Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Weronika TE

Tragedia w komunikacji miejskiej.

Polecane posty

Gość Weronika TE

Dzisiaj to normalnie prawie pawia puściłam i postanowiłam że do pracy będę jeździła na rowerze. Nie wsiądę przez najbliższe 3 miesiące do autobusu. Czuje obrzydzenie i niechęć. Dzisiaj koło mnie stanął taki facet z 50 lat, ze 150 kg i z koszulka z wyciętymi ramiączkami. Oczywiście przepocony (plamy od potu na koszulce), śmierdzący i oczywiście złapał się rury u góry. Pod pachą busz... miałam zamiar przecisnąć się dalej od niego.... nie zdążyłam. Autobus przyhamował a on poleciał na mnie i centralnie przepocone i śmierdzące włohale z pod pachy wcisnął mi w twarz.. :( Paskudne uczucie, nikomu tego nie życzę. Proszę ludzie róbcie coś ze sobą, to było traumatyczne przeżycie. Będę miała po tym lęki:) Nie wsiądę w najbliższym czasie do autobusu.... Miałyście może podobne przypadki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja dziś miałam
Stanęła obok mnie dziwczyna, ładna zadbana, od której jechało... samoopalaczem:) W autobusie tłok a ja musiałam przez kilkadziesiąt minut wdychac ten samoopalacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja miałam dzisiaj podobny przypadek chyba ze trzy razy:( po prostu brzydkie zapachy czuć od ludzi otyłych , szczególnie jak jest tak ciepło;( ludzie myjcie się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×