Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

smutna mała megi

szukam przyjaciela z którym mogłabym po prostu porozmawiać

Polecane posty

bo czuję sie samotna w moim 7 miesięcznym małżeństwie, myśle ze to był wielki bład mojego życia. mąz moze kocha, a moze nie.. wcale mi tego nie okazuje. Znęca sie nade mna psychicznie, buduje systematycznie moja niską samoocenę... nie wiem juz co mam robic, jak z tego wyjść, jak dalej zyc? martwie sie ze jak sie rozwiode zostane sama na świecie:( moja rodzina jest daleko. mam 26 lat. tak chicałabym byc szczesliwa z mężczyzną, ale nie jest mi to dane. wybaczcie, chciałam sie wygadać:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poczatkujaca konsulentka
to jestes ty ktorej maz sprzatac nie chcial?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poczatkujaca konsulentka
dalej nie robi po sobie? A to wstreciuch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xfdghoswpokjgekfdw
no przeciez mloda jestes! Nie pozwol, zeby ktokolwiek obnizal twoja samooce i poczucie wlasnej wartosci (ja niestety raz pozwolilam). Zawsze mozesz wziac rozwoc i ulozyc sobie zycie na nowo. Mysle, ze nie zostaniesz sama. Przytulam cie wirtualnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xfdghoswpokjgekfdw
mialo byc samoocene ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie chodzi o to, to jedynie wierzchołek góry lodowej droga konsultantko. Mój mąż pomaga.. owszem. Ale czuję sie sama z tym wszystkim, samotna, czuje ze coraz bardziej zamykam sie w sobie, boje sie o siebie o swoje odczucia, chyba potrzebuję psychologa:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skad jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×