Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Etiennette.

problem w małżeństwie

Polecane posty

Gość Etiennette.

Wyszłam za mąz z miłości, wspaniały, kochany, dojrzały, przedsiębiorczy, z poczuciem humoru, z wiedzą na każdy temat. No i stalo sie, mówimy duzo oboje, ale on jest tak uparty jak ja.Wiem ,że mniej wiem niz on, ze jestem"uwsteczniona",ale nie dam sobie za wygraną jak wiem cos napewno a on sie sprzecza ze on wie.Nie ustąpi i ja tez. Często ustepowałam,ale ilez mozna?Skoro ja słyszalm tak, widziałam tak, to jak on mozemi wciskać ciemnote ,że nie było tak tylko tak?,że nie zrobił tak tylko inazej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etiennette.
lepiej nam jak sie do siebie nie odzywamy i jak mamy ciche dni.Nienawidzimy takich dni i zawsze sie szybko godzilismy, ale swiadomie wolimy miec te ciche dni bo wtedy kazdy ma spokój.Ja sobie robie swoje on swoje, cos tam zapytam, on odpowie lub nie. Wielce oburzony, no ale mówił,że jestem uparta itp.Nie chce kłótni ale wkurza mnie to.Pozatym ciągle sprzątam, piore, gotuje a ten akurat nie ma ochoty jesc, mówi ze ciagle sie lenie przed serialami.A dom posprzatany,szkoda ze tego nie widzi.No ale cóz to da.znów spór sie zaczyna bo ty to a ty tamto......jak zyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mądrala2
większość problemów w małżeństwie bierze się z braku seksu, tylko że szuka się innych wymówek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etiennette.
seksu mi sie odechciewa bo jakos nie jest tak jak ma byc.Wole orgazm łechtaczkowy ręką niz podczas seksu.Myslisz ze to maz związek?jakby seks był to kłótnie tez by były nadal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _popieram....
no ja nie wiem czy ten twój "men" jest taki super skoro zachowuje się cham. sorka ale z tego co piszesz to on cię nie szanuję i nie szanuje tego co robisz ;/ pogadaj z nim i nie daj mu tym razem za wygraną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etiennette.
mówiłam o braku szacunku a ten piłke odbija i mówi- bo ty tez nie szanujesz mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mądrala2
no to już jest przyczyna, skoro wolisz rękę niż jego....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteście jak dzieci
i tak ze sobą rozmawiacie: "bo ja wiem lepiej" takie teksty to jak w przedszkolu, ile wy macie lat ? a w oglle pracujesz czy tylko zajmujesz sie domem ? dlaczego piszesz o sobie, ze jesteś uwsteczniona ? skoro sama tak o sobie myślisz to nic dziwnego że mąż Cię nie szanuje i traktuje jakby jedyną Twoją rolą było sprzątanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _popieram....
ON tak mówi! no to się uśmiałam. skoro to ty sprzątasz w domu to tobie się należy szacunek. nie kiedy praca w domu (nawet bez dzieci) jest bardziej uciążliwa niż praca w biurze. twój mąż jest chyba trochę zadumany w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etiennette.
bo reką robi tak ze mam te dreszczyki a penisem wsadza rap cap i nie jest mi dobrze. No ale charakter nie ma tu chyba nic do seksu.taki nerwowy, duzo pracuje, nie ma tej namietności teraz.A jak jest super to jest cudownie, wariujemy,całujemy sie przytulamy, uwielbiam wąchac jego zapach.brak mi tego, ale nie odzywamy sie nadal nie poruszamy tematów by znów nie było sporów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etiennette.
jestesmy po 30stce,dojrzali.Pracuję tez. I tlumacze mu ze tez pracuje.On ma firme, duzo pracuje i noce zarywa, sam jest w tym, jest occzytany, ma wiedzę, jest elokwentny a ja zastraszona bez języka, .Po studiach jestem ale on ma mnie za tłuka.No taka jestem.ah ryczec sie che

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteście jak dzieci
Jesteście niedojrzali do związku. Macie podobne charaktery, oboje uparci. Nie jesteście nauczeni kompromisów i zgoda jest u Was tylko wtedy gdy właściwie nie rozmawiacie i nie wyrażacie swoich opinii. To oczywiscie pozorna zgoda. Tak długo jak będziecie rozmawiać o pogodzie nie będzie kłótni, ale gdy natraficie na prawdziwe problemy to nie będziecie potrafili ich wspólnie rozwiązywać. Macie rodzeństwo czy jesteście jedynakami ? Jak długo jesteście po ślubie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _popieram....
nie ważne co on mówi! powiedziałaś że masz studia to wcale nie jesteś gorsza!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _popieram....
nie ważne co on mówi! powiedziałaś że masz studia to wcale nie jesteś gorsza!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteście jak dzieci
Nie wiem z czego wynikają Twoje kompleksy, skończyłaś studia, pracujesz i co dajesz sobie wmówić że jesteś gorsza od męża ?! Niby na jakiej podstawie ? Bo on więcej mówi ? Nie każdy kto dużo mówi mówi mądrze, nie każdy pies co szczeka gryzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etiennette.
tłumacze mu ze nie jestem gorsza.mamy o 7 lat młodsze rodzeństwa. Długo bylismy sami tzn byli faceci babki.ale to takie byle co.3 lata razem a 2 lata mieszkamy.Slub na wiosne byl. wybucham juz jak brud widze, stres mam ze dzieci nie ma, i w pracy stresuje szef samym przyjsciem. wszyscy mają dzieci, kase a ja nic. Musze ci.ągle dla niego byc piekna bo nie lubi grubych i czepia sie do mojej wagi 53 kilo ze o 3 utyłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieto jesteś po
studiach pracujesz i dajesz sie tak traktowac nie wiem czy on ci to ciagle powtaza ze jestes 'tłukiem" czy ty sama masz tak niską o sobie ocenę zmien swoje myslenie przede wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteście jak dzieci
Następnym razem jak mąż będzie próbował z Ciebie zrobić przysłowiowa idotkę powiedz mu z zatroskaną miną że chyba on musi ugotować obiad bo Ty nie potrafisz i musi za Ciebie posprzątać bo nie radzisz sobie z odkurzaczem.....Szybko doceni Twoją inteligencję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etiennette.
jestem chaotyczna szybka nerwowa on wolno mówi i duzo, poprostu męczy mnie .nie ma końca ta gadatliwosc....i jak go olewam to sie oburza i obraza i potem nie słucha mnie. dziecinne.wiem.taki jest on mówi ze to on kase robi i ja bez niego bym zgineła.I to prawda.mam 1000zł i co z tym?na czynsz i majtki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _popieram....
ej no to jakiś debil skoro się czepai twojej wagi. a jak byś zachorowała na taką choroę w której trudno utrzymać wagę i się strasznie tyje?! weż mu powiedz że masz dość i że teraz to nie on robi obiadkii i sprząta w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteście jak dzieci
Choleryczka i flegmatyk. Niezłe połączenie. Czy Twój mąż to zodiakalana panna ? Bo taki mi sie kojarzy, panny są strasznie pedantyczne, upierdliwe, despotyczne i tylko one mają patent na prawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteście jak dzieci
Twój mąż naprawdę powinien się zastanowić nad tą "jego obsesją Twojej wagi". W końcu kiedyś będziecie chcieli mieć dzieci i co w ciąży też masz być na ścisłej diecie ? Coś bardzo niedojrzały mi się wydaje ten Twój mąż. Czy żeniąc się z Tobą miał wizję że przez najbliższe 50 lat nie zmienisz swojego wyglądu ani figury ? Bo jeśli właśnie tak to sobie wyobrażał to coś z nim nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etiennette.
lew.On uparty jak diabli.Flegmatyk hmmale bardzo ekspresyjny.taki narwany przy kłótni, nie ustąpi, nie popuści i męczy gadaniem , ciągle tłumaczy a ja juz nie chcę słuchac i w wc sie zamykam.serio. ja chaotyczna w gorącej wodzie kąpana. On tez raczej taki nerwowy ale robi wolniej duzo rzeczy, olewator, ja pedantka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etiennette.
juz mówiłam, ale zanim posprząta to bysmy brudem zarosli.Mnie brud bałagan wkurza.Ciagle trzeba go popędzać.fakt robi duze pieniązki i nie brakuje nam nic, ale na kasie nie spimy i jest duzo inwestowania .Jak chcemy jesc to cos zamówi i juz. Kochamy sie ale chyba nie damy razem rady zyc.a dzieci wogóle juz chyba......:O waga.on szczupły i mówił ze przy nim gruba nie bardzo .on wyglądałby jak szkapa przy wielkiej babie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteście jak dzieci
Skoro jesteście po trzydziestce to nie rozumiem. Już dawno powinniście myśleć o dzieciach, dojrzeć do tego, a na razie sami jak dzieci ze sobą walczycie. Nie poznałaś dobrze męża przed ślubem, że taraz dziwi Cię jego zachowanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteście jak dzieci
Macie krańcowo różne temperamenty i albo nauczycie się wypracowywać kompromisy albo będzie krucho.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etiennette.
on był wszystkim najlepszym co miałam.jestesmy fakt dzieci- ja to widze, ale nie umey normalnie zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Etiennette.
on czasem tak dogłębnie mówi a mnie nudzi to bo juz bym chciała przestac go słuchac i on sie wscieka ze go olewam. no i upiera sie np ze bułke tarta trzeba samemu robic a nie kupowac bo kupny to piach itp inne dziwadztwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghfff
solidne lanie by sie temu ćmokowi przydalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×