Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość NaRozstajuDróg

Rzucić wszystko dla niej?

Polecane posty

Gość NaRozstajuDróg

Mam 23 lata, jestem klerykiem, właśnie rozpocząłem 3 rok studiów teologicznych w seminarium. W międzyczasie miałem rok przerwy w formie dziekanki. W tym czasie spotkałem bardzo wartościową dziewczynę, która już od dawna zwracała na siebie moją uwagę. Wydaje mi się że i ja jej nie jestem obojętny. Nie znamy się tak dobrze ale ja teraz tęsknię za nią będąc tutaj i każdą wolną chwilę spędzam na myśleniu o niej. Opływam w wątpliwości :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tukasa
"Opływam w wątpliwości" - jakie to malownicze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moja kumpela jest w takiej
samej sytuacji. Ona ma 26lat on 22 jest klerykiem,nie moze bez niej zyc. Męczą się oboje,on spotyka się z nią po to zeby ją wydymać,ona czekla na kazdy jego telefon,sms,znak ze czeka na nią. Mówi ze ją kocha,a w kościele jest jego przyszłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NaRozstajuDróg
Ona ma 19 lat. Jak już pisałem nie znam jej tak dobrze a mimo to czuję jakiś magnetyzm. Wiem że lubi malować, ma ciemne włosy i wiecznie roześmiane oczęta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NaRozstajuDróg
Błędna jest sugestia jakobym miał być z nią dla hedonistycznych rozkoszy. Nie wiem sam czego chcę ale wiem że tęsknię za nią i źle mi z tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro już teraz zaczynasz mieć wątpliwosci to w zasadzie powiem tak, tak i jeszcze raz tak!!! Nawet gdyby z tego miało nic nie wyjść, facet który uczy sie na księdza a teskni za bliskościa kobiety sam siebie krzywdzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NaRozstajuDróg
Jeżeli miałbym ze wszystkiego rezygnować to TYLKO dla niej, żadna inna opcja nie wchodzi w grę. Mam chyba chwilę słabości.. A może to moja próba. Gdybym tylko miał pewność że ona też tego chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
jakie 19 lat??????????????? Wpierwszym poście napisałes mam23lata. A teraz nagle 19?????????????????? coś mi tu nie gra facet kręcisz coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NaRozstajuDróg
Wczytaj się, ja mam 23 ona 19.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
oki ona ma 19lat.sory przeczytane zbyt szybko Walcz o miłość jesli jest silniejsza niz powołanie. Ale gdyby między wami wyszło nigdy,przenigdy nie mozesz jej wypominać ze odeszłes z koscioła dla niej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nigdy nie wolno ci tego zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tambiba
rzuc wszystko i wyjedź z nia na malediwy (z kilku powowdow to dobre miejsce). chron nas boze przed tym klerem, soro w takie "oplywa on wątpliwosci"....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NaRozstajuDróg
Dlaczego miałbym jej nie powiedzieć że odeszłem dla niej skoro to prawda w hipotetycznym założeniu.. A co do opinii na temat kleru- jestem tylko człowiekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
Po to zeby nie czuła się winna!!!!! Gdy jej powiesz ze rzuciłes dla niej kościół a miedzy wami zacznie sią psuc moze poczuc się winna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
a ona należy do kółka różańcowego czy do Marjanek???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
ponoć Marjanki lepsze w robieniu loda są. Ale te z różańcowego krążka w od tyłu specjalistki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
eh jakież to zycie zakręcone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NaRozstajuDróg
Rozumiem. Tymczasem jeszcze nie pora na takie rozważania. Sam nei wiem co zrobię, wiem natomiast że gdybym podjął pochopną decyzję, bliscy nie wybaczyliby mi tego. Ona nie należy do niczego z w/w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NaRozstajuDróg
No tak czego ja się spodziewałem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
dzieńdobry podszywaczu dzięki za pomoc w wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
pomyśl zanim zrobisz pierwszy krok,mozesz unieszczęśliwić siebie i ją. Nie patrz na rodzinę,to jest twoje zycie i powinni się cieszyc twoim szczęściem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
no i lodziki będziesz miał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NaRozstajuDróg
Myślę cały czas myślę. Pamiętam jej smutny wzrok gdy mijałem ją co wieczór na spacerze w parku i te ukradkowe spojrzenia na Mszy św. Chyba braknie mi odwagi by cokolwiek zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtho
Zatem Bóg ci pokazuje że nie masz powołania, że nie jesteś stworzony do kapłaństwa. Wykorzystaj tę szansę, dalej szukaj swojej drogi w życiu wypatrując drogowskazów. Masz wolną wolę, ona należy do ciebie, nie twojej rodziny. Masz żyć w zgodzie ze swoim sumieniem a nie czyimiś oczekiwaniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NaRozstajuDróg
Wiem, ale to się tylko tak łatwo wydaje. Rzeczywistość jest trudniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NaRozstajuDróg
Sam nie wiem.. Może to tylko chwilowa fascynacja tym co dla mnie nieosiągalne. Może gdybym odszedł żałowałbym tego do końca życia. A jednego i drugiego mieć nie mogę, muszę zdecydować, by być wporządku wobec Boga, siebie i jej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtho
Nikt też, ani rodzina, ani dziewczyna która ci się podoba, ani ksiądz, ani sam Bóg nie jest odpowiedzialny za twoje własne wybory. Życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtho
poproś Boga o podpowiedź i porozmawiaj z kimś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NaRozstajuDróg
Nie mogę z nikim rozmawiać na ten temat. Sam muszę podjąć decyzję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zdzislaw Kwapiszewski
najważniejsze by miala ciasną cipkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×