Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość japońska róża

Bycie DDA to nie wyrok.

Polecane posty

chodzilam na taka terapie dda i nie dokonczylam... a teraz nie mam odwagi wracac w to samo miejsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość japońska róża
kasiunia, jeśli to było dobre miejsce z fachowcami, to możesz spróbować iść tam znowu. Nikt Cię tam nie powinien napiętnować, bo przerwałaś i wracasz - to się zdarza nie tylko Tobie. Ważne, żebyś chciała wrócić i kontynuować. A jeśli już za nic nie chcesz tam, to myślę, że PARPA to dobry trop, w ogóle wiele informacji możesz znaleźć w internecie. Jakbyś napisała w jakiej okolicy mieszkasz, to mogłabym Ci pomoć coś znaleźć, jak chcesz. To ważne, żebyś gdziesz poszła. Nawet w to pierwsze lepsze miejsce, może tam powiedzieliby Ci gdzie najlepiej pójść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze rzeczywiscie pojde tam gdzie juz bylam... byla tam bardzo w porzadku pani prowadzaca dda, moze nawet jak nie moge teraz dolaczyc do grupy to moglabym indywidualnie chodzic do niej.. tym bardziej ze nie chce od razu na grupe isc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość japońska róża
Myślę, że to bardzo dobra decyzja. Zwłaszcza, jeśli ludzie tam są w porządku.Idź, pogadaj z tą panią, zobacz jakie są możliwości. Kiedy się tam wybierzesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz mam sesję.. wiem, że nie powinnam tego odkładać ale w sesji chyba zwyczajnie nie dam rady i czasowo i psychicznie... potem będę pracowała, ale będę już na luzie... Zresztą w wakacje na pewno nie rusza grupa dda więc pochodze indywidualnie jeśli będzie możliwość..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem dzieckiem DDA wlasnie sie dowiedzialam ze cos takiego istnieje ale jak to sie objawia??? jakie sa tego sydromy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwendolinaa
no na abramowicka do osrodka terapi wspoluzaleznien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecie co dziwne
to, ale zrobilam ten test i wykazalo mi wiele cech DDA, podczas gdy moj dom byl zawsze wolny od alkoholu i dysfuncji. Mialam partnera alkoholika, ale to jego picie nie bylo az tak dotkliwe i czeste. Czy myslicie, ze to przez ten zwiazek nabawilam sie tego syndromu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość japońska róża
wiecie co dziwne ---> raczej nie nabawiłaś się DDA, ale popadłaś we współuzależnienie. to bardzo częste u długoletnich partnerów alkoholików (czy innych nałogowców i osób dysfunkcyjnych). Może tu tkwi problem? Zainteresuj się tym, poczytaj. I jeśli odkryjesz, że dotyczy to Ciebie i przeszkadza w życiu (a chyba zawsze przeszkadza), to poszukaj ośrodka terapii, albo grupy wsparcia dla takich osób - jest ich wiele. kala19 ---> podejrzewam, że nie od dziś czułaś, że coś się z Tobą dzieje, prawda? Teraz już wiesz, skąd to się mogło wziąć. I jeśli przeczytałaś ten topic, to wiesz też, że można coś z tym zrobić. Więc zrób, bo warto. kasiunia. ---> idź tam, gdzie czujesz się dobrze, bezpiecznie. gdyby tam coś było nie tak, to szukaj dalej. ale myślę, że na początek miejsce w którym już byłaś powinno być dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość japońska róża
gwendolinna ---> widzę, że jesteś zorientowana w temacie terapii DDA, ala na początku byłaś bardzo sceptyczna w stotunku do tego, co piszę. Powiedz, jakie są Twoje doświadczenia? Poradziłaś sobie z byciem DDA, szukałaś pomocy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No jednak chyba wazniejsza jest terapia indywidualna... ja chodzilam wtedy tylko na grupowa i to byl chyba blad, nie mialam odwagi mowic wszystkiego.... tzn. cos tam mi to dalo, ale to jednak za malo, najlepiej by bylo chodzic i indywidualnie i grupowo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zreszta to tak dziwnie jest... czasem widuje ejdna osobe z tej terapii i mam ochote sie wtedy schowac.... powinnam jednak chodzic indywidualnie, mam nadzieje ze nie bedzie z tym problemu... nie wiem, kasy nie mam na prywatnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość japońska róża
gwendolinna ---> pewnie dlatego, że nie skorzystałaś z pomocy wątpisz w możliwość życia bez piętna DDA. A to jest możliwe. Może kiedyś spróbujesz i Twoje życie będzie lepsze. kasiunia. ---> zdecydowanie najlepiej łączyć intywidualnią i grupową, ale od czegoś trzeba zacząć. jeśli czujesz, że od indywidualnych spotkań - to zacznij od tego i powodzenia :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość japońska róż
No pewnie, że nie zamienisz życia na cudze. to jest Twoje i piszesz, że nie jest źle. a ja w swoim życiu staram się, żeby ono było moje, ale było też coraz lepsze w tej mojości ;-) I tego samego życzę Tobie. Niech TWOJE życie będzie coraz lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
---> japonska rozo---> nie od dzis wiedzialam że ze mna cos nie tak,moja matka piła poza tym zostawila nas jak mialam 12 lat mam nerwice,stany lękowe w nocy slysze kazdy szmer..a jak ktos gdzies uderzy,glosno kichnie nagle albo otwiera drzwi to serce tak strasznie mi wali ze az je slysze.. w swieta poklocilam sie z siostra to wymiotowalam z nerwow,przedwczoraj stresowalam sie studiami cała noc nie spałam,a na drugi dzien nie moglam opanowac swojego serca..ale nie pojde do lekarza,bo po co? na co dzien jest ok tylko gorzej jak doła złapie wtedy mam mysli samobojcze..ale pomaga mi moj chlopak..tyle ze najbardzej przeszkadza mi to serducho..tak strasznie wali jak sie zdenerwuje,juz mam dosyc mojego serca i impulsywmosci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×