Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 38wawa

Jak kupić mieszkanie?

Polecane posty

Gość 38wawa

Nie mając tzw zdolności kredytowej, mimo 80 000 w gotówce, to nic się w Warszawie nie kupi, ceny są horrendalne, a gdybym wyjecha i znalazł pracę w Anglii/Irlandii (oby) to i tak ceny wzrosną jeszcze tak, że realnie to chyba tylko kupno altanki działkowej będzie wchodzić w grę... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 38wawa
Moze z jakims urzednikiem mam pojsc do lozka. Moja kolerzanka wlasnie tak zalatwila sobie mieszkanie.Ja sie troche boje tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zainwestuj w jakis prorzadny
fundusz i jedz za granice cos zarobic poza tym obecnie bardziej oplaca sie wybudowac wlasny domek niz kupic mieszkanie:) mam ten sam problem z tym ze jeszcze studiuje i nie mam tych 80 tys:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 38wawa-prawdziwy
Ktos mi sie tu podszył, ale idiotę łatwo zidentyfikować :P Te 80tyś to mało jak na inwestycje, bo pozostają mi co najwyżej fundusze inwestycyjne, a te nie dadzą takich zysków, aby pokryło to wzrost cen mieszkań. Budowa domu w Warszawie lub okolicach to wydatek minimum 300000zł w wersji optymistycznej, bo jednak trzeba mieć działkę... Zastanawiam się nad wyjazdem, ale Polaków w Anglii jest zatrzęsienie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dobrze zainwestujesz tą kasę, powiedzmy tak na 3 lata, to powinnaś wyciagnąć zysku dwa razy tyle lub więcej, czyli w sumie razem z kapitałem 250 tys. Jeśli masz mozliwość, możesz w tym czasie wyjechać do pracy. W UK jak się dobrze postarasz i na bieżąco będziesz inwestować oszczędności, w 3 lata dasz rade dołożyć jeszcze stówke. Za 350 tys. myśle, że wybudujesz mały domek pod Wawą. A jak nie wystarczy, to zawsze możesz te 350 tys. jeszcze poinwestować z rok czy dwa i spokojnie dojedziesz do pół miliona :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZE SIE WTRACE O JAKICH INWESTYCJACH MOWICIE NA 3 LATA NA CZYM TAK MOZNA ZAROBIC??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Akcje :) Jeśli nie znasz się na giełdzie, to powierzasz kasę funduszom. Zarobisz mniej, ale i tak sporo. Można tez inwestować samemu, ale trochę trzeba się na tym znać, żeby nie wtopić. Np. w ciagu ostatniego roku inwestując (w miarę ostrożnie) w sektor budowlany można było zarobić 120-140 %. A jak się dobrze znasz, to w rok 200-300 % wyciągniesz, albo i więcej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 38wawa
W trzy lat dwu lub trzy krotne przebicie? To trzeba być geniuszem, albo mieć szczęście, bo teraz inwestowanie w giełdę to nie tak pewny interes można z równie dużym powodzeniem, stracić te pieniądze. Można też rozkręcić jakiś biznes, ale to ryzyko podwójne, poza tym trzeba mieć naprawdę dobry pomysł. Nie wiedzę dobrego wyjścia... Duże ryzyko, nawet ta Anglia, pracę znaleźć tam coraz trudniej, tak aby nie wykończyć się już po trzech dniach za 5 funtów na godzinę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 38wawa
Ps można rzec jestem również wielbicielem (choć nie zawsze oczywiście) 70B ;) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie możesz wziąć kredytu
na kogoś z rodziny? piszesz, że nie masz zdolności kredytowej, ale jeżeli masz jakieś dochody, to to mogłoby być rozwiązanie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uwierz, nie potrzeba geniuszu, tylko trochę wiedzy, no i sporo czasu trzeba temu poświęcić, żeby mieć takie wyniki. Przy samodzielnym inwestowaniu mówiłem o dwu- trzykrotnym przebiciu... w 1 rok. Najlepsze fundusze przy inwestycjach 3-letnich zarabiają 150-200 % (czyli 50-70 % rocznie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×