Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Esperanza567

Kocham swojego kuzyna

Polecane posty

Gość Esperanza567

To prawda od trzech lat jestem zakochana w swoim kuzynie ,mieszkamy od siebie jakies 130 km . Wiem ,że on również coś do mnie czuje. Radzę sobie jakoś z tym ,ale są momenty w których opadają mi ręce i nei wiem co robić. Wiem ,że powiinnam mu powiedzieć ,że go kocham wtedy wszystko byłoby jaśniejsze. stopien naszego pokrewieństwa jest taki ,że nasze babcie są siostrami. Jeżeli ktoś jeszcze jest w takiej sytuacji,bardzo chciałabym porozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blablablabla
z tego co sie orientuje to od 3 pokolenia mozna bez problemu wziasc slub:) u mnie w wiosce byl przypadek ze rodzenstwo cioteczne sie pobrało:)ich matki byly siostrami;d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
nadmieniam, że kuzyn jest szympansem zamieszkałym w gdańskim ogrodzie zoologicznym, zaś o pokrewieństwie dowiedziałam się zgłębiając tajniki teorii Darwina :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
Mam 18 lat . Wiem ,ze mozna troszke sie tym interesowalam tylko trzeba dostac zgode z Watykanu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blablablabla
bedzie dobrze:)porozmawiaj z kuzynem jesli sie okaze ze on czuje to samo do Ciebie to napewno razem dacie rade;)ile on ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
Jezeli chcesz sobie pozartowac to nie ze mnie i nie podszywaj sie pod moj nick bo sobie tego nei zycze!!! Jezeli nie masz innych zajec niz beznadziejne zarty z powaznych spraw to moze najwyzaszy czas odwiedzic przedszkole!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
Moj kuzyn jest starszy dwa lata odemnie. Wiem ,ze powinnam z nim pogadac tylko boje sie strasznie sie boje powiedziec mu ze juz tak dlugo go kocham ,chociaz wiem ze on napewno cos podejzewal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blablablabla
moze nie mow mu od razu ze go kochasz...spadnie to na niego jak grom z jasnego nieba:)poprostu zapytaj sie czy czuje cos do Ciebie?co jaki czas sie widujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
wypuszczają go na przepustki co 2 tygodnie zwykle :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
widywalimy sie dosc czesto ,ale teraz nie widzialam go juz rok ,chcialam zapomniec robilam wszystko zeby znalesc kogos innego,ale to nie wychodzilo bo albo sie nie dogadywalismy ,albo poprostu nie moglam mialam chamulec wlasnie ze wzgledu na to ,ze nie potafie przezucic uczuc z kuzyna na innego chlopaka. ciezko mi z tym bylo teraz za pare tygodni wybieram sie do niego bo juz nie moge zniesc tesknoty. On mnie zapraszal na wakcje chcial zebym przyjechala, a ja usilnie probowalam zapomniec i co mi z tego wyszlo -NIC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałam taki przypadek
obecnie jesteśmy szczęśliwym małżeństwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okienko
może na początke zajrzyj do słownika ortograficznego. Z takim głąbem nikt by nie chciał być :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewelina ze Zgierzaa
ale chamulec to ten kuzyn czy chłopak ? i dlaczego z chamem chcesz być :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
Przepraszam za bledy ortograficzne. Chlopakow bylo dwoch z zadnym z nich sie nei udalo. Wlasnei ze wzgledu na milosc do kuzyna ,plus to ze sie nie dogadywalismy. Jesli chodzi o niego samego to on mi nigdy nie mowil z kim mam byc ,a z kim nie on poprostu byl . Zawsze gdy go potrzebowalam. Wiem ,ze to trudno zrozumiec dla normalnego czlowieka ,ale to jest silniejsze odemnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
Re:ja miałam taki przypadek obecnie jesteśmy szczęśliwym małżeństwem Dzieki, akie osoby zawsze dodaja mi otuchy. Czy to wazne ,ze to kuzyn czy to zupelnie niespokrewniony ze mna czlowiek wazna jest milosc. Tak mocno wierze w swoje szczescie ,chcialabym go zaznac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
na razie bowiem zamiast szczęścia zaznałam tylko przelotnej rozkoszy w kabinach kilku TIRów, głównie na zagranicznych rejestracjach :O jakoś bowiem te 130 km do kuzuna pokonać muszę :P za to potem podglądam go przez okno całe wieczory :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałam taki przypadek
na początku było cięzko, ale od samego początku zdecydowaliśmy, że jak mamy wogóle zaczynać to już do samego końca, no i tak się stało. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez mojego męża, którego tak bardzo kocham. Nadmieniam, że nigdy nie pomyśleliśmy o sobie jako o rodzinie, ot poprostu dwa zakochane w sobie ludziki i tak to już trwa prawie 10 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona rachunkiem
malzenstwo z kuzynem,albo nawet zwiazek nie jest niczym zlym. rodzenstwo w pokrewienstwie pierwszego stopnia ma oprocz moralnych to jeszcze prawne konsekwencje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
Wlasnie mam to samo uczucie nigdy nie myslalam o nim jako o kuzynie , mam ich tylu ,a na niego nie umiem patrzec jako na brata widze w nim mezczyzne moich marzen. Moze dla wielu ,osob to jest smieszne lub obrzydliwe bo z tym tez sie spotkalam , ale najlepiej czuja to osoby ktore to przezyly. Zycze Ci Kochana szczescia ,abyscie nie rozstawali sie nigdy i byli razem mimo wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałam taki przypadek
jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi i cieszymy się że postawiliśmy na swoim, rodzice na początku kręcili nosami i mówili, że po co wogóle to zaczynamy skoro i tak się rozstaniemy. Pokazaliśmy im że to nie był nasz kaprys tylko poprostu wielka miłość, Dzisiaj nie mogą się nadziwić że pomimo upływu tylu lat dalej jesteśmy tacy szczęśliwi. Teraz są szczęśliwi, że postwiliśmy na swoim bo widzą nasze szczęście. To się naywa wielka miłość, Ja też życzę Tobie abyś znalazła swoją drugą połówkę, czy to będzie dalszy kuzyn czy zupełnie obcy chłopak, ważne aby przeż życie przejąść na skrzydłach miłości i przy kimś kto powie Ci że chciałby się z Tobą zestarzeć (po tych słowach męża poprostu rozpłakałam się ze szczęścia). Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
dziekuje Ci bardzo. Oby spelnilo sie marzenie w ktore tak bardzo wierze. Bardzo mi pomogla tym co napisalas. pozdrawiam Cie serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza567
i nie pisz już dalej bo mi się tych pierdół czytać nie chce :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałam taki przypadek
Oby spełniło się Twoje marzenie, wiem, że początek jest trudny, ale naprawdę warto. Jeżeli wiesz, że to napewno jest ten jedyny, to walcz, bo życie jest tylko jedno a cóż jest życie warte bez miłości tej jedynej, prawdziwej ... Wierzę że i Ty będziesz szczęśliwa ... ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Daj mu spokój dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza5679
Nie wiem czemu to jest zle oceniane wsrod ludzi przeciez jak widzicie da sie zyc jesli sie kocha ,a wiem ze on takze cos do mnie czuje. Wiec czemumam mu dac spokoj? Jesli sie juz wypowiadasz ,to napisz cos konkretnie co i dlaczego. PS;Baw sie dalej i zmieniaj mi haslo do konta , jesli sprawia Ci to przyjemnosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza5679
Jesli ktoś jest lub był w takiej sytuacji prosze o odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Daj mu spokój dziecko
A jak wasze dzieci będą miały jakąś wadę genetyczną i będą się musiały z tym męczyć całe życie !? A jak te dziecko spyta się ciebie : "Mamusiu -czemu ja jestem INNA ? Czy Pan Bóg mnie nie lubi ???" Ale jeśli spytasz się lekarza ,a ten stwierdzi że nie będzie problemów - to życzę Wszystkiego Najlepszego ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esperanza5679
Córka koleżanki mojej mamy jest w związku małżeńskim z kuzynem i mają dwoje wspaniałych maluchów myślę ,że to nie będzie problemem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×