Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aalexia

Mąż 40 latek

Polecane posty

Gość xyzed
lawi przecież wam też trudno dogodzić ;) więc o co ci chodzi? :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyzed
Belucci też mi się tak wydaje,że od tego powinna zacząc ale cóż kiedy ona nie potrafi się przełamać i tak jakby nie chciała wziąć spraw w swoje ręce.Ktoś musi zacząć robić porządki w ich związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście - macie rację. Już wielokrotnie brałam sprawy w swoje ręce. Niestety skutek był krótkotrwały... . Nawet jak wyjechaliśmy na zagraniczną wycieczkę - nie obyło się bez spięć. Jak nadmiernie się interesuję różnymi sprawami - źle, jak ignoruję - to odbiera to jako moją obrazę. Jak zawinię - mówię - przepraszam, ale od mojego męża nie usłyszałam. Momentami odnoszę wrażenie, że on uważa, że skoro jestem jego żoną - tak zostanie, ale czy na pewno? momentami czuję się ,jak \"starsza pani\". Nasz sprawy łóżkowe - naprawdę nie istnieją. Czy to strach przed niechcianą (ze względu na pewne niepowodzenie)? Jestem potrzech ( o których wiemy) poronieniach i opeacji ciąży pozamacicznej. może dla tego , że nie mogę dać mojemu mężowi upragnionego przez nas potomstwa, powoduje, że jestem nic nie znaczacym \" przypadkiem\" jego życia. Coraz częściej tak się właśnie czuję... .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żem niewiedzioł
Bzdury gadasz !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda, że nikt nie chce się wypowiedzieć w mojej sprawie. Może uwazacie, że to za delikatna sprawa, aby radzić, ale uwierzcie - wasze sugestie są bardzo cenne , mogą nam pomóc... .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Belluccy
Popieram Bellucci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alexia a czy Twoje ciąze naprawde nie mają szans na utrzymanie? Robiłas wszystkie badania? Skoro zachodzisz w ciązę to dobry znak i nie swiadczy o niepłodności. Ja też kilka razy poroniłam i należę do kobiet które maja poronienia samoistne ale mam syna i staram się o następną dzidzię. Dlaczego od razu kroki adopcyjne, nierozumiem, poronienia nie świadcza o tym że nie możesz zostać matką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja myślę, że pogubiliście się. Może Twój mąż nie jest zainteraeowany dzidzią, bo przecież nawet nie chce kochać się z Tobą. A może ktoś trzeci jest? Sorry ale tak może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mąż wszedł w taki wiek i nie jest zainterasowany dzidzią. Oni muszą się w tym wieku już dowartościowywać i szukają nowych wrażeń, a może on ma już dzidzię z inną? Wybacz ale znam życie, wszystko możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety obciążenia sa doc poważne: prolaktyna wyjściowa : 1370, ale najgorsza diagnoza - wynik badań diagnostycznych : translokacja między chromosomami . Ze względu na moje dobro - lekarze odradzają zajście w ciążę ( duże ryzyko urodzenia chorego dziecko) . A w zasadzie ciąza mi nie \"grozi\" , gdyż jak pisałam sprawy łóżkowe są poza nami... . Ze względu na wysoką prolaktynę - mam bardzo nieregularne miesiączki - ostatnio po 58 dniach . Lekarz zapytał, czy aby nie jestem w ciąży. Zdecydowanie odpowiedziałam, że nie... . Bałam się, że zapyta, kiedy współżyliśmy. Nawet nie pamiętam... . Kobieta może sobie z tym poradzić, ale mężczyzna - jak może żyć w takim napięćiu? Ja nie potrafię zapytać męża, czy nie ma ochoty na sex, ale dziwimnie to... .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twierdzi, że bardzo pragnie dziecka. Nie sądzę, aby byl ktoś trzeci... . A dlaczego adopcja - jesteśmy parę ładnych lat po ślubie, a czas leci... . Mój mąż kiedyś stwierdził ,że ja mam ochotę kochać się, gdy on jest zmęczony lub śpi... . Myślę, że to nie powinno stanowić. {rzestałam więc wykazywać inicjatywę. Chcialabym , aby on mnie przytuloł, popieścił. Mój mąż śpi na prawym , boczku, odwrocony do mnie plecami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alexia wpierw to Wy załatwcie sprawy swojego małżeństwa a dopiero później weźcie sie za adopcje, bo między Wami nie układa się najlepiej. Zupełny brak porozumienia, stajecie sie obcymi ludzmi dla siebie, i dziecko wcale nie zmieni tego na lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozumiem Cię
o mamo, mój ma 44 i muszę sie odganiać od niego :-D Zawsze ma ochotę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To Ci zazdroszczę. Mój mąż nigdy nie wnikał, nie nalgał . Nawet nie pyta, dlaczego jest tak , a nie inaczej. Mi już jakoś ciężko ciągnąć go za język... .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda, że zapadła cisza... .Może jeszcze ktoś mądry życiowo wypowie się????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szkoda że nie możemy wymienić
się partnerami-ja mam dokładnie to samo z moją Żonką -ona śpi jak kłoda, a ja nawet jak jestem zmęczony ,to wystarczy trochę drzemki i moge baraszkować ! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeczytaj całość, od początku - pewnie nie chciałbyś się zamienić!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego nikt nie pisze? Czyżby nikt nie byl w stanie się wypowiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aalexia - teraz nie mogę z Tobą rozmawiać. Ale dobrze trafiłąś do mnie. Mam staż w tej kwestii(adopcji) Mogę Ci sporo powiedzieć na ten temat. Teraz muszę zwolnić komputer, bo dzieci czekają. Napisz mi maila, adres masz pod nickiem. Powodzenia, postaram się jeszcze dziś Ci odpisać albo jutro. Powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam🖐️ aalexia🌻 - mogę napisać Ci o adopcji.Od ponad 15 lat mam syna adoptowanego, pokochałam go od pierwszego wejrzenia. Po roku od adopcji zaszłam w ciążę. Po 11 latach naszego małżeństwa. Wcześniej nie mogłam, najpierw miałam poważne kłopoty ze zdrowiem i nie wolno mi było mieć dzieci. Gdy moje zdrowie wróciło do normy, po prostu nie mogłam zajść w ciąże. Podobno jakas blokada psychiczna. Za bardzo chciałam. Mam 2 synów:) Starszy syn nie ma moich genów, ale to właśnie z nim porozumiewam się wzrokiem. Doskonale się rozumiemy, wystarczy, że popatrzymy na siebie i wiemy o co chodzi. Z młodszym, pomimo, że ma moje geny tak nie jest. Teraz wiem, dlaczego zaszłam w ciąże, bo nie chciałam juz mieć więcej dzieci. Podam Cio jeszcze jeden przykład. Moja znajoma - po kilku zabiegach sztucznego zapłodnienia usłyszała od lekarza, ze nigdy nie zajdzie w ciąże. Namówiłam ją na adopcje i wyobraź sobie, że po 2 miesiącach zaszła w ciąże, donosiła ją bez żadnych komplikacji, urodziła zdrowego syna:) Ja teraz wiem, że cuda się zdarzają:) Jeśli chodzi o Twój związek - to wydaje mi się, że nie ma między wami więzi. Powinnaś popracować nad tym. To kobieta wnosi ciepło do ogniska domowego. Ja wiem, że czasami jest trudno, ale każdy z nas ma wady. Wiesz, tak jest, ze nie zawsze dziecko cementuje związek. To nieprawda.Ale jednocześnie przychodzi taki czas, że prawie każda kobieta, może i facet też, odczuwa potrzebę bycia rodzicem. Małe dziecko potrzebuje uwagi, pracy itd Niektóry facetom to odpowiada, bo jak żona jest zajęta maleństwem, to już nie ma tak dużo czasu na zajmowanie się mężem. A niektórzy chcą świętego spokoju - wreszcie, po kilku latach zbytniego zajmowania się nimi:) Piszesz, że Twoje życie sexualne prawie nie istnieje. Kobieto masz dopiero 33 lata. Zrób coś z tym. Ktoś wyżej dobrze Ci radzi:) Bo to właśnie głównie sex cementuje związek:) Kobieta jak chce może dużo zdziałać:) Jestem mężatką z 25 letnim stażem i wiem co mówie. Szkoda, że brakuje Ci uśmiechu, spontaniczności. No właśnie - może odrobina alkoholu;) Idealna żona to taka - * kucharka w kuchni * dama w salonie * dziwka w łóżku Prezent mężowi na 40 urodziny- podoba mi się pomysł jagi:) jest super powodzenia Ci życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×