Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość myszka1333

depresja

Polecane posty

ale co depresja? masz ją? chcesz pogadać? coś się stało? sprecyzuj proszę.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszka1333
ostatnio coraz bardziej sie zalamuje, nic mnie nie cieszy, wszystko przygnebia, nawet nie mam ochoty wychodzic....Byle czym sie przejmuje i reaguje na to placzem.....W glowie mam pelno mysli nie radze sobie juz.......w nocy spac nie mgoe mecza mnie koszmary.....Jak ja sobie mam radzic jak??? Moze powinnam z kims pogadac bardzo bym tego chciala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ai
Tak, powinnaś pogadać z lekarzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zapytałam bo ostatnio przeżywałam to samo tyle że ja podejrzwałam nerwicę. do tego co napisałś miałam tez napady lękowe w nocy, kołatanie serca, omdlenia....czyli depresja(bo nic mnie nie cieszyło) plus ataki neriwcy:)...nie było przyjemnie ale jakoś sobie radzę..... masz cos czego mogłabys się chwycić. jakąs myśl...chłopak?rodzina? czy masz jakis powdód by tak się czuć....coś się wydarzyło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszka1333
no nerwice mam......niestety......mam te objawy co ty teraz napisalas, ja czuje ze potrzebuje z kims pogadac z kims zupelnie obcym. Bliskie mi osoby to tylko mama i chlopak ale on daleko mieszka i widujemy sie nie zbyt czesto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
możesz pogadać ze mną:) wierz mi że wiem co czujesz...ja momentami, zwłaszcza w nocy myślałam że dostaję na głowę....to był taki stan ze ja dosławnie potrafiłam sobie wyobrazić ze za moment postradam zmysły i wyląduję w szpitalu psychiatrycznym....mi pomogł chłopak. co prawda gdy miałam kolejny atak staralam się o nim myśleć i to nie pomagało. zreszta wtedy nic mi nie pomagało. miałam taki natłok złych mysli że mozna było oszalec....ale spotkałam się z nim. poszliśmy do zoo:P,spędziłam z nim dwa dni i przywrócił mi poczucie rzeczywistości(wczesnie je zatracałam powoli)....teraz jest nadal ciężko ale nie ukrywam że co raz lepiej.....co Cię w szczególności przygnębia? o co się martwisz....odczuwasz ogólną niechęć czy są rzeczy których masz już zwyczajnie dość najbardziej? wygadaj się:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszka133
dzieki bardzo:) doluje sie tym ze nic mi nie wychodzi, co kolwiek robie jest zle. Np bylam w pracy porobilam 2 dni za darmo!!! a wszystko juz bylo gotowe do podpisania umowy a moja przelozona na koniec mi mowi ze mi juz dziekuje ze mnie juz nie potrzebuja, myslalam ze sie rozplacze bo przez te 2 dni pracowalam bez chwili odpoczynku ani sie nie obijalam! Moj chlopak mieszka daleko ja bym chciala go czesciej widywac ale coz na to poradzic. Teraz pracuje tez jest ciezko sie widziec. Czasem czesto cos sobie wymyslam w glowie ze mnie niby nie kocha itp A ostatnio do mojego stanu zalamania jakiego nie mialam jeszcze nigdy doprowadzil mnie ojciec ale o tym nie chce juz mowic. Czuje sie tak jak ty opisalas. ciagle leki, strach, przejmuje sie byle drobnostka, wtedy ciagle o tym mysle. A te mysli to tak jak ty czuje jakby mnie doprowadzaly do innego swiata, czuje sie jak oblakana. Teraz kolezanki wyciagaja mnie na dyskoteke ale ja nie mam ochoty sie bawic na nic nie mam ochoty a za miesiac studia ja musze wrocic do swojego stanu, musze wreszcie byc soba. A studiuje kierunek ktory wymaga wiele cierpliwosci.Ciezko jest ale jestem zbyt ambitna. Dzieki ze moge z toba poklikac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ngdxngxdn
Koniecznie wychodź z tymi koleżankami na dyskoteki, spacery, pogaduchy , zopstawaj u nich na noc, chodźcie do herbaciarni, klubów, na zakupy - to jest to, co jak zaniedbasz, to już sobie sama nie pomożesz, bo one uciekną, a jak będzie patrzec na wszystko z przymróżeniem oka, nie bedziesz sie zabardzo przejmowac niczym i bedziesz duzo przebywac z kolezankami i rozmawiac to jestes wygrana. WYJDź Z DOMU, nawet jak baaardzo nie chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×