Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość akryl

Przejmujecie sie ludzmi?

Polecane posty

Gość akryl

Czesto spotyka sie z haslem, zeby nie zwracac uwage na ludzi i isc przed siebie. Udaje sie wam to robic, macie kompletnie gdzies to co ktos powie o was i robicie dalej swoje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamy kompleksy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie przejmuję się osobami postronnymi, a najbliższymi - w granicach rozsądku. Nie żyję dla ludzi i nie umrę dla ludzi. Sama podejmuję decyzje i sama za nie odpowiadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akryl
Pytam, bo wlasnie mam cos takiego, ze za bardzo przejmuje sie ludzmi :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsa21
pewnie jesteś nadwrażliwa a z tym niełatwo żyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak przy okazji
akryl,w jakim srodowisku mieszkasz? małe miasteczko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tzreba dojść do sedna - dlaczego tak bardzo przejmujesz sie ludźmi? Może tak bardzo zalezy Ci na akceptacji innych, bo sama/sam siebie nie akceptujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akryl
Ja jestem on :P miasto 30 tys., a ma to jakis zwiazek z problemem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akryl
No wlasnie trudno mi sie sobie samemu spodobac, ciagle mi cos nie pasuje w wygladzie, ubiorze i sie czuje gorszy od innych :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akryl
No wlasnie trudno mi sie sobie samemu spodobac, ciagle mi cos nie pasuje w wygladzie, ubiorze i sie czuje gorszy od innych :/ jak jakis dziwak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akryl
mam 41 lat, jestem łysy i garbaty. czy mam szanse siebie zaakceptować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ano właśnie... jak sam siebie nie zaakceptujesz, to nie spodziewaj się, że inni zrobią to za Ciebie Uważasz, że juz tak naprawdęźle wyglądasz i że to w ogóle jest aż takie ważne? Czy musisz porównywać się z innymi? Nie możesz wyglądać i żyć po swojemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta z kompleksami
JA się przejmuję i chyba za bardzo, czasami staram sie sobie tłumaczyć, że co bym nie robiła, to i tak wszystkim podobać się nie będzie, ale podświadomie chcę dążyć do jakiegoś cholergo ideału. Ja mam to zwłaszcza jeśli chodzi o najbliższe otoczenie, martwię się, ze ktoś mnie obgaduje, nie akceptuje moich decyzji, że komuś nie podoba się jak ja coś tam robię, jak zyję (czytaj - matka męża). I choć z jednej strony chcę olać, to mam jakiś głosik w sobie, który mi przypomina, ze są tacy, co mnie nie akceptują i nie lubią, bo ja chcę żyć po dwojemu, nie daję sobą kierować, nie stosuję się do rad (owszem - słucham, ale to nie znaczy, ze muszę tak robić, jak ktoś mi radzi, zwłaszcza jesli uważam, ze to nie tak jak ja bym zrobiła). I chyba tak już będzie, że niestety ma się zwolenników i przeciwników. Wszystkim się nie dogodzi, a człowiekowi spokój ducha umyka, gdy tak sie mysli ciągle o tym, co inni na mój temat sądzą/mówią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, trudno bardzo, żeby wszyscy nas lubili, to niewykonalne. Mi tam wisi, co kto sobie o mnie myśli, a jak gada? Niech gada, byle mi to nie szkodziło w moich sprawach, w pracy czy w domu. Bo wtedy - walka, a język mam ostry i rozdwojony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze nie ludzmi ale ich czynami... bo nie ludzie nam szkodza ale ich czyny wobec nas ..... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akryl
Najsmieszniejsze jest to, ze wygladam dobrze, bo mam powodzenie u kobiet, tyle, ze ciagle cos mi sie w sobie nie podoba. Wiem, ze to jest chore, ale czuje sie tak jakbym byl jakims popychadlem i ze kazdy wie, ze jestem jakis nieporadny :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akryl
To jest brak pewnosci siebie... moze jak zmienie otoczenie to bedzie mi lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale to nie jest wina otoczenia, że nie lubisz siebie To w Twojej głowie musi się coś zmienić, a nie w świecie zewnętrznym Chociaż owszem, łatwiej pokazać sie inaczej w nowym środowisku, łatwiej zacząć od nowa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona 23
hm..... przejmuje sie ludzmi i ich losem , szczegolnie najbilzszymi , ale nie interesuje mnie opinia obcych ludzi na moj temat , to moje zycie i nikt go za mnie nie przezyje wiec nie ma tez prawa sie wtracac w to co robie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja się przejmuje ludźmi teraz mam wyrzuty po moim występie, zbłaźniłem się na maxa i dręczy mnie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×