Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jaja

Czy kiedykolwiek ktos z Was zerwał zareczyny??

Polecane posty

Gość jaja
Mi się to przydarzyło. Komuś jeszcze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulcia
Ja zerwalam. Bylismy 2 lata ze soba i po 3 miesiacach od zareczyn zerwalam. Nic przyjemnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaja
Planowaliście ślub?? Co było przyczyną??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaja
Ja też to zrobiłam-po 7 latach ale musze powiedziec ze to była najlepsza decyzja w moim życiu!!!!! Teraz w koncu jestem szczesliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulcia
Ach,wiele sie na to zlozylo. On powiedzial,ze sie ze mna zareczyl bo ja chcialam( co za bzdura) a ja mysle,ze on juz cos czul,ze miedzy nami sie psuje. Ja zywiolowa-on smutas odpowiadajacy po pol godzinie od zadanego pytania. Ja po szkole poszlam do pracy a on nic, tylko czekal az ja wyskocze z kasy. Poza tym na slub bym czekala nie wiem do kiedy. On sobie mnie poprostu "zaklepal" ,ze jestem jego i tyle. A poznalam fajnego chlopaka, Zadny milosc tylko czysta zabawa ale zanim poszlam z tym nowym to zerwalam zareczyny bo nie znosze zdrady. Odzylam i niczego nie zaluje. Nawet o nim nie mysle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaja
U mnie było podobnie. Jestem zdania ze nie mozna robic czego wbrew sobie. Patrzac z perspektywy czasu to chyba żałuje ze sie zareczałam (ten pierwszy raz) sporo straciłam siedzac ze smutasem. No ale człowiek uczy sie na włsnych błędach. Jesteś szczesliwa??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulcia
tak,mam od 5 lat meza i 2 synkow (4 lata i roczniaka). Poznalam mojego meza jeszcze w tym roku w ktorym zerwalam zareczyny i po miesiacu sie zareczylam (znowu hihi) a po 4,5 miesiaca wzielismy slub. Nie bylam w ciazy ale tak chcielismy. Tak wiec w tym samym roku bylam 2 razy zareczona. 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opowiem ci coś
kurcze po kilku miesiacach się znów zaręczyłas z kim kogo mało znasz? byłas pewna tego uczucia i jego miłosci????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulcia
Czy bylam pewna? Hmmm...moze ktos mie tu wysmieje ale pomyslalam,ze przeciez malzenstwo to nie wyrok smierci i w najgorszym przypadku - rozwod. To glupie ale ja uwazalam,ze ludzie znaja sie latami i jak sie pobiora to wytrzymaja ledwo rok a nasze malzenctwo przedluzy sie o okres poznawania ;) Udalo sie,jestesmy szczesliwi choc nikt nam dobrze nie wrozyl. Potem jak zaszlam w ciaze to tez marudzili,ze za szybko itp. Wbrew wszystkiemu,wszystkim i probom jakim zostalismy poddani kochamy sie i jestesmy razem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maxmara1
ja zerwałam i poczułam ulgę pomomo tego,że nikogo nie miałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×