Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mikolajkaaa

nie chce byc mama

Polecane posty

Gość mikolajkaaa

zastanawiam sie czy jest na ty forum wiecej takich kobiet jak ja? Tzn kobiet , ktore nie planuja posiadania dzieci? szanuje kazde podejscie do zycia, do macierzynstwa rownierz, ale jest tak malo osob ktore sa choc w jakims stopniu w stanie mnie zrozumiec. bo ja po prostu nie palnuje byc mama, nie chce nie byc. nasluchalam sie juz ze pewnie i tak mi sie odwidzi, i i tak pewnie zmienie zdanie, ale tak sie nie dzieje. Ja po prostu nie czuje tegopowolania. czy sa tu kobitki , ktore czuja pdobnie? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikolajkaaa
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na pewno takie kobietki sa , nie jestes jedyna. pora dosy pozna - moze jutro sie ktoras odezwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nie chcę
też

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co jakis czas takie wlasnie
zakladaja podobne topiki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikolajkaaa
wiem, ze pora pozna, ale taki wieczor jakis, ze moge posiedziec do nocy i tak mnie naszlo jakos:) czasem mam wrazenie, ze kobietom jest bardzo ciezko otwarcie powiedziec: nie chche dzieci. I nie chodzi o czekanie na odpowiedni moment, czy na lepsza sytuacje finansowa, tylko po prostu zeby moc rodzinie, znajmym, otwarcie powiedziec: nie planuje dzieci, nie planuje powiekszania rodziny... wydaje mi sie , ze na takich ludzi patrzy sie jak na ufolodkow. zarowno na mazczyzn jak i na kobiety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co w tym dziwnego , ze zakladaja topiki? nie potrafisz uszanowac innego niz twoje podejscia do zycia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co jakis czas takie wlasnie
czy ja czegos nie szanuję?!! dziewczyna pyta czy są, więc odpowiadam, to nie pierwszy taki topik. Czyli jasno z tego wynika, ze są. Nic poza tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikolajkaaa
nie wiem czy istnieja takie topici... w kazdym razie tu jeszcze nie zauwazylam... nie chce nikogo draznic, czy denerwowac, po prostu jestem ciekawa, czy sa tutaj osoby z podobnym podejsciem, nic wiecej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikolajkaaa - ja mam juz dorosla i samodzielna corke - ale rozumiem i szanuje twoje podejscie do zycia . nie jestes odosobniona , wiele kobiet nie czuje powolania do bycia matka. inni powinni to uszanowac , bo zadna kobieta nie jest zobowiazana do tego aby zostala matka .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nie chcę
No ja jestem;) I nawet nie wyobrażam sobie jak to powiedzieć rodzicom, zwłaszcza Mamie. Czasem mówi-jak już będziesz miała własną rodzinę, itd...nie wiem czy jej teraz to uświadomić, czy po prostu zostawić jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co jakis czas takie wlasnie - i w tym sek - nie napisalas nic konkretnego , a wiec lepiej nie pisac wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co jakis czas takie wlasnie
przy okazji powiem, ze bardzo dlugo nie chcialam miec dzieci , urodzilam grubo po 30tce i ze srednim przekonaniem , nie przepadam za dziecmi, chociaz swoje ubostwiam i jestem z nimi szczesliwa, ale to przyszlo dopiero po ich urodzeniu i nie od razu. Nie jestes odosobniona i nie przejmuj sie tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mariannaaa
a ja Ciebie rozumiem. mam tak samo. Nie planuje dzieci. I tez mi wszyscy mowili, ze to sie zmieni, ze obudza sie we mnie uczucia macierzynskie...ze biologia da o sobie znac. Ale nie... nada twierdze, ze nie bede miala dzieci. Zreszta juz robi sie pozno na macierzynstwo. Generalnie lubie dzieci. Tylko co innego cudze dzieci- na 2 godzinki, a co innego wlasne. Ja nie chcialam i nie chce miec dzieci, bo wiem, ze nie potrafilabym sie wyzbyt mojego egoizmu. jestem straszna egocentryczka. I nie mam potrzeby posiadania dzieci... wiem, ze krzywdzilabym ta mala istotke, gdybym zostala matka. Nie potrafilabym... nie chcialabym posiwecac tyle czasu, zrezygnowac z wielu rzeczy, ktore dzisiaj dla dla mnie codziennoscia. To moja swiadoma decyzja. Ale oczywiscie rozumiem i podziwiam kobiety, ktore maja dzieci. I uwazam, ze macierzynstwo to piekna sprawa... tylko, ze nie dla mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
praktycznie kazda osoba, obojetnie czy z rdziny czy nie, probuje mnie w jakis sposob przekonac, \'\'ze i na mnie przyjdzie czas\'\' (ale nie mam zadnej presji)... mimo wszystko moje podejscie sie nie zmienia. nie czuje tego powolania, checi doswiadczenia macierzynstwa... juz nie raz zastanawialam sie czy moze cos ze mna jest ie tak, ale ja po prostu nie czuje potrzeby posiadania dzieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\" nie przepadam za dziecmi, chociaz swoje ubostwiam i jestem z nimi szczesliwa, ale to przyszlo dopiero po ich urodzeniu i nie od razu.\" - to zdanie jest stwierdzeniem czegos i jednoczesnie zaprzeczeniem. nie przepadasz za dziecmi ale swoje ubostwiasz. zastanow sie nad tym , co napisalas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co jakis czas takie wlasnie
a do mape - odpowidzialam konkretnie na konkretne pytanie "czy sa tu dziewczyny , ktore mysla podobnie" Są, skoro wiele takich topikow stworzyły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam mlodsze rodzenstwo, kiedys nawet chcialam zostac au-pair, probowalam opiekowac sie dziecmi, ale nie potrafilam wlozyc w to tyle serca, ile czulam ze nalezlaoby... moja rodzina jakos poki co nie rozmaiwa ze mna za duzo znajac moje podejscie i tez nie wywiera na mnie zadnej presji, ale czas leci, latka mijaja, psiapsioly tez matctyne uczucia w sobie odktrywaja , a ja w ogole... czasem dziwnie sie czuje ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mariannaaa
mikolajkaaa- chyba tak:) ludzie sie rodza, ucza, ksztaltuja, dorastaja... zakochuja, zakladaja rodziny... ale nikt nie powiedzial, ze to jedyna droga zyciowa. Ze to cel zycia. Jestem mezatka, szczesliwa mezatka...zakochana w mezu do szalenstwa. ALe nie potrzebuje dzieci... nie mam takiej potrzeby. Jestem juz w pelni szczesliwa i niczego mi nie potrzeba :) i naprawde lubie dzieci... to nie jest tak, ze mam do nich jakas awersje czy cos...nie, wrecz przeciwnie. Jak moj siostrzeniec byl malutki i trzeba bylo popilnowac... to jak najbardziej:) Ale nie mam powolania do bycia matka:) i dobrze mi z tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny - to jest presja srodowiska , w ktorym \"obowiazuja\" okreslone schematy myslenia i postepowania. kazdy czlowiek myslacy odrebnie bedzie postrzegany inaczej. niestety tego nie zmienimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez nie chcę mieć dzieci,nigdy nie chciałam i nie lubię dzieci,wręcz irytują mnie,moja mama ma podobne podejście do mojego (pomijam to,że ja byłam wpadką,ale to już było dawno,dawno temu...)i mowi,ze gdyby ułożyło się inaczej to nie chciałaby mieć dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marianaaa - mozna kochac dzieci i miec z nimi wspolny jezyk - jednoczesnie nie pragnac miec wlasnych. moja corka zawsze uwielbiala moja kolezanke , ktora nie ma wlasnych dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mariannaaa
mape- wiem, dlatego wlasnie mowie, ze ja dzieci lubie i uwazam, ze macierzynstwo to naprawde piekna sprawa :) ale ja nie czuje takiego powolania bycia matka, nie czuje tej potrzeby... i jestem szczesliwa. A przeciez nic na sile prawda? Nie bede miala dzieci tylko dlatego, ze otoczenie ma inne poglady... nie bede wpisywac sie w jakies chore normy do ktorych nie pasuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co jakis czas takie wlasnie
mape - czy to dziwne, ze nie przepadam za towarzystwem cudzych dzieci? Poki male , nie mam z nimi wspolnych tematow, nudza mnie szczerze mówiąc. Natomiast wychowanie wlasnych dzieci jest pasjonujace, daje wiele satysfakcji, zdobywa sie w nich przyjaciól na cale zycie, cieszy ich sukcesami bardziej niz wlasnymi.Im starsze, tym ciekawsze jest z nimi zycie. Dlatego nie dziwie sie kobietom, ktore nie marza o niemowlaku.Trudno sobie wyobrazic,ze z nigo wyrosnie fajny kumpel, bo to dosc odlegle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co, moze to glupio zabrzmi, ale w jakis sposob spada mi kamien z serca:)) choc to moze poki co kamyczek maly, ale zawsze. Nikt mi nigdy nie powiedzial: musisz miec dzieci, czy zycie bez dzieci to nie zycie, \'\'to\'\' jakby ukstaltowalo sie tylko we mnie samej. juz niearz probowalam zaglasdac do wozkow, czy po prostu w jakis sposob \'\'obudzic \'\' w soie to uczucia, ale jakos nic nie wychodzi... tez jestem mezatka, i tez niczego mi nie brakuje... tylko nie znalam osobiscie zadnej dziewczyny, ktora potrafila tak jak ja powiedziec : nie chce miec dzieci. co innego mowic \'\'kiedys\'\', albo \'\'planujemy\'\', a co innego NIE CHCE I NIE PLANUJe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mariannaaa
a ja moge powiedziec szczerze NIE CHCE i NIE PLANUJE i nie kryje sie z tym :) moi rodzice nic nie mowili, nie starali sie namawiac... maja wnuki, ktore dala im moja siostra:) Strasznie zawiedzeni i sporo problemy byly z rodzicami mojego meza... on jest jedynakiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnie marianno - kazdy czlowiek powinien znalezc w swoim zyciu swoja \"sciezke szczescia\" . dla jednach beda to dzieci , dla innych cos innego. mnie tez denerwuje brak akceptacji innych osob czyjegos \"odmiennego\" - bo jest inny niz wszystkich\" - pogladu na zycie. trzymam za was kciuki dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mariannaaa
mape- mi nikt nigdy wprost nie powiedzial "zle robisz... bedziesz zalowal" "jestes dziwna". Raczej jak bylam kilka lat mlodsza to mowili "zmieni Ci sie, zobaczysz... poczujesz instynkt macierzynski". Jedyne problemy i to wlasnie spore byly z rodzicami mojego meza... ale chyba sie z tym jakos pogodzili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×