Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość w kropce....

pies + kot

Polecane posty

Gość w kropce....

mam przeogromny problem. mam suczke 9 letnia w wczoraj dostalam malego kotka 2 miesiecznego. i teraz jestem w kropce. jak ich pogodzic ona ciagle na niego warczy on na nia prycha. juz nie wiem co mam robic.... pomocy!!!! ktos mial taka sytuacje? jak z tego wybrnal? jak to zrobil ze oba zwierzaki zostaly w domu i zyja ze soba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bumtralala
czas swoje robi, tylko na początku nie głaszcz i nie przytulaj za długo któregoś z nich na oczach drugiego... sierściuszki potrafią być zazdrosne niemiłosernie... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kropce....
no wlasnie... ale jak dlugo trzeba czekac. bo strasznie mi smutno jak musze wybierac z ktorym mam sie bawic czy ktory ma byc tam gdzie ja:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e tam przyzwyczaja sie do sibie ja tez mam w domku kotka i sunie :) jak sie uroczo bawią :) na poczatku to cyrki byly bo parskał jeden na drugiego a dzis np jak weterynarz przyjechal do mojego chorego kotka i jak ten sie bal to piszczał to sunia tak warczala na weterynarza :) hehe obronczyni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jakiej rasy jest pies? Jeśli chihuahua, to raczej nie ma problemu, a jak pitbull to kiepsko może być... tzn tak w ogóle to chodzi o wielkość i poziom agresji psa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kropce....
piesek to kundelek. przez 9 lat nikogo nie ugryzl. to raczej rodzaj takiego wiernego przyjacielskiego pieszczeocha. psina jakos jeszcze znosi ale ten kotek co zobaczy ja to zaraz sie jerzy prycha itp az nie strach bierze. juz nie wiem co mam robic. mam nadzieje ze sie jakos dogadaja;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja woziłam moje maleństwo (2 tygodniowa kicię) do mamy codziennie na karmienie (jeszcze sama nie umiała jeść). Mama ma psa - wrednego kundla, który nie znosi nikogo i niczego ;) Początkowo było cięzko, ale bardzo szybko pies się zakochał w kici :D Nawet ją mył :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eeee, to nieźle. Kotek prycha ze strachu, biedaczysko. Jak się przyzwyczai, pewnie się polubią. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też mam suczkę i kota. Też mniej więcej taka różnicawieku :). Kotek na poczatku strasznie się jeżył i prychał. Zarówno kot jak i pies powoli się przyzwyczają . Jeśli nie będzie z tego wielkiej przyjaźni to na pewno będzie bezproblemowe współistnienie. Moja suka co prawda potrafi kota ostro pogonić ale wtedy kiedy on włazi do łożka mojej córki ( a to jest miejsce suczki) albo wtedy kiedy ją zaczepia . Będzie dobrze, nie martw się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kropce....
no ja licze tylko na to zeby bylo dobrze i to jak najszybciej. dzieki za odzew. a jak je przyzwyczajaliscie do siebie? w jakis specjalny radykalny sposob czy moze siedzialw w 1 pomieszczeniu razem z kims kto to nadzorowal? tylko u mnie jest taki problem bo musze albo jedno albo drugie trzymac bo boje sie ich konfrontacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nic nie musisz robic , oni sami dojda do tego , ze sie zaprzyjaznia. na poczatku jest trudno , ale bedzie coraz lepiej. sama zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiekszego strasza to ja miałam jak malutka przyniosłam do domu do moich dwóch kocurów :D I słusznie, bo średni tłukł ja przez tydzień. Musiałam ją zamykac w drugim pokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie, nic nie musisz robić. Do konfrontacji ostrej, wydaje mi się, że nie dojdzie. Ja nie zamykałam kota i psa w osobnych pomieszczeniach. Kot, jak to kot, mały , ciekawy świata wszędzie wlazł. Jednak nie było problemu. Ona warknęła, on fuczał do czasu aż się do siebie przywyczaili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zgadzam sie z przedmówcami, że do zawiązania przyjaźni między psem i kotem potrzeba czasu. Sama jestem włascicielką psa, który kocha wszystkie kotki, niestety kotki nie kochają jego:( i często mu się obrywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez jzu milam 5 letniego psa w domu gdy dostalismy 8 tyg kociaka w prezencie i o dziwo bardzo szybko sie nauczyly razem zyc.treaz razem spi i jedza z jednej miski:D ajak sie swietnie razem bawia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kropce....
no dzieki wam wszy6stk im z6a slowa otuchy. dodaliscie mi nadzieji. teraz tylko trzeba czekac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×