Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Krystynaaaaa

Pytanie do matek?????

Polecane posty

Gość dla autorki priorytetem
nie jest niestety, to jakim czlowiekiem jest przyszla synowa, ile znaczy dla syna! Liczy sie tylko ten straszny fakt posiadania dziecka😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alvarosssss
zaskakuja mnie te wypowiedzi. Wg psychologów i socjologów potepianie matek z dziecmi mimo ze jest w jakims sensie karygodne swiadczy o przynaleznosci tych osób do społecznosci opartej na zasadach. Tutaj pojawiaja sie ciekawe wykluczajace sie tezy zwiazane z tego typu podejsciem do tejze sprawy. Z jednej strony, czesc osób twierdzi iz dązenie do stworzenia luźniejszych obyczajów jest procesem który prowadzi do postepu, natomiast kompletnie przeciwstawne jest spojrzenie socjologów a także, co zaskakujące, politologów, ze to co rózni nas od zwierząt to zadady. Pozbywanie sie zasad prowadzi do \"zezwierzecenia\" które bardzo intensywnie hamuja postep. Pierwsze efekty zahamowania postepu sa juz wyraźnie zauważalne w wielu krajach Europy Zachodniej a takze USA. Socjologowie za jeden z przykładów zachamowania postepu podaja podejscie do \"roku 2000\" latach 60 i 70 XX wieku, gdzie dzieci jeszcze w szkołach malowały rysunki \" Jak wyobrazam sobie rok 2000\" czesto malujac statki kosmiczne i innego typu przedmioty o wyjatkowo zaawansowanej technologi podobne spojrzenie panowało w literaturze. Jednakze wg wielu naukowców rozwój technologiczny w przeciącu ostatnich 30 lat w okresach 30 letnich był najniższy od XVI wieku mimo o wiele wiekszych możliwości(tysiace szkól i uniwerstyetów, ogromne nakłady na badania i rozwój) Za jednym z najwazniejszych powodów uznaje sie \"poluźnienie\" zasad. Kazdy robi to co chce i najwazniejsze jest własne EGO. Gdy ludzie nie popieraja konkretnych działan, działania te zanikaja i pojawiaja sie rzadziej. Dlatego ludzie opierajacy swoje życie w dużej mierze na zasadach krytykuja. Krytyka w latach 50, 60 powodowała ze samotnych matek było kilkanascie razy mniej niz obecnie, pomijając fakt, iz wczesniej nie korzystano tak czesto z srodków antykoncepcyjnych i w zasadzie nie znano słowa aborcja. Stwierdzenie, samotne matki maja prawo do tego czy tamtego powoduja ze ludzie wracaja do \"zasad\" starożytnosci i średniowiecza czy nawet wieku XVI czy XVIII (libertyni) Zaskakujace jest zatem stwierdzenie niektórych osób ze brak akceptacji czesto wobec dewiacji seksualnych jest oznaką myślenia starożytnego czy średniowiecznego. Bo to nie w XX wieku zakonnice trudniły sie prostutucja ale w sredniowieczu własnie i to w starzoytnym Rzymie homoseksualizm był traktowany jak normalne zachowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzduryyyyyy
Nie zgadzam sie. Sam odpowiedziales sobie dlaczego w latach 50-tych i 60-tych mniej bylo samotnych matek, niewiele to ma wspolnego z zasadami- bo do samotnych matek dolicz tez liczne kobiet, ktore urodzily dzieci w krotkim czasie po slubie, podejrzewam, ze o te pseudo zasade dotyczaca "seksu tylko po slubie Ci chodzi. Seks powinien byc poparty miloscia a nie papierkiem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzinadzina
to sprawa SYNA! nie twoja. nie wtracaj dzioba gdzie cie nie prosza:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak czytam niektóre posty to mam wrażenie, że ich autorkami są sfrustrowane niedopieszczone babska, którym się wydaje, że jeśli ten jeden samiec rzuci dzieciatą dziewczynę to może im się przyfarci.:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×