Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość żonaty po 30

CZY KOBIETY OPOWIADAJĄ KOLEŻANKOM, CZY ROZMAWIAJĄ?

Polecane posty

Gość żonaty po 30

Witajcie Kobiety! Odpowiiedzcie, ale szczerze i bez głupich żartów, czy między sobą, np. w pracy, rozmawiacie na intymne tematy tj. seksu, pończoch, bielizny, orgazmów itd? Czy wymieniacie sie uwagami, czy raczej każda trzyma dla siebie i nic, na takie tematy? Pozdrawiam wszystkie Panie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona 30stka
a ja nie mam o czym :o zyję w celibacie od lat :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buleczka 27
duzo czesciej i ostrzej niz wy hehe.... a jak sa wyposzczone to.... oj uszka by wam powiedly jakbyscie wiedzieli jak wasze dziewczynki planuja co wam zrobie jak was zlapia;;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona 30stka
ja myślę, ze najbardziej to się opowiada jak człowiek nie ma za bardzo o czym....:/takie gawędziarstwo... i tyle....;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona 30stka
musztarda ma rację...baby są bardziej zboczone niż chłopy...:P:O i lepiej potrafią świntuszyc...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja z koleżanką-dobrą! -poruszam takie tematy i opowiadamy sobie takie rzeczy, że mąż z niedowierzaniem kiwa głową i twierdzi, że on by w życiu żadnemu chłopu nic takiego nie opowiedział

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zboczona starucha
e tam ja nigdy szczegółów nie zdradzałam, bo koleżanki były strasznie świętoje*bliwe więc jakbym powiedziała, że robię loda mężowi to dopiero by była afera. One podobno by nigdy w życiu ;) Raczej bardzo oględnie się rozmawiało. Już więcej to gdy pracowałam z panami mogłam podyskutować w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie kazdy facet jest taki cnotliwy w slowach :P ja mam 2 przyjaciol z ktorymi gadamy o najdrobniejszych szczegolach naszych doswiadczen seksualnych, oczekiwan i upodoban. oni znaja moje marzenia zwiazane z kobietami (seksualne oczywiscie :) ) a ja znam ich. nie ma w tym nic wstydliwego o ile sie jest z kims blisko, latwo o tym mowic. no ale ich znam juz 12 lat, wiec wiemy o sobie prawie wszystko. mam tez 1 przyjaciolke ale z nia juz tak nie rozmawiam, poniewaz nie ma ona faceta (poprzedni to dupek) i nie jest tez zbyt atrakcyjna, nigdy nie miala powodzenia, wiec mowienie po prostu byloby jej przykro ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale ale
panowie!chyba nie wierzycie w to,ze one mowia m.soba tylko tak troche!Z niejednego doswiadczenia wiem,ze gdy one siebie uznaja za tzw.przyjaciolki-wala wszystko do najdrobniejszych szczegolow-powtarzam!-najdrobniejszych.Nigdy by wam sie nie snilo panowie,ze mozna tak dokladnie opowiadac komus badz co badz postronnemu o waszych malzenskich czy tez nie malzenskich sprawach dotyczacych wszystkiego.Idziesz ulica,twoja polowa klania sie jakiejs kobiecie,a ty nawet nie wiesz ze ona zna szczegoly twojej anatomii co do centymetra...Wiadomo natomiast ze gdy zna ta jedna,to reszta kolezanek z biura tez-oczywiscie wie wszystko o tobie.Odbywa sie to na zasadzie:wiesz co?co?tylko pamietaj!nikomu ani slowa!no i tak ani slowa,ani slowa i cale biuro wszystko wie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale ale
bardzo malo kobiet potrafi utrzymac jezyk za zebami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żonaty po 30
Drogie Panie1 Już wem, że większość z Was rozmawia z koleżankami o tych sprawach. Ale czy te koleżanki też tak chętnie dzielą się swoimi przeżyciami? Czy rozmawiacie o tych sprawach ot, tak sobie, bardziej z niechcenia lub braku innych tematów, czy wynika to z głębokiego zainteresowania tymi sprawami? Czy podczas rozmowy pokazujecie sobie np. nową, sekswoną bieliznę lub pończoszki, czy nie? Jak to wygląda? Pozdrawiam wszystkie Panie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szuk ma topikaaa
moje wspollokatorki z akademika opowiadaja WSZYSTKO ze szczegolami. co zrobil,jak pocalowal, gdzie dotknal. JAKIEGO MIAL! takie sa dziewczyny..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żonaty po 30
do "jankesa" - naprawdę chcesz o tym rozmawiać na kafeterii? Jeżeli tak to pisz do mnie na e mail sup.kochanek@interia.pl - ja chętnie pogadam z Tobą. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiem tak......
Rozmowy tego typu nie są kobietom obce....ale też nie wszystkie kobiety o tym mówią otwarcie.Mam przyjaciółki które opowiadaja mi ze szczególikami o wszystkim ....dają nawet do poczytania bardzo intymne maile....a o mnie nie wiedzą nic.Ja po prostu nie mam potrzeby opowiadania o tym komukolwiek. Tak więc zależy to chyba w znacznej mierze od charakteru osoby ..czy jest szczera aż do bólu ...czy bardziej skryta. Jednak nie neguję że kobiety lubią na te tematy rozmawiać ....i to bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×