Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość heydey

Samotność 40-stki

Polecane posty

w tym ze po przejściach zawsze trudniej zbudowac związek, z wiekiem jesteśmy bardziej twardzi, wybredni nie ufamy , w chceniu za bardzo, w Tobie ... itd. itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Alanka gdzie są ci Twoi znajomi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Macie rację mam spore wymagania i to chyba jest powód,że jestem sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzieciaki........
wydaje mi się,że przede wszystkim w nas samych jest problem. Chęć bycia z drugą osobą ponad wszystko i mimo wszystko ,czasem bywa silniejsza niż poczucie własnej godności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Są,sa ale oni są tacy sami jak Ty :) samotni, nieufni, boja się być sobą, ze wszystkiego robią wielki problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzieciaki........
dlatego heydey=> może z czasem zweryfikuję swoje poglądy, ale wydaje mi się ,że lepiej być samotnym , niż żyć byle jak i byle z kim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Nie robię ze wszystkiego problemu tylko czasami chciała bym z kims tak normalnie porozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, tak po jaką cholerę mają być ze sobą dwa nieszczęścia? działa prosta matematyka, niech już lepiej kazde sobie ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Zdecydowanie wolę samotność od,, bylejakości".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heydey- i o to chodzi. Zobaczysz,że jeszcze przed północą będziesz błogosławiła swój stan:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzieciaki.......
można być samotnym w związku też, to dopiero jest ból Zawsze zostaje koncert Perfectu w TV :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Dosyć dlugo byłam samotna ,,we dwoje".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Mieszkam z trzema kotami i psem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzieciaki.........
przynajmniej możesz sie do kogos przytulić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzieciaki.........
Reine_ z matematyką jest tak, że ludzie zawsze na cos liczą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Fajnie się przytulają,ale...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzieciaki........
zawsze jest jakieś ,ale.... masz chociaż psa i koty, to juz coś. Ktoś na Ciebie czeka, przyjdzie sie przywita.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Czekają,oj bardzo czekają i cieszą sie jak wracam.Tylko ,,paszczy"nie mam do kogo otworzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Pracuję i praca zajmuje mi dużo czasu.Jutro też musze iść do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A w swoim otoczeniu nie masz koleżanek w podobnej sytuacji? Przecież jest wiele samotnych kobiet. Często się odwiedzaja, dzwonią do siebie, umawiają na wyjścia do teatru, do kafejki, spotykaja się u siebie w domkach. Znam takie dziewczyny i jakoś im czas leci. Niewykluczone, że gdy są same w domach to znowu odczuwają samotność , ale ja widzę, że jakoś się wspieraja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Niedawno spotkalam faceta,byl dosyć fajny,ale jak się okazało,że wiem trochę więcej od niego to zwiał.To co mam udawać słodką idiotkę,żeby faceci czuli sie mądrzy i dowartościowani?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Wszystkie moje koleżanki są w udanych związkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzieciaki........
jeden facet, to zaraz nie wszyscy....Jak się czegoś bardzo chce to ,to marzenie się spełnia. Znam to z autopsji. Naprawdę i wierzę ,że nie ma rzeczy niemozliwych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie jak widać na początek trzeba było się przy tym facecie kamuflować :D A dopiero po pewnym czasie wybuchnąć intelektem :D No to już wiesz jak masz działać, ale powiem Ci, że facet pewnie miał kompleksy, a z takim na dłuższą mete byłoby męczące. Zresztą sądzę,że gdyby minął ten szał ciał, to pewnie nie miałabyś z nim o czym rozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tak prawdę mówiąc to ja też rzadko spotykam facetów , którzy by mi bardzo czymś zaimponowali. Ogromnie cenię sobie błyskotliwych , a takich to ze swiecą szukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heydey
Jak kazdy mam swoje marzenia ,jedne bardziej realne,a te drugie pewnie zostaną tylko marzeniami jak np.wyprawa do Nepalu...A moze jednak się spełni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzieciaki.........
jakbys napisała: chcę gwiazdki z nieba - to rozumiem Ale wyprawa do Nepalu jest jak najbardziej realna.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×