Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość studentka87

wy i wasi współlokatorzy... jak zyc by było ok?

Polecane posty

Gość studentka III roku
regulamin sprzatania? ale jak to zrobic? czy jak sie wprowadzimy to isc do pokoi i sie zapoznac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wątóbka z cebulką
no bo po studiach jestem ale tak mi sie dobrze mieszka że nadal mieszkamy po studencku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merutka
jesli chodzi o to sprzatanie to popieram! u mnie w mieszkaniu ciagle byly o to klotnie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka III roku
no dobra ale jak ten regulamin zrobic? Powiedzmy ze sie wprowadzimy i potem co? isc do kazdego pokoju sie przedstawic i zapytac o sprzatanie? yy:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie oni też będą chcieli pogadać na ten temat więc nie ma co się przejmować. Moi znajomi robią sobie nawet grafik sprzątania, który wieszają na lodówce - w danym tygodniu każdy sprząta część ze wspólnie uzytkowanych pomieszczeń (kuchnię, łazienkę albo przedpokój) i jest ok, nigdy nie mieli żadnych problemów z tego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wątóbka z cebulką
zrobić gdy już wszyscy bedą ZEBRANIE w kuchni :) i podyskutować i przedstawić propozycję :) potem zrobić listę na której wszyscy się będą wpiywać - kiedy sprzatali - by nikt sie ie wykręcał :) u nas taka lista wisi wewnątrz szafki by postronni jej nie widzieli ;) - SKUTKUJE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka III roku
a powiedzcie jak z ŁAZIENKĄ? przypuscmy ze bedzie kolejka i wszystkie na tą samą godzine na uczelnie? jak to rozplanowac? ja zwykle dłuuugo siedze w łazience i az sie boje:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wątóbka z cebulką
u nas wyszło "naturalnie" ktoś brał prysznic ktos inny jadł śniadanie i wiadomo było że nie ma siedzenia - o tym też można pogadać. Dłuuuugie kąpiele dopuszczalne wieczorem gdy jest już lźniej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nie mieszkam z nikim bo
bym nie wytrzymała... Wqrwia mnie to, że niektórzy po sobie nie sprzatają i czekają aż BABA ugotuje:o Porażka:o Wystarczą mi wakacje w gronie cieci, długo bym tak nie pociągnąła, chyba że mieszkałabym np. tylko z chłopakiem albo tylko z dobrymi znajomymi. Bo jak mi ktoś zabrudzi całe mieszkanie i nie posprząta, to mogę zabić. A jak ktoś nabrudzi w kuchni,albo zostawi syf czy coś przypali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka III roku
wiec ile mniej wiecej czasu jest ok na siedzienie w łazience?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merutka
5minut:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka III roku
zartujesz???? hahaahahaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nie mieszkam z nikim bo
aha, jeszcze proponujkę tak- nie martw się nic, kup połóweczkę;) zróbcie sobie od razu, pierwszego dnia popijawę, to się rozruszacie, lody same się przełamią i nie będzie problemów:) Nie ma się co przejmować- najważniejsze, żeby każdy znał swoje obowiązki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka III roku
Hmm no ja mam nadzieje ze bedzie dobra ekipa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merutka
ja mieszkalam w 6 osob i w sumie to kolejka do lazienki byla tylko wieczorem a rano nie bylo zadnego problemu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nie mieszkam z nikim bo
zalezy co robisz... Jak się załatwiasz, to krótko:p zwłaszcza jak kogos innego też przyciśnie:D Ale tak na mycie itd. to max. 20 minut na każdego. No przecież możesz sobie kupić jakieś lustro do pokoju, nawet nieduże- jakieś 50c50cm i tam się suszyć, tzn. włosy i tam się umalować. A łazienka będzie wolna:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka III roku
aha jeszcze jedno- moja kumpela z ktora bede dzielila pokoj ma faceta (znamy sie), jestem ciekawa czy on bedzie u nas przesadywał? hmmm zgodzic sie gdyby było takie pytanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wątóbka z cebulką
15 - 20 minut :) rano MUSI wystarczeć :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka III roku
no na siku to mniej niz 5 minut ale ja mowilam o kapili, myciu włosów itd. jak np. bedziemy wszyscy na 7:30 mieli i co wtedy? wtedy nawet 15 min to bedzie duuuzo :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"studentka III roku aha jeszcze jedno- moja kumpela z ktora bede dzielila pokoj ma faceta (znamy sie), jestem ciekawa czy on bedzie u nas przesadywał? hmmm zgodzic sie gdyby było takie pytanie?\" To zalezy jak dlugo bedzie przesiadywac. Jesli powiesz, ze nie zgadzasz sie kategorycznie, to licz sie z tym, ze twoi znajomi tez nie beda mogli przesiadywac u ciebie. NAjlepiej chyba powiedziec, ze na same odwiedziny nie ma problemu ale nie zgadzasz sie zeby ten chlopak nocował u twojej kolezanki jesli ty tez jestes w pokoju. (no chyba ze pojedziesz na weekend do domu) Jesli uznasz potem, ze on przesiaduje u kolezanki zbyt dlugo i to cie krepuje - pogadasz z nia juz w trakcie semestru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja już dzieliłam pokój z
koleżanką która miała chłopaka............... już nigdy więcej nie popełnię tego błędu, siedział u niej całymi dniami, a mnie trudno było się temu sprzeciwić. innym też nie polecam takiego rozwiązania. dochodziło czasem między nami do ostrych spięć, o mało nie straciłam koleżanki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka III roku
jedynym plusem ze moze tak nie bedzie jest to ze ona powiedziala mu przy mnie, ze kupuje sobie liniowke do niego do domu (on jest z miasta w ktoym studiujemy) wiec oby bylo ok!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja już dzieliłam pokój z
w moim przypadku było tak, że chłopak koleżanki mieszkał w akademiku. tam dzielił pokój z 2 kolegami, więc u nas na stancji były trochę bardziej zaciszne warunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vmeriphnjrepzbrihnijicrje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jak z paleniem
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z paleniem... to zalezy... jeśli tobie przeszkadza to lepiej powiedzieć to od razu, ja mieszkałam z 4 dziewczynami, 2 paliły ale juz na początku ustaliłysmy, że nie ma palenia w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jak z paleniem
To ja pale. Jak byłam w mieszkaniach moich kolezanek to one miały tak ustalone, ze palic mozna byla tylko w kuchni... hmm a moze na korytarzu? (to jest jedyne mieszkanie na tym piętrze)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ho ho...widzę ze się trochę topic rozkręcił:) No wlasnie ja tez myslalam zeby sobie powiesic lustro w swoim pokoju bo zazwyczaj dlugo siedzę w lazience. A tak będę mogla się malowac, suszyc wlosy itd w pokoju- bez nerwow ze ktos czeka pod drzwiami. No wlasnie boję się ze problemy będa rano- ja i kolezanka myjemy wlosy prawie codziennie rano więc potrzeba na to sporo czasu... nawykow chlopaka nie znam jeszcze. No i mam jeszcze jeden problem- boję się ze moj chlopak będzie bardzo zazdrosny o tego lokatora i się nie polubią i przez to popsuje się atmosfera w mieszkaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość syncmaster
Ktoś wcześniej napisał, że pranie kazdy robi sobie. ODRADZAM! Przyjdą duże rachunki za wodę i energię, za które bedziecie płacić w równych częściach. Miałam taką sublokatorkę co uruchamiała pralkę dla jednej bluzeczki!!!! Najlepiej z góry ustalić,ze np. w sobote pierzecie rzeczy jasne, a w środę ciemne. I kropka. Jak nie włożysz czegoś w sobotę - twoja strata - musisz poczekać albo uprać sobie ręcznie. Zajmowanie łazienki. Musiecie to jakoś ustalić tzn kiedy o której kto wychodzi. Siedzenie w łazience powyżej godzinę jest dopuszczalne tylko gdy np. większość jest poza domem. Inna dziewczyna z którą mieszkałam miała zwyczaj siedzieć po 2!!! godziny w środku dnia. Wsrodku dnia - ok, ale trzeba się liczyć z tym, ze komus się zachce siku. Więc 2 godziny to stanowczo za długo. Palenie. jeśli nie palisz upieraj się żeby nie palono w ogóle w domu - jednym opcja to balkon. Wiem z doświadczenia, że nawet jak ktoś pali w drugim pokoju to i tak dum przejdzie do ciebie. Szczególnie to czuć zimą, gdy nie otwierasz tak ochoczo okna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×