Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sama-mama

Zmiana nazwiska dziecka!!!

Polecane posty

Gość marlinka
mam pytanie ale czy jest ktos teraz na forum by udzielic mi na nie odpowiedz????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamella
chwila - do wyrobienia dziecku dowodu osobistego potrzebna jest zgoda obojga rodziców - procedura jest nieomal identyczna jak w przypadku paszportu. wystarczy zerknąć na strony jakiegokolwiek urzędu: "Osoba będąca obywatelem polskim ma prawo otrzymać dowód osobisty od ukończenia 13 roku życia. Od 1 maja 2004r. na uzasadniony wniosek rodziców lub opiekunów, dowód osobisty może być wydany osobie, która nie ukończyła 13 roku życia Małoletni składa wniosek zawsze w obecności rodziców lub jego opiekuna prawnego. Wniosek podpisuje małoletni i jego rodzice lub małoletni i jego opiekun prawny." co do zmiany nazwiska: http://www.ewom.warszawa.pl/index_karta.php?adres=422 http://www.serwisprawa.pl/porady_prawne,37,617,zmiana_nazwiska_nieletniego_dziecka_na_nazwisko_matki swoją drogą - moje dziecko ma inne nazwisko, a jakoś nigdy nie miałam z tym problemów, bez żadnego aktu urodzenia, nie przesadzasz przypadkiem? może problem jest glównie emocjonalny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiki2006
Sama-mama - Mam identyczna sytuacje jestem z Warszawy tylko ze moja cóteczka Wiktoria ma juz 2 latka nie jestem z Rafalem odkad ona sie urodzila bo on sie tak samo zmienił i taz koledzy i narkotyli piwo imprezy wiec rozumiem cie doskonale ! tez nie jestesmy i nie bylismy malzenstwem i dobrze bo chyba bym tego nie zniosla ! Wiesz czasem ludzie sa podli robia cos nie wiedzac ze raniom tym innych ale co te male istotki maja do tego zeby tak cierpiec Ja zrobie wszystko zeby zmienic jej nazwisko spowrotem na moje chociazby z tego wzgledu ze on bo nie mozna go nazwac ojcem ! nie zasluguje na to a tym bardziej Wiktoria a mysle ze kiedy bedzie juz na tyle duza to powiem jej prawde dlaczego tak sie stalo i napewno zrozumie wierze w to Zycze ci rowniez z calego serca wszystkiego dobrego jesli chcesz to podam Ci swoj adres meilowy odezwij sie podadamy pozdrawiam natalia muszelka844@interia.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okropne i smutne
Do autorki-pozbaw sądownie ojca praw rodzicielskich i wtedy będziesz mogła robić wszystko bez jego zgody,nawet nazwisko zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiki2006
Z checia bym go pozbawila praw ale nawet niewiem jak to napisac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Margolencja
Ze zmiana nazwiska, to nie taka prosta sprawa, jak tu piszecie! Zmieniłam niedawno nazwisko swemu dziecku, ale do tego potrzebna jest zgoda i obecnosc ojca w urzędzie, bez tego ani rusz, inaczej trzeba wystapić do sadu rodzinnego o pozbawienie ojca praw, a dopiero pozniej mozna wystapic o zmine nazwiska, a odebranie praw to nie taka prosta sprawa i ciagnie się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Margolencja
Myślę, że wystarczy byś opisała we wniosku o pozbawienie praw swą sytuację (grożby ojca dziecka, alkohol, brak zainteresowania rodzinę, niepłacenie itp.), a jako kolejny argument wymien potrzebę zmiany nazwiska, by sad nie proponował jedynie ograniczenia praw ojca, bo jak bedzie miał ograniczone prawa, to nazwiska sama bez jego zgody nadal nie bedziesz mogła zmienic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kobieta i prawo
Witajcie zmiana nazwiska dziecka to nie taka prosta sprawa. Jeśli ojciec uznał dziecko, to ma pełnię praw rodzicielskich. Jego zgoda jest na wszystko potrzebna. Na zmianę nazwiska czy na wyrobienie paszportu/ dowodu. Także na wyjazd na stałe za granicę. Jeśli wyjedziecie bez jego zgody, to może założyc sprawę o wywiezienie dziecka za granicę. Sąd także może wydać zgodę na to, aby w braku zgody ojca zmienić dziecku nazwisko. Sąd zawsze może zdecydować o waznym interesie dziecka, gdy rodzice nie mogą się ze sobą porozumieć. Wnioski do sądu o wyrażenie zgody- portal Kobieta i prawo. zapraszam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nazwisko po obu Rodzicach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nazwisko po obu Rodzicach
Czy można mieć nazwisko po obu Rodzicach?? Jeśli mam po Tacie to mogę mieć i po Mamie??? Proszę o odpowiedź. Z góry, dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikki26
Hej sama mama ja Ciebie bardzo dobrze rozumiem, tez przezylam koszmar z ojcem mego dziecka, w sumie do tej pory przezywam, to juz 10mc po porodzie ale wciaz nic sie nie zmienia... moja coreczka rowniez nosi jego nazwisko... do tej pory nie robilam nic w tym kierunku aby sobie sama pomoc, wciaz wracalam, wybaczalam, i wciaz bylo to samo, ponizanie, klutnie..itp.rzeczy....ale teraz powiedzialam STOP albo idzie do pracy i zyjemy razem albo nie..... a ono to nas zostawil! hmmm trudno ale teraz wiem na czym stoje i co musze robic, ide do sadu podam go o alimenty,i rowniez bede mu ograniczac prawa, bo od samego poczatku nie lozyl na dziecko, i bede sie starac zmienic dziecku nazwisko na moje..... mam nadzieje ze mi sie uda... mam tez nadzieje ze Tobie sie powiedzie, 3ma kciuki, i nie ma co sie zalamywac bo pamietaj NIE JESTEM SAMA..... TAKICH jak my jest wiele kobiet. A teraz najwazniejsze jest zebys myslala o swoim malenstwie i o sobie... TERAZ WY JESTESCIE NAJWAZNIEJSI!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Drogie Samotne Mame :) z tej strony sympatyczny Europejczyk (nie polak) mieszkajacy w Polsce, ktory szuka drugiej polowki :) baaaaaaaaaaaaaardzo mile widziana kobieta z dzieckiem :) kocham dzieci, a ten bobas ktory teraz jest Twoj moze sie stac "Pierwsze Nasze dzieko, z Naszych" :) Jesli ktos chce poznac mnie, zapraszam na email :) Samotny Europejczyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta na forum
Dla mnie najwazniejsze jest tu pytanie; DLACZEGO OJCIEC DZIECKA NIE MA ZASĄDZONYCH ALIMENTÓW???!!! Poza tym sądzę, że nazwisko dziecka można zmienić sądownie, jeśli się uargumentuje odpowiednio. Moje dziecko nosi moje nazwisko i bardzo jestem z tego zadowolona. To nie jest kwestia emocji. To po prostu oczywiste: skoro ojciec dziecka umywa ręce i nie chce być ojcem, to dziecko ma tylko jednego rodzica. Po co komplikowac tą sytuację nazwiskiem kogoś, kto jest dawcą spermy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Siwa208
chcialam tylko dodac ze rowniez od 5-u miesiecy jestem samotna matka, wychowuje 14-miesiecznego synka. rozstalam sie z moim bylym po 5-u latach. i mialam podobnie jak czytalam wyzej;-( z tym ze od 2 lat mieszkam w Anglii i tutaj rodzilam. moj byly zostawil nas jak maly mial 8 miesiecy,zabral wszystko co mielismy...zostawil mnie z dzieckiem na reku z tygodniowym wypowiedzeniem na dom,ktory wynajmowalismy.nie wiedzialam co robic..dobrze ze mame mialam na miejscu ktora wspierala mnie i pomagala w zalamaniu przy dziecku. nie wiedzialam co robic,nie mialam pieniedzy,fakt ze chodzilam do pracy lecz do wyplaty bylo daleko a na wyprowadzke tydzien. 5 dni po rozstaniu dotarlo do mnie ze nie wiem czemu placze,ze musze byc teraz silna dla dziecka i dac mu wszystko czego potrzebuje.pozbieralam sie,znalazlam mieszkanie w ktorym mieszkam do dzis.zalozylam mu tu alimenty choc ciezko z tym idzie a przyznali mi tylko 40 funtów.a co jeszcze dowiedzialam sie wrocil do Polski.mysle rowniez o zmianie nazwiska ale czytajac cale forum stwierdzilam ze wstrzymam sie. za tydzien bede w polsce i chcialam zalozyc mu tam alimenty skoro jest w Polsce bo w Anglii i tak nie beda miec z kogo ich sciagac.nie wiem czy to jest mozliwe skoro ja jestem zagranica.moj synek ma rowniez paszport do konca roku wazny chcialam mu wyrobic w Polsce dowod bo wiem ze jest na 5 lat. ale wiem ze potrzebni sa oboje rodzice.ale co jesli ja nie mam pojecia gdzie sie znajduje ojciec? nie mam pewnosci czy jest w Polsce czy w Anglii?mam go po swiecie szukac zeby podpisal mi zgode? chyba sa jakies warunki..jesli bedzie trzeba wzniose do sadu o pozbawienie go praw rodzicielskich. i tak nie zasluguje..nie wiem co mam teraz robic. prosze odpiszcie w miare szybko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nazwisko po obu Rodzicach
Ale ja nie jestem mamą, ja jestem dzieckiem ( nie mam dzieci) i ja już mam 22 lata i chciałabym mieć nazwisko po obu Rodzicach (moi Rodzice są razem) Jak mam to zrobić, czy tak nie można??? Proszę o odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siwa208
nie rozumiem po co chcesz miec nazwisko po obu rodzicach?? a teraz jakie masz??? nie myslalas nad tym ze kiedys bedziesz wychodzic za maz i tak bedziesz je zmieniac?? po co kombinowac?? radze ci zebys zostala przy tym ktore masz;-) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikki26
NO JA MIALAM RAZ PROBLEM Z PRZEJECHANIEM A MIANOWICIE Z PRZELECENIAM Z INNEGO KRAJU DO POLSKI, LECIALAM Z AMSTERDAMU Z DZIECKIEM KTORE MA NAZWISKO OJCA, TAM BEZ PROBLEMU, PROBLEM SIE OKAZAL Z DANII.....DO POLSKI... TAM MNIE ZATRZYMALI BO STWIERDZILI ZE TO NIE MOJE DZIECKO, BO NA BILECIE MA MOJE NAZWISKO A W PASZPORCIE INNE.... NO TROCHE SIE PRZESTRASZYLAM, ALE POSTANOWILAM ZE CO BY SIE NIE STALO, DZIECKA IM W ZYCIU NIE ODDAM.... MIALAM JUZ NAJCZARNIEJSZE MYSLI W GLOWIE... ALE NA SZCZESCIE DALI MI SPOKOJ I POZWOLILI WRUCIC DO KRAJU.... DLATEGO TERAZ PODALAM DO SADU O ODEBRANIE PRAW RODZICIELSKICH, BO OJCIEC DZIECKA TEZ NIE GRZECZNIE SIE ZAHCOWUJE A JUZ TEGO ZNOSIC DLUZEJ NIE MOGE... ZMIANE NAZWISKA NIEWIEM..... ZMIENIE JEJ WKROTCE GDY WEZME KIEDYS SLUB.... WTEDY BEDZIE LATWIEJ, PO CO ZMIENIAC JE 10 RAZY...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie, jestem po rozowdzie i w trakcie procesu o koscielne unieważnienie małżeństwa. Powód - uzaleznienie od narkotyków zatajone przede mna. Mam jeszcze miesiąc czasu na zmianę nazwiska po rozwodzie ale łacznie z moim chciałabym zmienic nazwisko naszej 4-lletniej córeczce. Żyjemy w malutkiej miejscowosci i nie chcę zeby córka nosiła nazwisko Męza i byla przez to w przyszłosci narazona na jakiekoleiwk przykrosci z powodu nałogu Ojca. Ponadto nazwisko Męza źle sie kojarzy w miejscu , w którym mieszkamy bowiem Jego rodzina nie cieszy sie dobra opinia a dalsi krewni o tym samym nazwisku maja problemy z prawem . Nie chce zeby moje dziecko poprzez nazwisko było kojarzone z tymi ludzmi ale moje argumenty nie trafiaja do bylego Męża. Nie wyraża zgody na zmianę nazwiska. Czy w tej sytuacji moze to zrobic Sąd? Jakie mam szanse na pozytywne rozpatrzenie sprawy? Gdzie powinnam sie zwrócic z taka sprawą? Będe bardzo wdzięczna za wszelkie rady.. pozdrawiam Kkreseczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bolek-olek
TAK JEST JAK SIE DAJE DUPY BYLE KOMU; ALE CO DZIECKO NIE JeST WINNE ZE MA MATKE PUSZCZALSKA; DZIECKO NIESLUBNE; OJJ PUSZCZA SIE NASZA POLKA KOBIETA W SWIECIE; wszystkie dzieci sa nasze i kochane,ale ich matki to w wiekszosci szmaty jakich malo, :-) ZROZUMIALAS CIPKO MALA ; NIE DAWAJ DUPY I NIE ZMIENIAJ NAZWISKA; STUKNIJ SIE W LEP; BO TYLKO TYLE MOZESZ; SPYTAJ SIE CZY TWOJ OJCIEC CHIAL BY TAK BYS TY NOSILA MATKI TWOJEJ NAZWISKO; A MOZE TY TEZ OJCA NIE MASZ; W KONCU JABLKO OD JABLONI ::::

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwodka
do sama -mama tak czytam te waszw dziwne wypowiedzi i zastanawiam sie dlaczego nie pozbawisz władzy rodzicielskiej ojca i masz problem zglowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasandralondon
witam,jestem zonata od prawie 5 lat,mam synka 4 letniego ktury urodzil sie w londynie,teraz spodziewamy sie 2 dziecka,niestety mamy problemy malzenskie i moj moz zabral mi synka i poszedl do swojej mamy,co mam zrobic zeby zmienic synka nazwisko na moje,prosze o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaśka 22
Witajcie mam pewien problem . Jestem mama trzymiesięcznego chłopca . Żyjemy z ojcem dziecka w związku nieformalnym czyli najprościej mówiąc nie mamy ślubu . Ojciec dziecka uznał je w urzędzie stanu cywilnego i figuruje w akcie urodzenia . Jednak synek nosi moje nazwisko . Ojciec się na to zgodził . Nalegałam na to bo nie byłam pewna czy nasz związek przetrwa . Dzisiaj wiem , że tak . Zamierzamy się pobrać . Chciałabym mieć dwa nazwiska ( moje panieńskie i męża ) . W związku z tym chce , żeby dziecko nosiło nazwisko ojca . Nie mam pojęcia jakie wiążą się z tym formalności i gdzie powinnam się udać .Będę zobowiązana za jakiekolwiek podpowiedzi . Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama ja
wlasnie dzis odbyla sie sprawa o pozbawieia bylego meza do naszej coreczki, zero stresow, zero problemow... Zeby zmienic nazwisko trezba najpierw pozbawic praw ojca. dzis to zrobilam za 3 tyg wyrok sie uprawomocni a za 5 tygodnia sprawa o zmiane nazwiska tez bez wiekszych problemow! Pozdrawiam i zycze ciepliwosci samotnym mamuśka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce zmienic nazwisko
Witam mam problem.Jestem mama misiecznego synka dałam mu nazwisko partnera który nie jest jego ojcem chce to zmienić ponieważ się roztlśimy . Proszę pomóżcie gdzie mam się udać co mam zrobić"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam identyczną sytuację niż sama-mama.Tyle ze mam dziecko dwuletnie.Zreszta sami przeczytajcie dalej.Z moim byłym,tatą mojego synka byłam dwa lata.Poznałam go jak miałam 16lat.Wszystko było ok do czasu gdy nie wybiera l kolegow niz mnie,zawsze tak było ze jak kumpel zadzwonil to juz lecial,,a mnie zostawial wciskajac kit ze matka dzwonila...I na impreze lecial albo popic z kumplami...Zaszlam w ciaze majac 17lat,meczylam sie cala ciaze z wymiotami,krwotokami z nosa czasem a on mial to w dupie ze ja sie zle czuje,latal po zabawach jak gdyby nic,nie wspieral mnie,do tego nie szanowal.Byl tak bezczelny jak bylam w ciazy ze pytal sie mnie czy podoba sie mojej siostrze,ja sie strasznie zdenerwowalam i napisalam mu esa jak pojechal do domu ze jak jest ze mna to zeby nie interesowal sie siostra,on mi na to lecz sie na glowe.Miesiac przed porodem moj ginekolog wzial mnie do szpitala z wymiotami,,lezalam pod kroplowka z tydzien,,moj byly nie odwiedzil mnie ani razu,nie zapytal lekarza o moj stan zdrowia,tylko aby wykrecal sie ze pozno wrocil z pracy,a tak naprawde to chlal z kolegami,bo kumplom to nigdy nie odmowi..Po miesiacu urodzilam synka,moj byly nie chcial przyjechac po wlasne dziecko do szpitala,moi rodzice po mnie przyjechali do szpitala.Miesiac po urodzeniu szkraba pojechalismy do urzedu zarejestrowac dziecko,on uznal dziecko,,dal mu nazwisko.Jak urodzil sie moj synek,poprosilam go o kase na dziecko,na drugi dzien przyjechala jego matka,i mnie ponizyla,rzucila 100zl i dodala ze to ma mi na miesiac starczyc,jeszcze dodala,ze on przezemnie szkoly nie skonczyl,i ze on nie bedzie dawal mi kasy,bo ma kredyty do splacenia,ktore ona sama zreszta wziela,a on splaca..Do tego sie jego matka rzadzila jak u siebie,..co chciala to mi powiedziala,a on mnie nawet nie bronil,nic nie postawil sie matce,nzresztą nieraz uslyszalam od niego kurwa...jego matka tylko go usprawiedliwiała,ze to normalne takie słowa w rodzinie jak szmata,kurwa i odpierdol się odemnie..na drugi raz jak przyjechal do mnie moja mama postawila sprawe jasno;powiedziala ze sami wychowamy dziecko i ze nie chce z nim byc zresztą nieraz uslyszalam od niego kurwa..Po tym przyjechała jego matka i mi naubliżała a moja mama że może nie przyjezdzac.On po tym jak z nim skonczylam,stracil prace za chlanie,kradziez paliwa,jazde po pijaku,.wyleciał dyscyplinarnie,stracił prawko na samochód za jazde po pijaku,co więcej to znalazł sobie jakąs laskę,i sie z nią pieprzył,tez jej pewnie zrobił dziecko.,,,..Nie interesował się dzieckiem od momentu gdy z nim skonczyłam,z Mikołajem nie był u dziecka,nie przesyłał kasy na dziecko,,tylko chodził zadowolony na imprezie,a siostry mojej zeby spytac sie o synka to nie.Za to jego matka mi dupę obrabiała i obrabia,gadała po wsi bzdury,że przezemnie rozpił sie,że niewiem z kim mam dziecko i dlatego nie podaje o alimenty.On mnie obśmiewał i nadal obśmiewa.GAda ze mnie jebie,i ze woli przechlac niz dac na dziecko,i ze dupy nadstawiłam,i ze to nie jego dziecko,Czekałam do 2lat,az zainteresuje się synkiem,ale nic nie interesował się..Wkurzyłam się,poszłam do prawnika prywatnie,zorientowałam się jak to z alimentami złozyłam pozew do sądu,miesiąc temu miałam rozprawe,nie chciałam isc na rozprawe ale musiałam byc obowiązkowo na rozprawie,strasznie się denerwowałam,miałam nadzieje,że go nie będzie na rozprawie,ale był z obstawą matki i brata,byli obrazeni tak jak bysmy im rodzine wymordowali,Nic się nie odezwali słowem,weszlismy do sali ja byłam z mamą w sali-moim pełnomocnikiem i mój były był.Sędzia pytała o dochody,musiałam mówic wszystko jak mnie traktował,mój były zaproponował 300zł,jednak sędzia zasądziła 400zł,mimo że nie pracuje,bo naprawde mógłby znalezc sb prace z tym,ze za ciężko dla niego*(mój tata załatwił mu kiedys prace w piekarni miał na początku na nocki od 18 do 5 rano-to nie wytrzymał po tygodniu zwolnił się z pracy),bo przeciez trzeba się wyspac i wypic sobie,),sędzia była po mojej stronie i mojej mamy,przed sądem kłamał,że mi nie naublizał,jeszcze przed sędzią udał tatusia powiedział,że chce odwiedzac dziecko,po to tylko tak powiedział by mu alimenty obniżyła,a dziecka nie odwiedza.Pod koniec rozprawy weszła mojego byłego matka i zrobiła awanturę oczerniając mnie,gadała,że zrobilismy z jej syna alkoholika,i gadała,też głupoty ze mam dziecko zaniedbane,itp.Wyszła na wariatkę,nie dała sędzi dojsc do słowa,a mój były tylko stał słówkiem nie pisnął nawet,sędzia zasądziła ze pieniadze ma wpłacac na konto do 15-go kazdego miesiąca,oczywiscie wysłałam mu list z nr konta na które ma przelewac peniądze,jednak do 15-go tego miesiąca nie przelał pieniędzy za 2mies czyli jakies 800zł.I teraz bedę musiała isc do komornika i niech sciąga z niego a wątpie ze sciągnie komornik z niego,bo on nie ma nic na siebie,takze pewnie z funduszu alimentacyjnego bedę dostawała kasę,Bedę miała około 500zł,bo 400 z alimentów i 100-zasiłek rodzinny na dziecko..Jeszcze mogę go podac o zwrot kosztów rocznych alimentów.Mój były i jego rodzina udają ze mnie nie znają,.i szczerze to nigdy bym mu nie dała dziecka bo to nieodpowiedzialny człowiek kiedys przyjechał do mnie po pijaku i nie pamiętał jak przyjechał.A co do zmiany nazwiska to orientowałam się u prawnika w tym i to tak wygląda,że jezeli ojciec dziecka ma prawa rodzicielskie do dziecka to musi wyrazic zgodę na zmiane nazwiska,a jezeli ma pozbawione prawa do dziecka to nie musisz pytac ojca dziecka o zgode na zmiane nazwiska,,Co do sprawy o zmiane nazwiska to jest tylko jedna sprawa.A co do alimentów to tez jedna sprawa jest,jestes ty i twój ex..adwokata nie musisz miec chyba ze pełnomocnika,i ty nie płacisz za rozprawe tylko były..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młoda-mama1993
Mam 20 lat a tata mojego dziecka 22lata.Mam identyczną sytuację niz autorka tego tekstu czyli sama-mama tyle,że ja mam dziecko dwuletnie,po porodzie bylismy wraz z tatą synka w USC, gdzie dziecko zostało uznane przez ojca i nosi jego nazwisko. Z ojcem dziecka rozstałam się jak mały miał 2miesiące.Obecnie nie mieszkamy razem, on nie utrzymuje kontaktu z nami,, nie interesuje się nami, po prostu nie ma nic z nami wspólnego., ,ma wszystko gdzieś, chodzi na imprezy, pije (dużo)-(przez to chlanie nawet z pracy wyleciał i to dyscyplinarnie), Byliśmy w związku przez 2lata.Co więcej to on obsmiewa mnie,obrabia,gada ze d**y nadstawiłam,matka jego gadała,że niewiem z kim mam dziecko i dlatego nie podaje o alimenty..ponadto on wypiera sie dziecka,matka tez jego gadała,że przezemnie się rozpił. Obecnie jestem na utrzymaniu rodziców, obecnie nie pracuje, nie mam zadnego dochodu. Sama sobie dziecka nie zrobiłam, ale zrobiłam go z osobą do której miałam zaufanie, którą kochałam, szanowałam. W życiu bym nie pomyślała, ze on może kiedyś taki być. Tyle lat poszło do kosza, bo on nagle zgłupiał, alkohol i koledzy mu w głowie,a nie szczęście moje czy dziecka. Czekałam rok az sie cos zmieni,zainteresuje sie synkiem,nic się nie zmieniło.Złożyłam pozew w sądzie o alimenty miesiąc temu miałam rozprawę o alimenty on był z matką(która mi nieraz naubliżała)i bratem.,a ja z mamą-moim pełnomocnikiem.Oczywiscie bronił sie przed sądem,kłamał,że mnie szanował co jest nie prawdą..sędzia zasądziła alimenty w kwocie 400zł mimo,ze nie pracuje(a przeciez mógłby pracowac(jest zdrowym facetem),tylko nie chce bo,za ciężko),(kiedys mój tata załatwił mu prace w piekarni miał na początku na nocki to zwolnił się po tygodniu ,bo trzeba wyspac sie,wypic sobie),grał tatusia przed sędzią,bo powiedział,że chce odwiedzac dziecko,tylko po to by mu obniżyła alimenty..Jednak nie obniżyła mu alimentów i dobrze.,a dziecka nie odwiedza i nie odwiedzał,na koniec rozprawy weszła jego matka,oczerniła mnie,jak mogła,że dziecko zaniedbane co jest nieprawdą,i ze zrobilsmy z jej syna alkoholika,powiedziała jeszcze ze nie zyczylismy sobie by przyjezdzała,(rządziła sie jego matka to powiedziała moja mama,że moze nie przyjezdzac),sędzi jego matka nie dała dojsc do słowa,a mój były stał słówkiem nie pisnął jak matka mówiła,Sędzia zasądziła,że kwote 400zł ma wpłacac do 15-go każdego miesiąca,oczywiscie wysłałam mu list z nr konta na które ma przelac pieniądze.Teraz miał przelac 800zł za 2miesiace,I nie przelał.I teraz trzeba isc do komornika,niech sciąga z niego nie sciągnie z niego to fundusz alimentacyjny mi będzie płacił.On i jego rodzina udają,że mnie nie znają,On sobie jezdzi do jakiejs panny której byc moze tez zrobi dziecko,a potem jej naubliża od kurw,szmat itp tj mi,,a ja chowam sobie synka.Zresztą jak ma miec takiego ojca jak mój były to lepiej zeby nie miał ojca.-takie jest moje zdanie.Zresztą ja bym nigdy nie zostawiła pod opieką byłego dziecka,bo to nieodpowiedzialny facet,kiedys przyjechał do mnie tak pijany,że nie pamiętał jak przyjechał.Ze zmianą nazwiska juz się orientowałam jak to jest jezeli ojciec dziecka nie ma odebranych praw do niego to niestety musi wyraziz zgode na zmiane nazwiska,w najlepszym przypadku odbierz mu prawa rodzicielski,wtedy nie będziesz musiała pytac go o zmianę nazwiska,a co do alimentów to dobra sprawa,jest tylko jedna rozprawa(tj w przypadku zmiany nazwiska),nie musisz miec adwokata,pełnomocnik ci wystarczy,i osoba wnosząca pozew do sądu nie płaci za rozprawe,nie płaci ci alimentow w terminie idziesz do komornika,sciąga z byłego alimenty,nie ma co sciagnąc z niego to fundusz ci płaci a były potem oddaje tą kasę co ci fundusz płacił.Sądu nie obchodzi to ze twój były nie ma np pracy,on musi płacic,nie moze sie wymigac od tego..a dziecka jak sobie nie zyczysz to nie musi brac do siebie i go odwiedzac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młoda-mama1993
Mysle,że pomogłam a tu masz wzór na pozew o alimenty ……………………………., dnia ................... Sąd Rejonowy w …………………………….. Wydział Rodzinny i do spraw Nieletnich Powód: imię, nazwisko, adres zam. Pozwany: imię, nazwisko, adres zam. POZEW O ALIMENTY Imieniem małoletniego powoda wnoszę o: 1)zasądzenie od pozwanego ........................... na rzecz małoletniego………......................... tytułem alimentów kwoty po ............ zł miesięcznie, płatną do rąk …………. małoletniego .......................... od dnia .................. poczynając, do dnia .....-go każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami na wypadek zwłoki w płatności którejkolwiek z rat; wydanie wyroku zaocznego w przypadku nie stawienia się pozwanego na rozprawę; nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności; zasądzenie od pozwanego na rzecz małoletniego powoda kosztów procesu. UZASADNIENIE ................................................................................................................................. ................................................................................................................................. ................................................................................................................................. (w uzasadnieniu należy wskazać: składniki kosztów utrzymania dziecka, określić kwotowo koszt jego miesięcznego utrzymania, sytuację rodzinną, zarobkową i majątkową każdego z rodziców: osoby będące na ich utrzymaniu, wykonywany zawód, miejsce pracy i wysokość zarobków, posiadany majątek). ........................................ (własnoręczny podpis) Załączniki: 1)odpis pozwu, 2)odpis skrócony aktu urodzenia dziecka, jeżeli dziecko jest ze związku małżeńskiego, 3)odpis zupełny aktu urodzenia - jeżeli dziecko jest pozamałżeńskie, 4)zaświadczenie o wysokości dochodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arcziwald333
Witam. Zylem z kobieta przez 12 lat jednakze slubu nie wzielismy. W tym czasie urodzila sie corka ktora ma dzis 6 lat i byloby wszystko dobrze gdyby moja wybranka poprostu sie nie zakochala w moim tak mnie sie do dzisiaj wydawalo przyjacielu ktory jest z zagranicy. Jestem dobrym ojcem i corka bardzo to przezywa, kiedy ja widzialem duzo mowila ze chcialaby byc ze mna bo tu jest jej dom itd. Bardzo kocham corke i jej matke tez pomimo tego wiem ze juz nic z tego nie bedzie bo sie zareczyla i planuje slub. Zaraz po tym jak odeszla zaczely sie problemy z widzeniem corki potem buntowanie. Teraz wiem ze chca wyjechac za granice i chca pozbawic mnie praw rodzicielskich i zmienic corce nazwisko. Corka jest moja mam super kontakt z dzieckiem wiec chce aby miala moje nazwisko. Swiadkow mam ze nie pije pracuje nie bylo awantur o corke dbalem ktora w tym calym przedstawieniu cierpi najbardziej. Ostatnio mowila ze do nowego faceta mamy ma mowic tatus. Teraz mam pytanie jakie ona ma szanse by osiagnac swoj cel??? Bede walczyl. DZiekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dddd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×