Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość juhasa

boże co za ludzie

Polecane posty

Gość juhasa

siedzimy sobie z moim facetem w parku. przytuleni. on mnie objął a ja nawet go nie obejmowałam tylko po prostu siedzę. przejeżdza jakis starszyczłowiek na rowerzze i parwie się z niego nie przewróci bo tak na nas mruczy, jakbyśmy tam orgie uprawiali jakąś. ja się zdenerwowoałam, bo nikt na mnie za nic nie będzie krzyczał i mnie obrażał... i mówię, że idę do domu...On mnie odprowadza i pod domem chcę mi dać buziaka na pożegnanie. w policzek!! jakaś kobieta ok.40:"idzcie lepiej do parku, a nie tak tutaj"...ja nie wiem, czemu ludzi tak bardzo razi widok zakochanych osób. przecież my nie całujemy się publicznie, nie przytulamy intymniej jakoś...bo doskonale sami czujemy, że takie rzeczy są tylko dla nas i nie cały świat musi je widzieć, bo to po prostu nie wypada... nie jesteśmy jakimiś gówniarzami, co aż sobie języki do gardła na ulicach wkładają.. ale czy buziak w policzek albo objęcie się w parku to coś złego?? ciekawa jestem jak ten pan i ta dystyngowana pani zareagowaliby gdyby w tym samym parku czy na tej samej ulicy odbywały się np. pobicie czy kradzież. czy też byliby tacy śmiali i podeszliby i zainterweniowaliby?? hmmm chyba jednak łatwiej jest psioczyć na miłość, a nie na naprawdę złe rzeczy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mariolek
co się przejmujesz...? Olej sikiem prostym i tyle..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxxl
to nie chodzi o przytulanie, buziaki czy inne takie, że robicie to w publicznym miejscu, czy też na widoku innych ;) tylko że ci starsi przypominają sobie własną miłość, młode lata, a później to że musieli się męczyć w związku tyle lat... bla bla bla :D oni patrząc na was myślą sobie: no, tak to jest na początku, buziaki, seksik, a za pare lat to będziecie w siebie talerzmi rzucać ;) i dlatego słychać pod nosem te dąsy. no i jeszcze dochodzi zazdrość, bo oni mają to za sobą i piękne chwile już nie wrócą :) muszą sobie pogadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liiliia
otoz to, zwykle zgorzkniali ludzie tak reaguja. z wszystkiego sa niezadowoleni, wszystko im przeszkadza. Czepiaja sie czepieaj i czepiaja. Mam ich w nosie Nie ma co sie przejmowc! Sami wiecie czy przekraczacie granice dobrego smaku:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juhasa
tak i jeszcze czasami mi doijają inne komentarze. siedzimy w tym parku, a że mój chłopak ma trochę dłuższe włosy. to co rusz jakiś stary facet podejdzie i :" a czy wy jesteście lesbijkami"??? jeden pijaczek chciał go nawet bić, bo on "nienawidzi homoseksualistów" potem co prawda doszedł do prawda i uznał nas za fajną parę, ale strachu się najadłam... . co to kogo tak intersuje kto siedzi na tej ławce, kto to jest i co robi?? każdego sprawa, a nie innych!!!!grrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pannawdowa
granice "dobrego smaku" są różne dla każdego człowieka, a już na pewno różne w kategoriach wiekowych. I nie ma to nic wspólnego z "Zazdrością" Raczej z doświadczeniem życiowym, a przede wszystkim z przyzwojonymi normami. I nie tak łatwo zmienić dorosłych ludzi. A zresztą gdyby młodzi mogli siebie zobaczyć z boku, jak się zachowują, może też zmieniliby zdanie. Najczęściej nie jest to zbyt estetyczny widok. Dlatego czy nie lepiej czułości zostawić na miejsca gdzie jest się we dwoje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liiliia
nie widze nic zlego w okazywaniu czulosci w parku. sa normy oczywiscie, ale przytulenie czy pocalunek to jeszcze nie zbrodnia. Tylu madrych, a o pijakach, albo chamach z bezczelnymi tekstami nikt nie wspomni, i uwagi im tez nie zwroci, bo sie pewnie boi. Dlatego tez ludzie strzepia sobie jezyki na widok zakochanej parki, bo wiedza ze nic im z ich strony nie grozi. I to jest niesprawiedliwe, poniewaz w obliczu tego co sie dzieje teraz wokol nas zakochana para to wg mnie mily widok, a jesli nie mily to ewentualnie obojetny. Nie wiem o co tyle zachodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liiliia
Ludzie sfrustrowani tym co dzieje sie wokol wyladowuja swoje zlosci na niewinnych istototach. Nie ma co robic z igly widly..jak ktos chce to przyczepi sie do czegokolwiek i moglibysmy tak sobie dyskutowac co kto zle robi. Mi osobiscie bardzo przeszkadza zjawisko majace miejsce szczegolnie w ostatnich dniach - zapach przerazliwego potu, odoru w srodkach komunikacji miejskiej. I dajmy na ten przyklad,ze pani ktorej przeszkadza przytulajaca sie parka w na lawce cuchnie potem. Nie wiem jak dla Was ale dla mnie opcja pierwsza jest bardziej pozytywna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juhasa
pannawdowa - absolutnie się z Tobą zgadzam. w 100 procentach i mimo że nigdy nie zwróciłabym uwagi ludziom, którzy zachowują się obscnicznie, to ich zachowanie uznałabym za niestosowne, ale i obrzydliwe... napisałam przecież że my po prostu siedzieliśmy obok siebie- nie że ja jemu na kolanachi czy też w niewiadomo jakich uściskach... siedzieliśmy na ławce, a on po prostu położył mi rękę na ramieniu! a to chyba wolno, bo nie będziemy siedzieć w odległości paru metrów od siebie... w dodatku nie jesteśmy 14letnimi gówniarzami, tylko mamy troszkę więcej lat. do wieku ludzi, którzy nam cały czas coś gadają sporo brakuje- mamy 19 lat..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liiliia
Nierozumiem o co tyle halasu . Autroko nie przesadzaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juhasa
no faktycznie może troszeczkę przesadzam :p ale chwilamito mam już dosyć takiego podmiotowego traktowania... umoralniania obcych ludzi, którzy zamiast zająć się sobą i swoimi sprawami zajmuja się tym, czym akurat nie powinni!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liiliia
Musisz sie przyzwyczaic do swiata, tak jest, a zeby Tobie bylo dobrze sprobuj wyluzowac:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yzxdbdsjcbif
ja Ci powiem co dziadek byl zbulwersowany bo mu nie staje i nie moze wiec postanowil sie na mlodych powyzywac!a ta stara dystyngowana stara panna to albo panna albo ja maz rzucil lub byla bardzo sfrustrowanana z innego powodu i tez postanowila dac upust emocjom a ze wy byliscie idealni-mlodzi nie odpyskujecie, to tak tez zrobila-olac ich jak to przedmowca czy przedmowzyni powiedzial(a) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×