Gość zfrustrowana Napisano Listopad 3, 2006 moja mama zaczela sie leczyc bo wykryto u niej chorobe, poszla do lekarza w naszym miescie troszke mniejszym, skierowano ja na badania do miasta wojewodzkiego, mowiac ze tamteji lekarze zleca kompleksowe badania, czekala na wizyte poltora miesiaca, w dniu wizyty okazalo sie ze lekarz nie przyjmuje, zapisano ja do innego innej specjalizacji, a ten kazal wracac do swojego miasta i tam zrobic te badania, juz nie wspomne o pieniadzach ktore poszly na droge i o traktowaniu lekarza( pacjenta przyjmowal 3 minuty po czym przerwa 10-15 min) mama zaczela robic badania w naszym miescie, za ktore musiala placic. przezraza mnie mysl ze w Polsce zanim wyzdrowiejesz to umrzesz bo wszyscy maja cie w dupie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach