Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zadam wam pytanie

Czy mozliwe jest nie miec wcale znajomych i czuc sie z tym w miare dobrze?

Polecane posty

Gość zadam wam pytanie

Mam na mysli osoby, ktore pracuja i maja kontakt z rodzina ale nie maja znajomych na wyjscie do pubu, kina. Tylko znajomych w pracy. Siedza po pracy w domu a jak gdzies wychodza to zawsze same, wszedzie same. Jak sadzicie, mozliwe jest aby tak zyc i czuc sie z tym ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oja-T
zalezy od osoby. Ja raczej nie czulabym sie dobrze ale mam taka kolezanke co jest typem samotnicy i widac ze jej odpowiada taki stan rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna_róża
Witam. Ja mam właśnie takich współlokatorów. Oboje nie mają znajomych (poza tymi z pracy) i partnera i nie narzekają. Myślę, że to jest możliwe jedynie wtedy, gdy ktos nie odczuwa prowadzenia bujnego życia towarzyskiego. Wtedy jest mu z tym dobrze, więc sobie tak żyje.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stary kawaler po 30-stce
Kuźwa , nie wyobrazam sobie !!! Nie mam juz szans na związek , ok , ale gdybym jeszcze nie mial znajomych , kumpli ???. Masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ani związków, ani znajomych nigdy... i jakoś mi to tak szczerze nie przeszkadza. :D w moim życiu zdecydowanie bardziej mi inne rzeczy przeszkadzają niż brak znajomych... 🖐️ zresztą na ten moment nie potrafię sobie wyobrazić jak to jest mieć to \"bujne życie towarzyskie\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aann
niestety ja nie mam znajomych i czuję się z tym fatalnie :( w dodatku nie mam też partnera :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak jest mozliwe jak ktoś lubi samotność 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie życie
ja tak mam czasami się zastanawiam że Bóg tak chce a czasami myślę ze to jest kara ...sama nie wiem ale ludzie takich osób nie rozumieją a ja mam do Was pytanie czy komuś o tym kiedykolwiek mówiliście bo ja nie .............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Power
W moim przypadku taka sytuacja ( nietowarzyska ;) ) ma dużo dobrych stron. W sumie znajomych by się i sporo znalazło, ale wole się izolować, tak jest mi lepiej. Nie lubię hałasu, dymu, zapachu piwa, także wychodzenie do pabu itp. mnie nie emocjonuje. Jak było sporo znajomych, zawsze ktoś miał jakiś interes, zazwyczaj bardzo pracochłonny, bo słynę z różnych zdolności :p i perfekcjonizmu. Teraz mam przynajmniej spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie życie
i dlatego mam problem ponieważ niedługo wydaje swój tomik i nie mam kogo zaprosić i czuje sie z tym źle nie wiem jak wybrnąć z tej sytuacji tym bardziej że niestety traci na tym moje wydawnictwo wiadomo że rodzina przyjdzie ale co dalej urodzin nie obchodzę bo nikt o mnie nie pamięta co zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość solasola
ja tak mam i czuje sie z tym zle. Wydaje mi sie, ze w pewnym wieku ludzie maja juz swoich znajomych i nawet jak im sie z kims dobrze rozmawia to nie odczuwaja potrzeby, aby ta znajmosc poglebic, a ja natretem nie jestem. Oprocz faceta nie mam zadnej przyjaciolki czy blizszej znajomej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość draska
ja tak mam od lat, nie mam faceta, a nawet jak mam to na krotko i ze mna zrywaja, nie mam przyjaciol. Na urlopie juz od lat siedze w domu przy kompie. Czasami sie czuje strasznie samotna, no ale co mam zrobic przeciez sie nie zabije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość solasola
Mi chyba tak najbardziej brakuje takiej prawdziwej przyjaciolki. Zazdroszcze dziewczynom, ktore taka osobke posiadaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie życie
to może stwórzmy klub nie mających znajomych co wy na to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie życie
albo stwórzmy taką stronę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upp
upppppppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość informatyczka introwertyczka
nie mam znajomych, nie mam przyjaciół nie mam potrzeby przebywania między ludźmi, spotykania się, paplaniny, wyłączam tel, nie otwieram drzwi, cierpię gdy muszę pracować z ludźmi, po pracy wracam, zamykam dzwi i nie ma mnie nie uwazam że to nie normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakiś czas temu miałem przeprowadzkę do innego miasta. Poznałem w nowym mieście kobietę z którą obecnie. Siłą żeczy zaczeliśmy chodzić do jej znajomych na imprezy, spotykać się z nimi i zapraszać ich do nas(mieszkamy razem jakiś czas). Ja tutaj znam tylko kilka osób-z pracy, i nie mam tkz.swojego towarzystwa. Ale nie w tym problem. Znajomi mojej dziewczyny, to dziwne towarzystwo. Większość z nich pali zioło, ćpa fetę zapijając wszystko wódą. Kilkoro ma jakieś problemy psychiczne i leczy je psychotropami. Powoli zaczynam mieć tego dosyć. Boje się jak ona wychodzi z nimi sama, ale ona twierdzi że nic jej nie będzie bo zna ich kupę lat. Osobiście mam ich wszystkich dosyć. Nie lubię takich ludzi, ale przecież nie powiem jej aby nie wychodziła z nimi. Naprawdę nie wiem jak z tego wybrnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lakitaku
podnoszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i ja i ja
też nie mam kolezanek ani kolegów- tylko w pracy super kumpele, ale nie spotykamy sie na gruncie prywatnym. Mam wspaniałego faceta i to on jest moją najlepszą przyjaciółką, chociaz zaczynam odczuwać brak znajomych, nawt takich do popaplania o głupotkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trtrtrtr
Ja jestem taka właśnie. Szybko pozbywam się znajomych bo nie lubię utrzymywać znajomości. Nawet jeśli kogoś poznam, wycofuję się gdy zaczynam czuć się zobowiązana do kontynuowania jakiejś relacji. Po prostu takim jestem typem i to lubię. Znajomości mnie męczą. Nie chcę wchodzić tym bardziej w przyjaźnie (chociaż kilka bardzo dobrze się rozwijało). Mam swój własny świat. Nie wiem dlaczego tak jest ale czuję się z tym dobrze. To nie znaczy że moje życie jest puste. Każdy dzień mam wypełniony po brzegi, do granic możliwości (a szkoda bo lubię nicnierobienie w domu). Wtedy też kontaktuję się z ludźmi, jednak te kontakty ograniczam do minimum i nie przenoszą poza ramy czasowe danego spotkania w konkretnym celu. Uwielbiam sport, wyjazdy, ruch na świeżym powietrzu, wypady do kina... ale najlepiej żebym to robiła sama. Pomimo to udało mi się poznać kogoś kto zechciał ze mną dzielić życie. I tu funkcjonujemy każde po swojemu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trtrtrtr
I tak na przykład... to co napisała informatyczka introwertyczka odczuwam podobnie i sądzę że ją rozumiem. Natomiast zupełnie nie pojmuję i nie potrafię sobie wyobrazić jak to jest mieć ochotę spotkać się z koleżanką i rozmawiać z nią o niej, o sobie (!?), o kimś i innych takich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piękna gdy przestaje padać
trtrtrtr -> mam podobnie i wcale się z tym źle nie czuje :D. Źle się dopiero czuje, gdy z przyczyn niezależnych muszę przebywać w towarzystwie ludzi, z którymi nie chciałabym mieć nic wspólnego. I jak widzę, wcale nie jestem z tym sama :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trtrtrtr
piękna, pozdrawiam 🖐️ heh, takie zróżnicowanie pozwala trwać gatunkowi bo zawsze znajdą się jednostki które do danych warunków się przystosują ;D... a powiem ci jeszcze że gdybyśmy mieli się spotkać, np w parę osób stąd, byłabym nastawiona entuzjastycznie i przyszła na spotkanie, ale gdybym miała kontynuować znajomości... już wolałabym z powrotem zamknąć się w sobie ;DDD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trtrtrtr
ja niestety źle się czuję nawet jak mam do czynienia z ludźmi z którymi chciałabym być w lepszej komitywie ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×