Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chce zwierzątko

co sadzicie na temat kotów ,wady i zalety kotków piszcze!!!

Polecane posty

Gość chce zwierzątko

chce jakies zwirzato i pomyslam o kocie ale boje sie troche wczesnmiej mialam 14 lat psa i niedawno go uspiłam i teraz nie jestem pewna ale brakuje mi zwierzatka w omua psa juz nie moge jak sie wam zyje z waszymy kotami tylko szczrez wady i zalety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocioooo
Mój kot nie ma wad :) same zalety :) ale kotecki są różne zależy od osobnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do - fgurbjvfdf
sam jestem cuchnący pchlarz do utopienia 😭. Koteczki są super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem może
NIENAWIDZĘ KOTÓW!!!!! śmierdzą, srają gdzie popadnie, łaszą się (co kojarzy mi się z wazeliniarzami), są fałszywe i leniwe, tracą sierść i wszędzie ją zostawiają.... w zasadzie to mam do nich uczucie jakiegoś takiego wstrętu bo wydają mi sie okropnie fałszywe... ale oczywiście to tylko moje zdanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koty to mało kłopotliwe zwierzęta. Chadzają własnymi drogami, nie sikają po domu, nie śmierdzą. Jedzą to co im się da. Chyba, że ktoś nauczy inaczej. W sumie koty mają charakter łatwy do ukształtowania. To takie słodkie, wdzięczne skarby. Ja z moim kotem śpię, jest moją najukochańszą i najczystsza maskotką. A i nie ma pcheł. Skąd pogląd, że kotki to brudasy i pchlarze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matko jedyno
Koty ani nie śmierdzą, ani nie srają gdzie popadnie, lnieją jak każde zwierze, nie są ani wredne ani fałszywe. Łaszą jak lubią właściciela co jest całkiem przyjemne. Polecam osobom zaganianym nie wymagają tyle uwagi i zaangażowania co piesek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jestem miłośnikiem kotów, ale można różnie trafić, moja obecna kocica faktycznie zostaje sama, nie ma kłopotów z higieną i jedzeniem, ale zniszczyła mi wszystkie framugi okienne (notorycznie na nich wisi) i jest agresywna, dziś chciałam ją wziąc na ręce i rozorała mi cała rękę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiur
chuj z tymi pchlarzami:classic_cool: wredna, jebia na kilometr i sraja gdzie popadnie:O kiedys wziolem w kawalek kielbasy wcisnolem 2 druty od przedluzacza podlaczonego do pradu:D:D siersciuch podszedl i chwycil zebami kielbase buhahaha jak go pierdolnelo 220v to az mu sie wasy zaiskrzyly 😭 nic niestety mu sie nie stalo....a szkoda😡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kociara...
Ja mam kocura perskiego i zapweniam cie ze nie smierdzi od niego, jest wykastrowany wiec nawet nie czuc ze mam kota w domu. Pytasz sie o wady i zalety kotkow. To zalezy od rasy kota, moj jest b spokojony , persy juz tak maja, natomiast moja sasiadka ma zwyklego dachowca tamten to ma temperament;) Dachowce sa bardziej ruchliwe, wszedobylskie i zywotne, persy to male leniwce jedza spia i czasem nawet pobiegaja;) Zalety: nie musisz wychodzic z nim na spacer , no wiesz z piesekiem trzeba kilka razy dziennie i to niezaleznie od pogody, deszcz, snieg , zawierucha ale wyjsc trza. Kotek zalatwi sie do kuwety i spoko, kotki polecam raczej dla zabieganych zapracowanych ludków. Wady nie wiem moze i maja np ja musze pielegnowac mojego kocura ze wzgledu na dlugasna siersc , tak wiec mam co robic. Trzeba nauczyc kocurka od poczatku aby nie drapal mebli, w tym celu zakupuje sie taka drapaczke dla swego pupila, wiesz bywaja wyjatki i one nie chca w to drapac ale kazdy kocurek jest inny . Ogolnie ja kocham kotki i zaowazam raczej same plusiki z posiadania swego kocurka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiur
poszukaj porad na forach tematycznych bo tu złośliwe chamstwo zagląda i topic utopią pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce zwierzątko
po pierwsze wypierdal z mojego topiku ci co wyzywaja zwierzeta po drugie dziekuje za mile k9omenrtarze wielel osób podkresla to ze koty smierdza isikaja ale mi sie wyaje ze to czyste zwierzeta poza tym nadal mam watpliwosc zawsze mialam psa a teraz no nie wiem moze mnie jakos przekonacie;d co jescze macie do powiedzenia pozdrwaim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiur
to znaczy psiur

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiur
psiur to chuj, kawał kloca i rzygowin rozpacianych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiur
zanikł mi móżdżek we łbie mam dziure puste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiur
tra la la kocham kotecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce zwierzątko
wieczorami zawijam się w dyan i udaję naleśnika:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiur
smacznego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja od zawsze miałam psa. Natomiast gdzieś 4 lata temu moja kruszynka zdechła :( Dlatego postanowiłam przygarnąć kocurka. Bardzo energicznego, małego kotka. Poczatkowo trzeba było go wychować, tzn. żadnego załatwiania się na dywanachh, podłodze itd. Poszło mi to bardzo szybko, tylko 3 razy musiałam sprzątać jego odchody. Potem załatwiał się tylko w kuwecie. Jak dorósł to zaczął sam wychodzić na ogródek, a przez dziurę ogródkową na dwór, gdzie załątwiał się. Z kuwety juz nie korzystał, także ją po prostu wyrzuciłam. Przez te 4 lata załatwiał się tylko i wyłącznie poza moim ogórkiem, nigdy w domu. Jak wyszedł na dwór, zawsze wracał po góra 3-4 godzinach, ale najczęściej po 1,5h. Nie jest łajzą, codziennie śpi ze mną w jednym łóżku. Gdy coś jem -- siada koło mnie na krześle, a nigdy nie skacze do talerza. Ot tak siedzi. Nigdy nie było z nim żadnych problemów. Często przychodzi do mnie z jakaś piłeczką w pyszczku i skacze obok, żeby tylko się z nim pobawić. Gdy oglądam TV prawie zawsze leży mi na kolanach. Jest taki energiczny, ale też milusiński. Po prostu kochaniutki :) I żyć bez niego nie mogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce zwierzątko
pójde z kołdrą do kina już kupiłam dwa bilety🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psiur
udanej zabawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A i jeszcze jedno - od mojego kota nie śmierdzi. Co poniektórzy mówią na tym forum, że koty to śmierdziuchy. Ale chyba tylko te, które są 23h na dobę na dworze i wąchają jakies gówna, a potem tarzają się niewiadomo gdzie. A takie koty śmierdziuchy sa zzwyczaj bezdomne. Także jak nie wiecie, to nie mówcie. I tak dodam jeszcze, że mój kotek jest rasy dachowiec ( o ile mozna to rasa nazwac:P) ale w życiu go nie zamienię na żadnego innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A i jeszcze jedno - od mojego kota nie śmierdzi. Co poniektórzy mówią na tym forum, że koty to śmierdziuchy. Ale chyba tylko te, które są 23h na dobę na dworze i wąchają jakies gówna, a potem tarzają się niewiadomo gdzie. A takie koty śmierdziuchy sa zzwyczaj bezdomne. Także jak nie wiecie, to nie mówcie. I tak dodam jeszcze, że mój kotek jest rasy dachowiec ( o ile mozna to rasa nazwac:P) ale w życiu go nie zamienię na żadnego innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce zwierzątko
moj stary jest lodziarzem w falimy frost a matka sprzedaje kapuste na straganie:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce zwierzątko
moj stary jest lodziarzem w falimy frost a matka sprzedaje kapuste na straganie:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla tych co maja zegar z kukulka niewatpliwie wada kotkow jest ich dazenie do schrupania kukulki. jedynym sposobem na ocalenie kukulki jest nadmiar myszy w domu aby kotek mial na co polowac ;) poza tym jesli ktos ma akwarium a w nim piranie to nie jest to zbyt zdrowe srodowisko dla kotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja tam polecam kotki są naprawde łatwe w utrzymaniu (chyba że trafi sie na jkaiegoś niobliczalnego osobnika)Mój kot cały czas przebywa w domu na dwór ppraktycznie wnie wychodzi gdyż mój pies jakoś nie chce się z nim zaprzyjaźnić:( Podstawą jest jednak kastracja bo niestety tak natura zwierzat że musza znaczyc swój teren). Naprawdę tyle z nim radości, że juz się nawet nie myśli nad szkodami jakie wyrządza( no niestety troche ich jest bo to taki kotek-psotek) W każdy bądź razie KICIE SĄ FAJNE!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kicikicikici
Kirus a ja mam kota kirusia:D Kot- może śmierdzieć gdy: jest tylko kotem tylko podwórkowym, lub jest kotem domowym, ale nie sprzątamy mu kuwety, kociak dorośnie i zacznie znaczyć teren w mieszkaniu ( radą na to jest kastracja- która nie zawsze pomaga-znaczenie terenu może stać się jego niemiłym nawykiem) - no i wtedy nie tylko kot śmierdzi ale i całe mieszkanie. Ale jeśli wykastrujesz kota w odpowiednim czasie, będziesz dbała o to by miał kuwete wysprzątaną i będziesz go dobrze odżywiać, to kociak to chyba najfajniejszy zwierzak :D (a i z kociakiem też musisz się bawić- w innym wypadku może dostać depresji itd. one tak jak króliki i psy potrzebują towarzystwa, inaczej przestaną brykać, staną się osowiałe i smutne- wtedy też może zacząć lać po kątach lub w pościel itd. w ramach protestu). Dodam jeszcze, że ja wzięłam kociaka z miotu wychowanego od początku w mieszkaniu- kot odkąd go mam u siebie (rok) nigdy, ale to nigdy nie narobił poza kuwete (od kuwety zaczyna się zaznajamianie kotka z nowym mieszkaniem, u mnie przebiegło doskonale:D) Szkody jaki wyrządza mój kociak- to drapanie 1 fotela- reszta go nie interesuje (teraz ma drapak i zaczynam naukę drapania tylko drapaka, mam troche kłaków w mieszkaniu- ale to plus bo zmusza mnie do częstszego sprzątania, nie mogę mieć długich firan- strasznie je kociak lubi :p ogólnie rzecz ujmójąc kociak śmierdzi tylko wtedy gdy go do tego zmusisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×