Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kaliaaa

ile pija wasi faceci?

Polecane posty

Gość Kaliaaa

moze wydac sie wam to glupie pytanie,ale ja mam powazny dylemat.otoz jestem w zwiazku z mezczyzna,ktory niemal codziennie wypija 3 -4 piwa ,bywa ze nawet pięć, Twierdzi ze lubi piwo i nie jest to nic złego,nastepnego dnia wstaje do pracy normalnie,pracuje ciezko i solidnie nie zaniedbuje swoich obowiazkow,dni wolne zdarzaja mu sie sporadycznie jak kazdemu z nas,ale zawsze wraca z pracy z reklamowka z piwem.Ja na tym punkcie jestem ogromnie przewrazliwiona, gdyz moj ojciec jest alkoholikiem i przezywalam w domu piekło,tak naprawde nie wiem,czy wogole mozna lubic alkohol i rzeczywiscie nie musi to odrazu byc cos zlego,moze sobie wyolbrzymiam ten problem. Prosze o wasze opinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twoj facet jest juz
alkoholikiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kik*
Raz na jakiś czas robimy sobie po drinku wieczorem albo otwieramy butelkę wina. Piwo pijemy sporadycznie. Jakbyśmy wypili po pięć piw to dwa dni byłyby wyjęte z życiorysu.:D Ale cóż, trening czyni mistrza. Na studiach to się miało głowę...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalia ja mam tak samo i tez
nie wiem co z tym zrobic, zadne prosby, grozby nie skutkuja, 5 piw dziennie musi byc, nie robi awantur , chodzi trzezwy do pracy a po robocie siada i po piwku jednym ,drugim ........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedno piwo
dziennie, ale to nie reguła, czasem je wypija, a czasem nie. Pijemy też wino, ale niewiele - butelkę wypijamy w tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszkaaaa
Żeby stać się alkoholikiem wystarczy pić 2 piwa dziennie. Jeśli robi się to stale, to można wpaść w nałóg nie upijając się do leżącego. Uważam, że masz problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiondz stefan brzeszczot
No ja to 2 piwka dziennie, potem tydzień przerwy i znowu. Ogranicz mu picie albo zobacz czy wytrzyma 3 dni bez browara. Ewentualnie niech kupuje w butelkach litrowych a to już nie będzie 4 dziennie a dwa. Zawsze coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doctor
Jest pijakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeeeee
mój pije jedno dziennie i już mi to przeszkadza, a jak usiądzie z kimś do wódki nie wie kiedy przestać :( niestety moja obawy wynikają z tego samego co u Ciebie - alkoholik w rodzinie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaliaaa
wytrzymuje bez browara...teoretycznie... bo praktycznie wyglada to tak,ze w miejscu usiedziec nie moze i chodzi po mieszkaniu jak nakrecony, bo cyt. " nie lubi jak mu sie czegos zabrania, bo wtedy bardziej sie chce" ... po alkoholu nigdy nie jest agresywny,wrecz przeciwnie ,milutki jak misio, gorzej kiedy zaczyna sie rozmowa na temat tego jego picia,wtedy tylko jego racja jest własciwa a ja "sie czepiam i wyolbrzymiam" i to ze mialam pieklo w domu ,nie znaczy ze kazdy facet to alkoholik ( to fakt) ... z tym ze sadze ze on mi w ten sposob nie pomaga zapomniec o przeszlosci:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaliaaa
w przypadku mego agregata nie ma problemow przy wyjsciach na jakies imprezy,pije ale nigdy sie nie upija,zawsze "trzyma fason" a wrecz sam mowi dosc i chce isc do domu,wszystko to miesza mi w glowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie wiem w czym jest problem ...gdyby latał z kolegami po barach wieczór w wieczór ..robił awantury itd mogłabys miec pretensje ale masz go w domu pod okiem ...jest Twój wiec czego chcesz od niego....kazdy ma swoje dziwactwa.....przeciez to nie przestepstwo..ze napije sie piwa nie teaci przytomnosci nie urywa mu sie film moim zdaniem alkoholik postepuje inaczej....:-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona meza
mój mąż tez prawie codziennie pije piwo bo lubi, no moze nie pięć ale 2,3 wypije, jak przychodza znajomi to czasem i 5 wypije, ja zawsze sie wsciekam jak on sobie piwkuje i nie dlatego ze moj ojciec jest alkoholikiem bo nie jest ale dlatego ze my kobiety juz takie jestesmy, musimy sobie pogledzic i juz, ale ty sama wiesz czy on ma problem czy nie, jezeli nie wypije i zachowuje sie co najmniej nei na miejscu to uwazam ze cos jest nie tak, moj mąż na codzien opiekuje sie naszym dzieckiem bo ja czesciej pracuje i jest wszystko w porzadku, jak nei wypije piwka to tez jest ok a lubi wypic przewaznie wieczorkiem jak siedzimy przed telewizorem i rozmawiamy sobie, on pije piwko a ja winko lub drinka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaliaaa
czyli mam przyjac,ze tak jak ktos lubi czekolade,moj lubi piwo :)czego ja chce...wlasnie dowiedziec sie czy wyolbrzymiam problem,poprzes swoje doswiadczenia z domu rodzinnego...no i to nic milego kiedy po 10 godz. poza domem wspolne pare godzin wieczorem to tylko pssssss otwieranej kolejnej butelki i nie ma co ukrywac 3 piwa zmieniaja troche w swiadomosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytałam kiedyś jakieś opracowanie super naukowe dot alkoholizmu właśnie: - wystarczy i jedno piwo dziennie, jeśli pije je rzeczywiscie co dzień, a bez tego piwa nie może sobie znaleźć miejsca, i znajduje przeróżne wytłumaczenia, żeby je wypić - bo lubi smak, bo jest zimne.... - to że ktoś nie bije i nie krzyczy po alkoholu, wcae nie oznacza, że nie ma z tym problemu. To chyba u nas są zakorzenione takie stereotypy, że alkoholik musi bić. Alkoholikiem może być również ktoś bardzo uległy. Oczywiście nie znaczy, że wszyscy powyższy mężczyźni są alkoholikami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiondz stefan brzeszczot
Zrób testa bo moje tygodniowe przerwy wynikają z tego samego. Baba się czepia i wyolbrzymia. Ale... Po jakimś czasie zauważyłem że gdy zbliza się koniec roboty już myslę o browarze a jak brak to chodze i się poprostu nudzę w chałupie. Kobity nie biję, nie krzyczę, nie upijam się ot, 2-3 browarki dziennie. Pierwszy tydzień bez był strasznyyy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój nie pije wcale. wyjątek - impreza w Sylwestra :D A tak to żande z nas nie pije, wolimy wszędzie się poruszać autem, takie z nas lenie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiondz stefan brzeszczot
no i ja poruszam się autem. Ale ok 20-21 można browarkować a do rana wietrzeje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pięc piw to przesada. Dwa i pól litra płynu? SZOK. Niezdrowo, alkohizm wyłaczając, to duze obciazenie dla nerek, wykończy się jak nic. Ja mam szczęście mieć męza, który nie jest za bardzo trunkowy. Na wakacjach, owszem piliśmy po piwku do obiadu, ale normalnie to albo po piwku, albo winko w weekend. Na imprezach to już raczej aj więcej wypiję, ale bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ile pieniedzy na to piwo
idzie 5 piw dziennie x 30 dni wow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaliaaa
no i ON sie porusza autem,ale do 20 ...potem dopiero o 8 rano,zastanawiam sie nawet czy po 5 piwach mozna byc rano na tyle trzezwym zeby wsiadac za kierownice, czy to wietrzeje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaliaaa
o pieniadzach nie bede wspominac, ida kosmiczne bo do tego dochodza jeszcze 2 - 3 paczki paierosow dziennie,ale to jego wybor,pracuje na to ciezko ,wiec wydaje wg . uznania niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość s.d.
Kaliaaa ---> Twój facet ma dokładnie jak mój ojciec... tylko że on z czasem pił coraz więcej, później codziennie wieczorem był pijany. Ludzie twierdzą, że nie można mówić, że jest alkoholikiem, ale nie potrafiłby bez alkoholu wytrzymać, zresztą kiedyś nawet próbował, nie udało się. Teraz stara się panować nad tym, nie upija się już tak często, ale codziennie kilka piw MUSI w siebie wciągnąć. A jeśli musi, to znaczy, że jest uzależniony po prostu i nikt mi nie wmówi, że nie. Na Twoim miejscu starałabym się coś z tym zrobić. Moja mama też miała ojca alkoholika, mój tata wydawał jej się lepszy, bo przecież pił mniej, ale w rzeczywistości wpakowała się w walkę z alkoholem wychodząc za tatę. Tysiące konfliktów, łez, prawie rozwód byłby, gdyby nie dzieci i jej siła wewnętrzna. Przez lata starała się na niego wpłynąć, trochę się udało. Nie daj sobie wmówić, że to jest normalne, że codziennie się pije. Mam nadzieję, że ten kraj kiedyś uwolni się od umiłowania do alkoholu... Trzymaj się i uważaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalia a jak on sie czuje
ile ma lat? bo długo to tak nie pociagnie , wiem bo moj ojciec tak samo sie zachwoywyał i teraz jest ciezko chorym człowiekiem a pił tylko 5 piw dziennie i paczeke fajek co to jest ..mawiał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalia a jak on sie czuje
a druga sprawa nie wiem co mozesz zrobic zeby nie pił , dopoki sam nie zrozumie NIC tzn separacja , rozwód bo rozmowy nie pomagaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oj tam
Mój raz na miesiąc góra dwa razy w miesiącu wypije piwko. Czasami sama kupuję drinki w butelkach i wieczorem przed tv wypijemy. A dzisiaj sobie nie odmówię na odreagowanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaliaaa
lat ma 31...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Oj tam
Ja bym się zaczęła martwić naprawdę. Ale właśnie Kalinaa Ty najlepiej wiesz jakie są objawy alkoholizmu ponieważ masz w domu alkoholika. Wstyd się przyznać ale ja tez mam... nikt z otoczenia nie domyśla się nawet! Nie wiem jak to wytrzymujesz, bo ja widząć swojego chłopaka sięgającego po kolejne piwo - widziałabym w nim swojego ojca - alkoholika!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×