Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Nixe

zamieszkać z narzeczonym...CO SIE ZMIENI?

Polecane posty

mamy termin slubu wrzesien 2007, od wrzesnia 2006 on wraca ze studiow zagranicznych, chcemy razem wynajac cos (stac nas ledwo na mala kawalerke) jak myslicie CO USTALIC przed wprowadzeniem sie? -kto placi za jedzenie? -kto zmywa? -kiedy moga przychodzic kolezankia a on ma zniknac na noc (musez miec babskie wieczory) czy ja nei przesadzam bojac sie tego sprowadzenia sie...? jak rozegrac sprawy $$$$$$ ? polaczyc kase? czy nowe konto i kazdy np po 500z miesiecznie przelewa i z tego-jedzenie i oplaty? napiszcie prosze!!!!!! buziaki:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co to ma wspólnego
z odzieżą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DG IST MA FAVORITE
ja nie wiem co jest z tymi slubami nie ma wolnych sal czy co ze slub za ponad rok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie boisz sie co bedzie po slubie?;) ja uwazam, ze pomysl wspolnego mieszkania jest bardzo dobry, sama biore slub we wrzesniu tego roku, ale mieszkamy razem od 3 lat. dzieki temu znamy sie jak lyse konie i wiemy ze mozemy na sobie poolegac. Jesli chodzi o kwestie ustalania budzetu, to musicie to sami przemyslec jak wam bedzie wygodnie i czy takie dzielenie kasy wam pasuje, u nas jest tak, ze kazdy ma wlasne konto a zakupy robimy wspolnie - placi ten, kto ma akurat wiecej kasy do dyspozycji, chyba ze to sytuacja kiedy trzeba wyskoczyc po smietane czy ziemniaki, to wtedy placi ten, kto idzie. ;) Jesli chodzi o zmywanie - na poczatku byll system dyzurow i zasada, ze jak ja gotuje, to on zmywa, albo odwrotnie, ale poniewaz ciagle zlew byl pelny, to zrezygnowalismy z tego podzialu i teraz po prostu ktores z nas bierze sie za zmywanie, nie ustalamy tego. W ogole wiekszosc rzeczy wychodzi \"w praniu\" i nie trzeba ich ustalac na zapas. najwazniejsze, zebyscie chcieli byc ze soba - wiekszosc problemow zycia codziennego rozwiazuje sie sama. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja to w zasadzie powinnam chyba zalozyc topic - Wychodze za maz za wspołlokatora... co sie zmieni? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olllla
Z ustaleń i tak nic nie wyniknie a zmywac prac sprzatac jak zawsze bedzie kobieta ja tez myslałam ze bedzie inaczej ale juz sie przyzwyczaiłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olla, nie przyzwyczajaj sie, kazdego faceta mozna troche wychowac - powiem szczerze, ze ja prawie nie zmywam ;) za to on wcale nie prasuje. kazdy robi co woli i nie ma problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brylancikowa
u nas jelsli chodzi o kase o ja place za jedzenie i takie rzeczy codziennego uzytku (papier toaletowy itp - raczej drobniejsze zeczy) a on za czynsz + oplaty mieszkaniowe. wyliczylismy ze te wydatki (mniej-wiecej) pochlaniaja tyle samo gotowki wiec nie ma problemu. odziez czy przedmioty"ekstra" - kupuje ten dla kogo jest to przeznaczobe a obwiazki - wyszlo w praniu ale podzial jest ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×