno jest ważne : pies nie może być karany na swoim legowisku. Człowiek może tam usiąść , ale pies tam ma się czuć bezpiecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziękuję za konkretne rady, pies ma rok, ale moi rodzice nie nadają się do wychowywania psa :( w każdym razie spróbuję coś zdziałać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mastino
Człowiek pyta o poradę, a wy... ech. Psa Ty nie wychowasz jesli tego nie zrobili rodzice... Ale fakt, że takie małe i rozpieszczone upierdliwe psy są absorbujące Powinni jednak zająć się nim trochę... Nie sztuką jest posiadać psa, sztuką jest go ułożyć. Jeśli sami sobie nie radzą to na szkolenie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesoła dziweczka
To jeszcze nic straconego , rok to młody pies. Jak się nie poprawi , to można wykastrować , ale sądzę , że uda się przy pomocy zwykłej tresury. Mieszkasz z rodzicami ? Jeśli tak , to może uda ci się zapanować nad psem , ale możliwe , że pies nie będzie uważał , że masz prawo wydawać mu komendy , bo nie jesteś jego panem. Naprawdę dobrze by było , gdyby rodzice - nie wiem , któ z nich jest szefem psa - pomogli ci w tym , bo będzie im lżej potem , a i nauka pójdzie łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mieszkam z rodzicami, oni uważają że pies najbardziej słucha mnie i w sumie to prawda, pomimo tego że ja się nim nie zajmuję. rodzice raczej nie pomogą bo nie widzą w tym nic strasznego i po prostu im się nie chce. nie jest tak tragicznie, nie pozwala się mu wchodzić na fotele i łóżka, ale coraz częściej zdarzają mu się te napady agresji, co jest uciążliwe. raz mnie ugryzł jak chciałem mu wyjąć z pyska kawałek szkła który wziął, było już kilka takich sytuacji na które nie mogę sobie pozwolić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesoła dziweczka
Jak pies już próbuje atakować , to można karcić tak , jak suka karci swoje szczeniaki - złapac za kark i potarmosić , a potem przydusić łeb do ziemi. Pies musi się sam położyć z tej pozycji na ziemi i podnieść łapy do góry , to jest znak uległości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam rotwaljera, przywieś go do mnie muj piesek zaras nauczy tfojego psa jak tszeba albo go zagryzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×