Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie będzie lepszego jutra

Mam ojca alkoholika !

Polecane posty

Gość nie będzie lepszego jutra

I brakuje mi sił do wszystkiego... żygac mi się chce kiedy o nim myślę, nienawidzę wszystkich pijaków !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feeling blue
a ktora nie ma ? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam i ja az
mnie cholera bierze jak na niego patrze...na codzien pan nauczyciel,persona..a w domu i okolicznej knajpie:piwo piwo piwo szkoda slow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie będzie lepszego jutra
ale jak tu K****** żyć normalnie, kiedy Mama jest współuzależniona od Niego...wierzy, że będzie lepiej...a on....potrafi przepić 2tys. w kilka dni!!!! zabic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam i ja az
nie mam pojecia..czasem jestem wsciekla na mame ze nic z tym nie robi,a ona chyba sama boi sie zauwazyc problem.porazka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie będzie lepszego jutra
mam i ja az ---> moja 1000 razy mówiła...ODEJDĘ, ODEJDĘ....a gówno! Zawsze wynajdzie jakieś argumenty - ale jak nie pije to jest dobry, ale przecież mieszkanie, ale to ale tamto...jak to żyć z takim łajzą...ja już nawet nie mam z nim miłych wspomnień:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam i ja az
moj mnie nie zauwaza/l przez cale zycie..mzoe teraz jest toche lepiej,ale kontakt zerowy..zreszta ja nie chce kontaktu z alkoholikiem,wstyd mi za niego,za siebie,ze nie potrafie nic z tym zrobic...jak widze go znowu podpitego to mam ochote zaczac go tluc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Współczuję Wam dziewczyny. W podstawówce miałam przyjaciółkę , której ojciec był alkoholikiem ale takim typowym z pod budki z piwem. CAłe szczęscie dzis dziewczyna jest po studiach i jakoś życie sobie ułożyła. Wiem jednak, że nie miała lekko. CZęsto do mnie przychodziła wieczorami jak ojciec szalał albo miał derylium. Dziś mam inną przyjaciółkę, która też ma takiego ojca i do tego bez pracy. Samej trudno mi to sobie wyobrazić bo moi rodzice to prawie abstynenci (ze względów zdrowotnych). Piją tylko okazyjnie. Ale wiem, że takie DDA wyrastają na dobrych ludzi i są silni wewnętrznie. Chociaż za to co przechodzą to chyba nic pocieszjącego.... Życzę Wam siły i wytrwałości ...kiedyś to się skończy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam chłopaka alkohola
ale bardzo go kocham :( tak, wiem on nie zasługuje na moja miłosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam i ja az
dzieki za cieple slowa Pariss:) najgorsze jest to ze moj jest pozornie swietnym faccetem:wyksztalcony,szanowany,dusza towarzystwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam i ja az
szkoda ze ilosc nas to zadne pocieszenie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie będzie lepszego jutra
Pariss ---> miło jest jak ktoś nie prawi nam morałów, uczy jak postępować...ciepłe słowa choć nic nie warte czasami dużo mogą zdziałać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie będzie lepszego jutra
Ja mam o tyle lepiej, że mój ... hmmm ... ojciec...(!) jest w innym kraju, niestety z Mamą a najbardziej właśnie Jej jest mi żal! Ja jeszcze jakoś sobie radzę, ale denerwuje mnie to, że na to wszystko musia patrzeć Mama :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam i ja az
mam mlodsza siostre,ona kocha tatusia najbardziej na swiecie-najwiekszy autorytet...ma 13 lat..ciekawe kiedy sie zorientuje,ze tatus nie jest wcale taki fajny...boli mnie jej naiwnosc,nie wytlumacze jej tego,bo ludze sie,ze dzieki niej on sie zmieni...bez sensu,wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie będzie lepszego jutra
mam i ja az -->"wyksztalcony,szanowany,dusza towarzystwa..." właśnie ostatnio z nałogu wyszedł...lekarz...też nikt nie był świadomy tego, że jest alkoholikiem... Mój ojcec nigdy na terapię by nie poszedł! Przecież on jest zdrowy w jego mniemaniu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam i ja az
moj tez nie pojdzie,bo dla niego to chyba normalne...ble.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie będzie lepszego jutra
mam i ja az --> ale z tego co piszesz to Twój ojcec chyba nie wypija takiej ilości alkoholi co mój...bo 13-letnia dziewczyna zorientowałaby się, że ma ojca alkoholika. Przynajmniej znam 14 latke która w wieku 10 lat wiedziała już, że jej babcia jest alkoholiczką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam i ja az
on pije jak ona spi juz...zreszta lata praktyki,umie sie maskowac...tekst:"ide poczytac ksiazke" i zamkniecie sie w swooim pokoju oznacza mniej wiecej:"bede pic.nie przeszkadzac"...zreszta ja nie wiem co ona mysli o tym,boje sie pytac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie będzie lepszego jutra
Ja rozumiem wszystko jest dla ludzi, ale w umiarkowanych ilościach! Sama unikam alkoholu jak ognia, czasami wypiję jedno piwo, i na tym koniec. Wkurza mnie to, że jak wychodzę ze swoim chłopakiem to w głowie chodzą mi myśli...czy się napije...czy będzie pił w przyszłości...a jak widzę, że wypije raz na miesiąc piwo, dwa trzy...to już krzyczę. A przecież to facet który czasem ma prawo po pracy wypić sobie piwko, no nie codziennie ale raz na jakiś czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam i ja az
ja tez patrze ze strachem na mojego chlopaka kiedy siega po piwo..nie nalogowo,czasami,dla relaksu,smaku..w glowie klebia mi sie mysli czy nie wybieram podswiadomie przyszlego alkoholika...boooze.zal mi siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem...
Ja tez mam taka sytuacje, nie daje nam spac po nocach, maltretuje, a jak dzwonimy po policje to przyjezdaja i mowia ze nic nie moga zrobic bo to jest jego dom. A gdzie my kurwa w tym wszystkim.Polsla to jest chory kraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie będzie lepszego jutra
Ja zastanawiam się nad spotkaniem DDA, nie wiem w sumie po to powstały takie pityngi, żeby sobie pomóc, ale ja chyba nie mam odwagi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem...
A wiecie co jest najgorsze, on zaciaga dlugi o ktorych nie mam pojecia, banki i komornicy go scigaja, jak sie w koncu przekreci to jaa bede musiala to spalacac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość józef
jam pijem od 20 late i mi moja 19 letnia córka nic nie powiedziala a z zoną jestem w separacji ,,,czy ja jestem alkocholikiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem...
Ehhh, ja tez nie mam odwagi, ale juz nie wiem jak zyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam i ja az
ja tez sie boje,wstydze,sama nie wiem. a teraz uciekam spac...dobrej nocki wszystkim zycze:)i spokoju:) moze jeszcze sie spotkamy na tym topiku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie będzie lepszego jutra
Dokładnie "jestem... " wkurza mnie to, że za kradzież batonika masz większą karę niż za znecanie i maltretowanie się nad rodziną ! Takie to jest poj*** życie kobiety !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie będzie lepszego jutra
mam i ja az --> dobranoc :) i trzymaj się tam do zobaczenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×