Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

lalka123

Czas ucieka a ja ciagle sama...

Polecane posty

Gość do kluczyka
bo im nie mozna ufać...:o Czym więcej taki deklaruje tym bardziej jest podejrzany...:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość be...
to prawda nie mozna ufac:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kropek29
a czy któraś przygarnie 29-niego kropka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majste
mozna ufac :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niespełnione pragnienia przytulenia sie do osoby kochanej i kochajacej, odwzajemniającej uczucia... codzienne kładzenie swego ciała do zimnego łóżka... brak wspólnych wypadów do kina... brak długich romantycznych spacerów... wewnętrzna pustka i uczucie niespełnienia... w świecie który az \'kipi\' miłością - wszedzie reklamy z miłoscia w roli głównej, pełno zakochanych, obejmujacych sie par wokoło .... jak tu nie byc szczęśliwym??....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uła
oj nie dołujcie już:> będzie co ma być, nie widomo kiedy dla samotników zaświeci słońce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Usmiechnijcie sie i nie dolujcie tak bardzo, na milosc nigdy nie jest za pozno, czego zywym dowodem jest moja prababcia, ktora wyszla trzeci raz za maz kiedy miala ponad 70 lat. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewuszki! Nie dołować mi sie! Zabraniam! Też jestem sama, jeszcze liże rany, też mam problemy z zaufaniem, bo mi sie dostało solidnie do duipe i sercu, ale to sie zdarza. Moja koleżanka miała 36 lat, gdy wychodziła za mąż :) Teraz ma 2 wspaniałe córeeczki i jest szczęśliwa :) Kto tu mówi o jakiejś granicy? Tak, tak, kobiety może i mają biologicznie jakieś ograniczenia, ale jest jeszcze troche czasu. Troche wiary, gdzies tam się pałęta ON, może nawet go już znacie :):):) I tego się będę trzymać. Kuleczko, też tak mam, ale nie warto czasami ufać za bardzo, kiedyś Ci się to przyda, ja kilka razy naiwnie zaufałam i znowu ciosy... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...do zigzi zigzi...
hehe - czyzbysmy sie znały????;) Otóz drogie panie - wyszlam za maz majac 36 lat na karku, mam 2 coreczki:) Poznałam swojego meza kiedy dobijałam 30-tki . Znam ten "ból". Jakie byly powody mojego dlugiego panieństwa - nieszczesliwa milosc, niesmiałosc, "chcial mnie " ktos kto mi zupełnie nie odpowiadał i odwrotnie :P Głowy do góry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ff....
do zigzi zigzi myslisz ze jest mozliwe by pierwsze dziecko urodzic w wieku 38 lat? ja sie zalamie czytalam topik o wrozeniu i postanowilam sobie wywrozyc w jakim wieku urodze pierwsze dziecko i wyszlo 38 lat:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fusek z kawy
jasne....28 lat na karku i wyglad dziecka 18 letniego..ludzie to potrafia sobie samopoczucie poprawiac nie ma co....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutny losciezkie zycie
a ja jestem atrakcyjna a nigdy faceta nie mialam.mysle ze to cos ze mna jest nie tak,nie umiem okazywac uczuc a jak ktos mnie podrywa to automatycznie odstawiam"panienke z dobrego domu trudna do zdobycia" .w sumie zawsze krecili sie kolo mnie jacys faceci,nawet jak teraz przytylkam 10 kg to ciagle czuje sie atrkcyjna i porzadna jednak cos ze mna jest nie tak bo niegdy nie bylam w stalym zwiakzu i nie umiem utzrymac faceta:(obawiam sie ze niestety zceka mnie los samotnej panny ktora byc mzoe za jakies 15 lat znajdzie kogos z netu i na chama wyjdzie za maz zeby nie bylo ze do konca zycia sama bedzie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ff...od .do zgizi...
Pierwsze dziecko urodzilam w ieku 34 lat Nie zawsze uklada sie tak jakbysmy chcialy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fusek jesli uczepiles sie mnie... to mozesz mi nie wierzyc ale naprawde kogo nie spotkam daje mi duzo mniej lat niz mam . Majac 25 lat zaczepilo mnie dwoch 20 latkow zreszta bardzo sympatycznych i pytajac o wiek stawiali na 18 i musze przyznac ze bardzo czesto spotykalam sie z sytuacja gdzie mlodzi ludzie wlasciwie chlopcy zaczepiali mnie w sensie podrywali. Malo tego mialam mlodszego chlopaka tak wiec... Szkoda tylko ze jestem taka niesmiala i ostrozna w kontaktach miedzyludzkich:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ff....
zigzi 34 lata to ok ale np 38 jest wogole mozliwe pierwsze dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ff...od...
Nie jestem lekarzem, ale dla kobiet które skoczyły 35 przysluguje bezpłatne badanie prenalane. Oczywiscie, ze 38 lat nie jest jakas barierą nie do przebycia. A ile masz lat jesli moge wiedziec??? I dlaczego tak wierzysz jakims tam wrozbom? Ja rodzilam 2 zdrowr dziewuszki ( w wieku 34 i 37 lat) . Obie corki wazyły ok.4 kg...porod silami natury. Nie martw sie na zapas:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryssi
tak tak, zgadzam sie, nigdy nie jest za pozno - 35 lat - 40 lat - 45lat ... tylko nikt mi nie powie ze nawet jesli w tym wieku sie spotka ta osobe, to to samo jak w wieku dwudziestu kilku lat, czasu sie nie oszuka, pod wieloma wzgledami zwiazku, uczucia czy chocby sexu. ehh szkoda gadac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mnie się wydaje.........
że trochę przesadzacie. Na prawdziwą miłość nigdy nie jest za późno. Co do dzieci , to oczywiście nasz zegar biologiczny tyka, ale w sumie dziecko po trzydziestce w tych czasach , to coś normalnego. Po co zatem panikować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość das12
jeśli się jest samym po 30-tce to nie ma powodu do radości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mnie się wydaje.........
Ja byłam i jakoś potrafiłam cieszyć się z życia. Najlepiej jest udawać życiową sierotę i czekać nie wiadomo na co, zamiast żyć. Nie przekonasz mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ff....
do ff od.. ja mam 28 lat ale dzieki pocieszylas mnie .. nawet dzisiaj mialam taka luzna gadke z mama i smiala sie ze powolutku trzeba sie rozgladac , a ze taka jedna kolezanka mlodsza ode mnie o pare lat umiala ujarzmic faceta a jaj jej na to ze nie umialabym tak na sile i nie mam zamiaru polowac na faceta bo w tym wieku juz wypada:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnmn
a mnie sie wydaje --> podoba mi sie twoje podejscie mam podobnie ale czasem jest mi przykro ze jeszcze nie , ze brak widokow na chlopaka a co dopiero dziecko , troche smutno ale staram sie za duzo nie myslec i zyc normalnie wkoncu dzisiaj coraz wiecej kobiet rodzi pierwsze dziecko po 30 . U mnie to jest glownie prze to ze wczesniej uwiklalalam sie w toksyczny zwiazek bez prespektyw ale zakochalam sie na maxa i dwa lata zylam w hipnozie . Po tym jak rozeszlismy sie leczylam rany ale wkoncu uswiadomilam sobie ze tak musialo byc i caly zwiazek byl bez zadnej przyszlosci mimo .Teraz nie mam zaufania do facetow szukam juz kogos na stale , ostroznie wybieram i pewnie dlatego jestem jeszcze sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mnie się wydaje....
Nie szukaj, a sam się znajdzie. Zobaczysz. Ze mną tak było. Żyłam pełnią życia, realizowałam się zawodowo, a przypadek sprawił, że na mojej drodze stanęła ta właściwa osoba. Wiedziałam z doświadczenia, że szukanie nic nie daje. Też traktowałam facetów z bardzo dużym dystansem i wyszło mi to na dobre. Moje koleżanki, które zbyt wcześniej wyszły za mąż teraz się rozwodzą lub przechodzą kryzys małżeński. Patrzę na to z perspektywy czasu i jestem przerażona. Ja poznałam miłość swojego życia po trzydziestce i bardzo się z tego cieszę. On jest rok starszy i oboje potrafimy cieszyć się dojrzałą miłością. Cztery miesiące temu okazało się, że zostaniemy rodzicami , a ja skończyłam 36 lat. Bardzo się z tego cieszymy i oboje podchodzimy do tego w inny sposób, niż młodzi ludzie często nie wiedzący jeszcze czego tak naprawdę chcą od życia lub co gorsza tacy, co wpadli i z konieczności się pobierają. Dlatego wiem, że zamiast smęcić , trzeba cieszyć się z życia i już. Bo nigdy nie wiadomo, co czeka nas jutro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ff....
a mnie sie wydaje-> wiesz swietna puenta tylko ja wiem jak to jest nie zyje sama na swiecie a znajomi wokol mnie maja rodziny , kuzynki nie kuzynki kolezanki te mlodsze tez pierwsze dziecko , a ja czuje sie czasem glupio bo bywa tak , ze pytaja sie o faceta , a nawet jak sie nie pytaja to przeciez mamy czasem spotkania rodzinne czy znajomi przychodzi i mowa jest o dzieciach itp. i ja musze siedziec cicho bo nie mam doswiadcznia, o dziecku nie opowiem bo go nie mam tak samo z facetem . Te spotkania sa najgorsze bo czasem czlowiek nie wie co odpowiedziec zeby dali sobie spokoj z pytaniami ale i tak staram sie trzymac twardo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×