Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Pandeczka

Kupowanie od cyganki...

Polecane posty

Co o tym myślicie...Wczoraj zaczepiła mnie cyganka i chciala mi sprzedac tusz lancome za 10 zł...w sklepie taki jest o wiele droższy...jakos mnie nie przekonała do kupna po obeszłam ją szerokim łukiem. A wy co sądzicie o takim kupowaniu...kupował juz ktos kiedys od takich????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uppppppppppppppppppppppp
upppppppppppppppppppppppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuuuppppppppppppppppppppppppp
upppppppppppppppppppppppppppppppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość albo najzwyczajniej
ukradła ten tusz i chciała sprzedać :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj wiem że na nie trzeba uważac wyciagniecie banknotow z portmonetki graniczy z cudem bo tam nie mam wielkich banknotow a poza tym mozan zorbic to inaczej tzn miec juz 10 przygotowana w kieszonce. błuskawiczna transakcja..... ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaki zbieg okoliczności!?:) Mnie też zaczepiała Cyganka i chciała sprzedać tusz(przed świętami Bożego Narodzenia).Oczywiście nie kupiłam.Jakoś nie mam zaufania do takich transakcji.Może dlatego,że chyba ze dwa razy się nacięłam?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×