Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość już sama nie wiem..

Co o nim myśleć?

Polecane posty

a czy postąpiłabym dobrze gdybym przy najbliższej nadarzającej się ku temu okazji postawiła go pod ścianą... i zarządała odpowiedzi wyjaśniającej wszystkie niedomówienia???? cholera nie chce tracić takiego kumpla ale nie chce wiecznej nmiepewności i pytania się codziennie o co chodz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok temat w sumie wydaje się umierać śmiercią naturalną... niech i tak będzie... nie używając elektrowstrząsów misiowi i gggfgfg dziękuję za zainteresowanie :) a ja zostaje z nierozwiązanym problemem (bo nikt go za mnie nie rozwiąże)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnnie tez troche to ciekawi
pewnie że nie rozwiąże,ale mam ciut podobną sytuację.Poznalam kolesia w nowej pracy.Widze ze mu sie podobam bo w subtelny sposób daje mi to do zrozumienia.( zaprasza mnie na spacery,piwo ,próbuje wybadać co myślę na jego temat),mniej subtelny spoób-nazywa mnie-niby w żartach swoją żoną!!-znamy się rok a kilka tygodni temu dowiedziałam się że ma dziewczynę o której wogóle nie wspominał.ktos znajomy przy mnie zapytal go kiedy ślub z ową dziewczyną,widziałam że zrobilo mu sie bardzo głupio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już sama nie wiem..
no może jakiś miły pan odpowiedziałby nam na to frustrujące pytanie bo widzę, że to już chyba jakaś plaga...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×