Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zatrzymana

jak długo może trwać zastój?

Polecane posty

dziewczyny chcialabym zrobic sobie takie pulpeciki z mielonego wlasnie, cos jak na mielone (sznycle) tylko bez bulki i ugotowac je na bulionie warzywnym :) myslicie, ze jak dam miesko, jajo, cebulke i przyprawy to sie nie rozwali ? pomyslalam ze salatka do tego i bedzie pycha, tylko nie bardzo wiem czy wykonalne hi hi ;) aha a bulion moge taki z kostki (knorr) czy musze gotowac warzywa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tola 33
jeszcze pulpecikow nie robilam jak bedzie za luzne miesko to daj moze startego sera jak zatrzymana kostki bulionowe maja glutaminian sodu i nie bardzo ale czasami mozna -a warzywka bez marchewki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to chyba jednak na wloszczyznie zrobie :) najpierw ugotuje sobie na niej piers (bedzie do salatki na nastepny dzien) a pozniej wrzuce pulpety :) hmm, musze cos pokombinowac zeby moglo byc np. na 2 dni i do odgrzania, jak ten bigos o ktorym pisalas tola --> spoko pomysl ! bo od przyszlego tyg. bede miala troche mniej czasu na siedzenie w kuchni :I, wiec cos szybkiego albo na 2 dni sie przyda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tola 33
polecam fasolke po bretonsku tez sie latwo robi i sycace-no i na dluzej a bigos to nawet w sloki albo zamrozic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tola a co do fasolki, mozna przecier pomidorowy taki z puszki albo sloika? czy musze sama zrobic sos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tola 33
ja daje normalnie przecier tam nie ma dodatku cukru fasolke namaczam na noc w wodzie i potem do poludnia gotuje -twardosc trzeba sprawdzac-miesko to daje piers pokrojona ,ktora przyprawiam i obsmazam troszke oczywiscie to miesko dodaj pod koniec gotowania bo sie rozpadnie do fasolki-sol, pieprz,majeranek ja daje troche oregano i curry i na koniec mieso i koncentrat i bardzo dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sera do mielonego nie dawałam ;) dałam seler :D ale myślę że do mięsa z łopatki nie trzeba dawać nic na pulpety, właśnie z bułką się może rozpaść, sbeach jak bedziesz wrzucać pulpety po jednym na wrzący wywar to sie od razu zetną i nie rozpadna na pewno skubnęłam dwa kawałeczki serka pleśniowego, dziś już koniec jedzenia mąż gołąbki zjadł bez slowa, ale chyba jutro nie będe go nimi katować :D ja jeszcze jutro je zjem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uzywam też kostek i koncentratu, aczkolwiek odstawiłam kostki czosnkowe knorr, jak mam dac kostkę przyprawową to wolę juz dać sama przyprawę, natomiast rosołowe dorzucam, ale może tez ograniczę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tola 33
kurde zatrzymana a mi sie wydawalo ze dalas ser a ty seler??? sorry-ale ser moze ser by mogl byc lopatka mielona jest bardzo dobra,moze nie najchudsza ,ale bez przesady z tluszczem,bo mamy ograniczac weglowodany-mnie dzisiaj nie ssie na szczescie moze dlatego ze zjadlam ryz na obiad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam kawę bezkofeinową isłodzik:)-kawka pychtka. Na kolacje była ryba isałatka,ale nie mam pomysłu na jutro:( Idę lulac,bo padam> Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry! Dziś mój 3 dzien:).Chciałam kupić galaretkę,ale takich w sklepach to chyba nie ma:(Jestem w szoku! Mój bardzo mi pomaga,czyta etykiety.Wczoraj nawet sam podpowiedział mi ze jak nie ma tej czekolady bez cukru to może wezmę te karmelki (lekka bez cukru)Powiedział mi ze dopóki jem normalnie to jest ok!Fakt że wielu produktów nie mogę,i to głównie podstawowych,ale widzi że te porcje na talerzu są spore:)Ja myślę że on nie wierzy że na takiej diecie można schudnąć. Ważenie mam we wtorek,ale chyba już coś ruszyło:)),no chyba że to moja psycha;) Acha.jedyne moje odstępstwo to nabiał 1,5-3% i multiwitamina-tam jest fruktoza,trudno ale bez witamin ani rusz. Pozdrawiam Was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tola 33
Hej Kika-wlasnie galaretek bez cukru jeszcze nie spotkalam,myslalm ze moze w Lidlu bo byly galaretki light ,ale tez byly z cukrem-a szkoda,bo deser z galaretka bylby ok na2 fazie mozna zrobic z owocow albo z soku galaretke jesli chodzi o nabial to serki wiejskie light maj 3 proc tluszczu i tez je jem -zreszta czasami jak nie ma jogurtu 0 procent to tez kupuje 1,5 0 procentznalazlam jogurt naturalny z Torunia ,w Lidlu tez sa chudziutkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam w ostatnim czasie jestem zalatana ale zdietką ok nadal bez pieczywa bez ziemniaków a warzywka to podstawa i zgubiłam gdzieś po drodze kolejny kilogram jednak można trzeba tylko się zmotywować u mnie to łącznie już 11 kg to jest sukces którego nie mogę zmarnować pozdrawiam zaglądam tu do was i czytam te wasze propozycje i czasami korzystam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tola 33
super wynik Alexandrio-gratuluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc :) u mnie dzien 11 🌻 alexandria ja tez gratuluje, 11kg. to nie byle jaki wynik :D kupilam sobie wczoraj balsam z nivei taki ujedrniajacy i mam zamiar codziennie sie nim smarowac, taniutki jak barszcz i duze opakowanie, mysle ze bedzie dobry, bo ja uzywam nivei i dove zamiennie i narazie nie spotkalam bubla :) cellulitu jako tako nie mam (no moze jak scisne posladki) ale ujedrnic cialko nie zaszkodzi ;) a wy laczeczki czego uzwacie? moze macie cos sprawdzonego do pielegnacji biustu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tola 33
ja robie sobie piligi z fusow od kawy bo na kafeterii czytalam ze super i faktycznie-balsamow na cellulit juz tyle uzywalm i poza wygladzanie nic nie daja -szkoda pieniedzy aswoja droga dziwna sprawa z cellulitem -kiedys babki nie mialy w mlodym wieku cellulitu a na biust tez chetnie skorzystam -bo smaruje sie zwyklym balsamem ujedrniajacym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tola ja mysle, ze chemia, chemia i jeszcze raz chemia te wszystkie E kuzwa niewiadomo co, wszystko ulepszaja i modyfikuja :/ ja np. nie mam az takiego problemu z cellulitem, choc jak troszke wiecej wazylam to i owszem byl ... ale np. jak bylam na basenie czy w saunie to juz dziewczynki 10-12lat maja cellulit i to nie byle jaki ! wiec, ciesze sie - bo nie jest tak zle :) ale te cycuszki to ho ho, pierwsza rzecz z ktorej chudne, niestety :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tola 33
ja wyobraz sobie tez zgubilam w biuscie 6 cm-wlasciwie tak na pierwszy rzut oka biust mam taki sam -nosze stanik 75 E jednak jak przytylam to sie troche wylewal ten biust to teraz jest ok ja mysle ze nie zmiejszy sie juz,bo kilka razy przerabialm to chudniecie i tycie np w ciazach i ciagle maly nie jest ,ale musze jakis dobry ujedrniajacy balsam kupic,pewnie najlepiej by bylo do kosmetyczki skoczyc i kilka zabiegow sobie zajundowac ,ale niestety narazie ciemko z kasa u mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wow 75E --> no to moj malzonek by chyba z wrazenia oslepl he he ;) ja mam jedynie B, choc dosyc pelne i dlatego mi go tak szkoda... tez mysle o zelu, kremie ale dobrze, zeby byl sprawdzony bo one zwykle nie kosztuja malo :I

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tola 33
no moj tez nie narzeka sbeach,a co myslisz o tym kremie-skopiowalam z damskeij torebki na kafe Idea25 - Różowy krem do biustu wzmacniająco-ujędrniający Fleur, dodano 28-01-2007, godz. 18:17 Lubię dbać o swoje ciało, więc kupuję sporo kosmetyków pielęgnujących. Również te specjalnie przeznaczone do biustu. Wiele już ich przetestowałam i naprawdę z czystym sumieniem mogę polecić produkt naszej polskiej firmy Idea25 - Różowy krem do biustu. Krem jest zamknięty w standardowej, różowej tubce z nakrętką o pojemności 150 ml. Osobiście preferuję kosmetyki z pompkami, ale tubka nie jest taka zła. Nakrętka łatwo się odkręca i jest wystarczająco szeroka, żeby tuba stabilnie stała na półce. Zapach za bardzo nie przypadł mi do gustu, ale na szczęście dość szybko się ulatnia. Sądzę jednak, że zdobędzie wiele zwolenniczek, które lubią pudrowo-kwiatowe przesłodzone zapachy. Konsystencja jest w porządku. Raczej rzadka, ale dobrze się rozprowadza, dlatego myślę, że krem będzie wydajny. Cieszę się również, że krem szybko się wchłania to dla mnie dość ważne. Oczywiście najważniejszą zaletą tego kremu jest działanie. Muszę stwierdzić, że nie spodziewałam się aż tak dobrych rezultatów. Co prawda to jest najdroższy krem, jaki dotychczas kupiłam do tej partii ciała, ale jestem bardzo zadowolona z efektów. Skóra jest ładnie napięta i nawilżona. Jednak najważniejsze jest ujędrnienie, które powoduje, że piersi wyglądają na większe. Niestety problem polega na zdobyciu kremu, nie widziałam kosmetyków tej firmy w żadnej znanej drogerii. Dlatego zamówiłam go w sklepie internetowym. Polecam! # Opakowanie: 4 # Zapach: 4 # Konsystencja: 5 # Działanie: 5 Ocena ogólna: 5 Cena: 35 PLN Fleur, 01.02.2007, godz. 21:01:21 --- Krem można kupić w firmowy sklepie internetowym www.idea25.com.pl albo np. na www.esentia.pl Zapomniałam jeszcze dodać ważnej informacji. Ten krem można stosować w czasie ciąży i karmienia piersią :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tola 33
albo ten Pulanna - Breast Cream - ujędrniający krem do biustu moni_kb, dodano 19-09-2006, godz. 16:28 Krem ten to moje odkrycie sprzed kilku lat. Sięgnęłam po niego, gdy dość znacząco schudłam i moje piersi wołały o pomoc i pomstę do nieba... No i muszę stwierdzić, że bardzo chętnie do niego wracam. Opakowanie to tuba o pojemności 125 g. Nie trzeba wyciskać dużej ilości kremu, by porządnie nasmarować biust - krem jest naprawdę bardzo, bardzo wydajny. A przy tym przyjemnie, delikatnie pachnie. Co prawda nie wchłania się z prędkością formuły 1, ale nie klei się, nie zostawia tłustej powłoczki. Jest dość gęsty, więc nie wylewa się z tuby. Breast Cream to krem ujędrniający i (według producenta) delikatnie powiększający biust. Zawiera fitohormony z żeńszenia, szafranu, chmielu. Wyciągi z roślin Dalekiego Wschodu oraz masaż poprawiają ujędrnienie i mikrokrążenie. Faktycznie, po zastosowaniu produktu Pulanny skóra jest gładka, szalenie miła w dotyku i sprężysta; piersi są jędrniejsze, przez co robią wrażenie większych. Co do rozstępów, zblakły, stały się niemal niewidoczne. Jednak, dziewczyny! Żaden kosmetyk nie spowoduje autentycznego powiększenia piersi! Dzięki masażom i wcieranym specyfikom biust nabiera ładnego kształtu, co na pewno znakomicie wpływa na poprawę jego wyglądu i zapewne taki zadbany biust wygląda ładniej, niż obwisłe "kieszonki". I na pewno robi wrażenie większego. Krem Pulanny daje najlepsze efekty przy stosowaniu dwa razy dziennie. Polecam go gorąco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
opinia zachecajaca ale czemu tylko jena :( pewnie dlatego, ze nie jest taki popularny... i jesli mam byc szczera opakowanie troche mi sie nie podoba, wiem ze to nie jest najwazniejsze w kremie ale na mnie jednak skutecznie dziala marketing :I

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tola 33
ten drugi mnie zainteresowal -mozna w sklepie podobno kupic ja do allegro nie mam zaufania-lece do pracy pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pulanna zdecydowanie tak :) znana firma i wiem, ze jest dobra ! no i cena nie zwala z nog - moze faktycznie by go kupic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale nabazgrotałyście, zaraz doczytam, tylko sie przywitam 🖐️kupiłam fruktozę, dostałam w Auchan, ale drogie cholerstwo, niecały kilogram 13 zł, dobrze że dużo nie uzywam, odsypałam mamie która kwiczy że kawy rano poslodzic nie może, niech ma dziewczyna :D galaretek bez cukru tez nie widziałam nigdzie, ale kupiłam zwykłą żelatynę, taką co nie ma bulionu w składzie, można do roztworu żelatyny dac chudy serek homogenizowany lub coćby jogurt naturalny, posłodzić fruktozą lub słodzikiem i mamy dobry deser, zrobię to, gdzieś wcześniej taki przepis podawałam, na ptasie mleczko czy coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi cos na cycki tez by sie przydało, bo schudłam tam oczywiście w pierwszej kolejności 😡 stanik zapinam na ostatnią haftkę, miseczki takie wiecie, nie wypełnione 😭 mówi sie trudno, albo duży cyc ale duża dupa, albo wszystko małe :D nie ma co narzekac no i wiecie jak widac te 3 kilogramy mniej? kupiłam dzis sobie rybaczki satynowe, czarne, obcisłe dość i po prostu jak je przymierzyłam i zobaczyłam że juz tak sie nie przelewam, nie mogłam nie kupić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
75 E, dżizas :D pozostaje w sferze marzeń ;) teraz kupowałam 80B albo 75C, więc pewnie następny kupię 75B, może A, buhahaha :D no bomba :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alexandrio... 11 kg, brak mi słów :D ja jeszcze z 5 bym chciała, więcej chyba nie muszę :classic_cool: a tak w sumie, to schudłam od lutego z wagi 72,5, do 69, potem ten zastój, no i teraz znów 3 kilo :classic_cool: żeby nie bylo że się nie mam czym chwalić, skoro cycem nie mogę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alexandrio-wow! Zatrzymana też bym tych spodenek nie odpuściła.Zresztą od kilku lat marzą mi się rybaczki,ale mam jakieś takie grubaśne łydki:( Do ciała używam zamiennie dove i garniera czerwonego.Znalazłam gdzieś bardzo dobre komentarze na temat balsamu isana-rosmanowskigo (do suchej skóry)-kupiłam i jestem zadowolona 400ml za 6 zł.;0 Brakuje mi zup!Jak myslicie czy jak ugotuję zupe z marchweką i ziemniakami ale nie będę ich jadła,to podchodzi pod SB? No i drugii mój BIG kłopot to botwinka,bo to niby burak niby nie prawie same liście-które uwielbiam.Można w SB?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zupy gotuj raczej na dozwolonych warzywach, marchewki nie można dorzucać, ziemniaka też, spróbuj z kalafiorem albo brokułem, fasolką, groszkiem, co do botwiny to nie mam pojęcia, bo uraków jeść nie można na pewno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×