Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jakiezycie

moj byly chyba...........

Polecane posty

Gość jakiezycie

bylam z kims,kochalam kogos,teraz jestem z innym z moim mezem.dostalam list od niedoszej tesciowej,ze musze cos wiedziec,cos o czym ona jeszcze nie moze bez lez pisac.mysle,ze on niezyje..............czekam na ten list,wspomnienia wracaja,to bylo tak dawno.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość albo zdechł na HIV i dlatego
tobie to pisze - bo w sumie po co pisałaby że odszedł tak po prostu.. może naprawdę COŚ dotyczy ciebie w tej sprawie.. bezpośrednio ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
gdyby tak bylo,to by nie zwlekala............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniol-----aureola
ciekawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem co Ci napisała w tym liście? że musisz o czymś wiedzieć ale co???? napisała co się stało czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
wlasnie,ze nie napisala,dopiero ma napisac ale kiedy? nie wiem........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No to wesołyh swiąt
fajnie Cie załatwiła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No to wesołych swiąt
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
juz od grudnia tak czekam i tylko sie domyslam ,ze jego juz tu nie ma.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od grudnia ja bym nie wytrzyma
nie mozesz do niej pojechac albo zadzewonic i zapytac sie ?? ja bym nie wytrzymala w niepewnosici tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
pisalam ale ona mowi,ze mi napisze jak tylko bedzie mogla,teraz jeszcze nie moze o tym pisac,ani mowic,dlatego domyslam sie najgorszego.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też myślę zadzwoń do niej albo napisz! będziesz tak żyć dalej w niepewności? może nic aż tak poważnego sie nie stało, być może miał cieżki wypadek albo spotkała go jakaś inna tragedia o której chciała Cie poinformować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
ja bym chciala pojechac ale......mam jechac z mezem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niezłe... a może tak on tobie to napisał. Chyba żesie zabawiasz nami. Kto pisze, ze list napisze niechcąc mówic bo to nie jest rozmowa na jeden list? Idiotyzm :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
nie wiem,list lezal na stole,mugl przeczytac ale nic mi nie mowil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
mogl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
bylismy 3 lata,oj dlugo juz jestesmy po slubie-9 lat....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
moj maz by tego nie zrozumial,to bylo przeciez tak dawno temu,teraz praktycznie nawet z ta kobieta mnie nic nie laczy,tylko wspomnienia.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabaweczka .
A dlaczego do tej pory nic nie zrobiłaś?? Moze jego matce wystarczyloby dobre slowo ...no tak, ale najlepiej to udawac, ze Ciebie ta sprawa nie dotyczy:/ ..no chyba, ze faktycznie uwazasz, ze maja Ci dac spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
pisalam do niej,jest mi jej zal,w tamtym roku stracila meza,a jesli zabraklo jej rowniez syna,to.....co mam zrobic? nie moge nic,tylko czekac...............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabaweczka .
czasem rozmowa potrafo uratowac czlowieka ale Ty widac nigdy nie czulas się tak samotna 😠 niewazne zresztą:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od grudnia ja bym nie wytrzyma
moze ci sie tylko wydaje ze nie zrozumie i co ze to bylo dawno temu ale ppowedz mu ze przeciez to jest ktos kogo kiedys znalas i z kim kiedys cos cie laczylo i poporstu nie potrafisz teraz przejsc obok tego obojetnie i ze chcesz sie tylko dowiedziec o co chodzilo z tym listem i tej kobiecie przeciez nei napisalaby bez powodu po tylu latach i juz a on jestem pewna ze zrozumie i wtedy zdecydujcie czy zadzownisz czy sama pojedziesz czy razem pojedziecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
to wszystko jest tez troche skomplikowane,bo ja nie przebywam w polsce i nie moge jechac do kraju kiedy mi sie zachce. a tak wogole,to boje sie tam jechac,boje sie ,ze uczucia odzyja,a on byl dla mnie wazniejszy niz moje wlasne zycie................a teraz mam meza...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
ja chyba zwariuje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w temacie...........
widzisz ja nie mam tego typu problemu, bo NIGDY nie bylam z nikim, kto by mnie kochal.. Twoj byly to dorosły czlowiek i powinien sam sobie radzic, a jesli jego mama zostala sama, to slowo otuchy moze jej pomóc zreszta to nie moja rzecz:/rób jak chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moze nie chodzi o nic zlego tylko o to, ze koles moze miec jakis probolemy, moze nie umial sobie poukladac zycia po wszym rozejsciu i teraz jego mama chce wziasc sprawy w swoje rece. mysle, ze lpiej poczekac zamiast sie zamartwiac;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiezycie
crazy_bogie moze masz racje,dziekuje 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×