Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość mimikra

CZEMU TAKA JESTEM???

Polecane posty

Gość mimikra

Zgorzkniała, wiecznie ze wszystkiego niezadowolona, non stop wszystko krytykuję, jestem na "nie", wygłaszam tyrady jakbym pozjadała wszystkie rozumy, poza tym jestem bardzo cynicznie i krytycznie nastawiona do całego otaczającego mnie świata:( Jak z tym walczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimikra
Przez rodziców napewno. Aktualnie nie jestem z nikim związana w sensie relacji-damsko męskich. Myślisz, że porblem lezy w tym,czy jestem kochana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boshhhhh
na pewno nie w tym...ja mam męża który bardzo mnie kocha a i tak jestem taka wredna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimikra
jESTEM sobą przerażona- zero radości życia, zero optymizmu, wiecznie skrzywiona buzia, wiecznie przygnębiona i rozdrażniona, czasem agresywna. Mam dopiero 25 lat i to co obserwuję u siebie mnie przeraża:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boshhhhh
mam tak samo...ciagle mi sie cos nie podoba,ze wszystkiego jestem niezadowolona...oj długo by wymieniac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i znów mi smutno...
Zrobiłas juz pierwszy, najważniejszy krok do zmiany swojego zachowania :) To, że widzisz w tym problem jest bardzo istotne, teraz to juz tylko podjąc konkretne działanie żeby coś z tym zrobić. Może postaraj się znaleźć coś, co CIę naprawdę ciszy, robic to jak najczęścuiej i nauczyć się czerapć radość z czegokolwiek. poetem będzie tylko łatwiej. optymizmu i radośc życia można sie nauczyć :) Wystarczy chcieć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0954
"zero radości życia, zero optymizmu, wiecznie skrzywiona buzia, wiecznie przygnębiona i rozdrażniona, czasem agresywna" ja tak samo :O:O:O:O:O:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimikra
Mnie juz nic nie cieszy- ani zakupy, ani kino, ani czytanie, spotykanie się z przyjaciółmi- to cieszy na minutę, dwie, godzinę. Czuję sie taka pusta, neipotrzebna, niedoceniona....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e tam. radości z życia nie można się nauczyć. można tylko udawać, ale wtedy to żałośnie wygląda. bądź sobą, nie wszyscy muszą Cię lubić. wystarczy, że jednej osobie nie będzie przeszkadzało to jaka jesteś. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimikra
W wolne dni nie wychodzę z domu wcale- bo po co? Wszystko mnie drażni, nudzi, męczy. Widze dookoła siebie ludzi- i chciałabym być taka jak oni- weseli, rozesmiani, otwarci, a tymczasem jestem wiecznie najeżona, protekcjonalna i oschła w kontaktach z ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimikra
bishop- ja mam wrażenie, że mnie nikt nie lubi, albo ich drażnię, albo mnie traktują z góry albo się naśmiewają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boshhhhh
jak widze takich wesołych ludzi ,to sobie mysle''boze z czego oni sie ciesza''...tez bym tak chciała ale nie potrafie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimikra
bishop- fajnie wiedzieć, że są faxceci, którzy akceptują takie jędze:) Do mnie ktoś czuł "tylko pożądanie":(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boshhhhh
ja juz taka zawsze bede i nic tego nie zmieni po prostu juz jestem taka dziwna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no bo związek na tym polega... na akceptowaniu się nawzajem A co do uczuć, to nigdy nie wiesz kto o Tobie myśli w danej chwili, kto się w Tobie podkochuje i kto z chęcią by się z Tobą umówił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm ... a może brakuje Ci witamin, albo masz anemię? nie wiem co jeszcze powoduje taki stan ducha... no może tylko brak kogoś bliskiego do rozmowy i wyżalania się:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimikra
wIESZ, ja się już nie chce nikomu wyżalać, wręcz przeciwnie, bardzo się w sobie zamknęłam, trzeba mnie za język ciągnąć....Krzyczeć, straciłam zdolność opowiadania o tym co czuję i jak się czuję:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×