Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

la_madame

Żyj według życiorysu, który chciałbyś sobie napisać.

Polecane posty

Gość ooooooooo
ja mam tak jak Wy- chce zmienic wszystko,mam 25 lat i jestem na 4 roku studiow-jak zdam 2 egzaminy to bede na 5tym,ale wydaje mi sie to nie do przeskoczenia teraz, studiuje prawo zaocznie,wybor tego kierunku byl wielkim moim bledem i teraz sie mecze. Mam chlopaka-niedlugo nasza 8 rocznica-nie zasluguje na niego:( jest czyms najlepszym co moglo mi sie w zyciu przydarzyc. Troche pracowalam-wychodzi w sumie 11 miesiecy, a mam juz kupe lat:( 3 lata bralam pigulki anty-rzucilam wczoraj, ze wzgledu na nudnosci i plamienia i to ze musze w koncu schudnac. Waze 68kg!!!!!!! Niewiem co ze soba zrobic, tak nie wiele brkuje mi do szczescia, a nie moge sie pozbierac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak w ogóle to myślę, że my- kobiety musimy się trzymać razem. Już na starcie mamy gorzej od facetów. Patrząc tylko na kwestię związków: facetom trudno sie zakochać, a za to tak łatwo z nich się uwalniają... Kobiety- zupelnie odwrotnie. Ja zakochałam się jak wariatka od pierwszego wejrzenia, za to dostawałam w d... przez 5 lat, a teraz cierpię, podczas gdy mój byly już po 2 dniach to przegryzł...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooooooo
jestem zalosna, wiem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chętnie się przyłączę :) Niby nic do szczęścia mi nie brakuje, ale od roku staram się myśleć bardziej o sobie. Muszę - CHCĘ - zadbać o swoją przyszłość sama. Chcę iść do pracy i być bardziej niezależna. Na razie z trudem mi to przychodzi, kończy się na przeglądaniu ofert i strachu przy każdej z nich. Ale ponieważ poczyniłam już pewne kroki do przodu, myślę że jestem na dobrej dordze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aretha franklin - witaj:) co kryje sie pod \'kursem samouwielbienia\'??:D ooooooooo - hehe...ja również zaczynam walkę z kilogramami.. co prawda tych nadprogrmowych nie jest wiele, ale muszę pozbyć się ich jak najszybciej.. lepiej czuję się bez nich:) Dietka, ćwiczenia... i będzie dobrze! :) StoProcentKobiety - świetny nick!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ladybug Hej! To Ty odchodzisz? Dobrze zrozumialam? Ja swojemu bylemu juz nie pozwole wrocic. On zreszta zabawia sie z inna, wiec wiesz. Okazal sie kims kogo nie chcialam znac :O Wiec Cie popieram :) Moj \"przegryzl\" to jak jeszcze mielismy blizszy kontakt, jest szybszy od Twojego :O jest sie czym chwalic aretha franklin 🌼 ja jeszcze tak konkretnie nie zaczelam. Moje cele sa dlugofalowe ze tak powiem ;) a moze zaczne od ciala tak jak Ty? :) ps. ja tez szukam, czekam na tego jedynego, gdzies tam sobie zyje ooooooooo ile ja bym dala za sytuacje w jakiej Ty sie znajdujesz teraz! ALe kazdy widzi w swoim zyciu cos do zmian, wazne, ze chcesz zmienic je na lepsze!! Z tego co napisalas widze wiele superlatyw :) Wiec glowa do gory! Studia zaraz skonczysz, pracujesz, niewazne ile! I masz wspanialego mezczyzne!! Dlaczego piszesz, ze na niego nie zaslugujesz? Gdyby tak bylo, to pewnie on sam by z Toba nie chcial byc! Walka z kilogramami - to cos dla mnie :) StoProcentKobiety Najwazniejszy pierwszy krok i pozytywne myslenie :) kurde, ale dzisiaj mam zapal!! Mam nadzieje, ze nie slomiany :O Ja tez bede szukac pracy wiec juz wiem w kim bede miala wsparcie jakby co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moze niech kazda wypisze ladnie w punktach swoje cele hmm? Bedzie ladnie i widocznie ;) Ja zaczne: 1. Przeprowadzka - znalezienie mieszkania, w ktorym sie zakocham! Z klimatem, z dusza! Oczywiscie w tym mieszkaniu maja mieszkac fajni ludzie co jest jeszcze bardziej wazniejsze!! 2. Znalezienie pracy - wiadomo, na poczatku nie licze na cud. Wezme jaka bedzie. :) Ale mam nadzieje, ze do konca roku znajde taka jaka bede chciala i ktora bedzie mnie satysfakcjonowac. 3. Rozpoczecie studiow - pierwszy rok psychologi w zarzadzaniu (mam za soba rok polonistyki, niestety musialam zrezygnowac). Licze na to, ze studia mnie pochlona :) 4. Mam nadzieje, ze z czasem zapoznam fajnych ludzi, z ktorymi bede mogla o wszystkim porozmawiac (teraz nie znam tam nikogo :O) 5. Moje cialo - troche jest do zrobienia :) Lekka dietka, powoli, ale skutecznie, do zgubienia gdzies z 7 kg :O cwiczenia i ruch :) 6. Dusza - dzialam w tym kierunku. To jak na razie wszystko. jest jeszcze cos... milosc... ale na to nie mam wplywu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alez zes trafila :( moj byly to moj sasiad :O nie podrywaj sasiada ;) nie warto :) teraz po rozstaniu wszystko widze, czego bym nie chciala widziec, niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe :) ja juz z zadnym sasiadem sie nie zadam, no nie ma mowy!! Teraz cierpie katusze widzac go :( :O echhh... a kiedys tak sie cieszylismy, ze mamy tak blisko do siebie, dwa kroki :O a teraz juz nie moge doczekac sie wyprowadzki!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
IceLemonTea Tak, to straszne, że ktoś, kto kiedyś był bliski naraz zaczyna być najgorszym wrogiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czasami sama na siebie jestem zła- tylu facetów chodzi po świecie, a ja traciłam Są też plusy- dobrze, że nie stracilam więcej...Mogło być na przykład 30 lat małżeństwa, dzieci i pięć kredytow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem w ktora strone isc
napewno chce schudnac 8 kilo czyli 1. dieta kopenhaska :minus 8 kilo 2. zaczynam nauke hiszpanskiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do nie wiem, w ktorą... Przecież Ty masz dopiero 23 lata, prawda? Naprawdę nie musisz się z żadnymi powrotami dp Polskispieszyć i poznać nowych przyjaciół tam, gdzie teraz mieszkasz. Zdobędziesz doświadczenie i studia- wtedy pomyślisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że moje wynurzenia na temat mojego nieudanego związku niewiele mają wspólnego z topikiem, ale to właśnie tak widze- kończy się jedno, a zaczyna drugie, nowe i nieznane. Chociaż trochę się boję- bo w moim życiu tak wychodziło, że ZAWSZE miałam kogoś. Dziwnie myśli mi sie o samej sobie jako o \"singielce\". Ale chyba nie jest źle, co? :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ladybug milosc i nienawisc to dwie namietnosci, jedna moze szybko przejsc w druga niestety. \"dobrze, że nie stracilam więcej\" - tez sie tym pocieszam :( wazne, ze stalo sie to przed slubem, ze poznalysmy ich przed tym wszystkim. Teraz mamy szanse na cos innego bez zbednych zobowiazan, bez balastu, to mnie naprawde pociesza! I wiesz co? u mnie tez tak bylo. Zawsze byl ktos. Odkad pamietam! A teraz sama... Damy rade? nie wiem w ktora strone isc ja na Twoim miejscu bym zostala. Jeszcze choc troche. A jesli by bylo Ci naprawde zle to wtedy bym wrocila. To sama musisz czuc. aretha franklin 🌼 😘 smutny, bo to co sie stalo, bylo smutne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aretha franklin i taka prawda! teraz bierzemy swoje zycie w tylko SWOJE rece!! a gdzie sie podziala autorka??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem w ktora strone isc
no wlasnie widzicie - nie wiem skad we mnie to poczucie tykajacego zegara szybciej szybciej musisz sie dorobic , robic kariere , zarabac, potem bedzie za pozno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem w ktora strone isc
sama mialam chlopaka przez 4 lata , ciezkie rozstanie, juz tu za granica ,mieszka nieopodal i czesto sie zastanawiam czy jeszcze czegos do niego nie czuje z obecnym jestem ok 10 miesiecy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem w ktora strone isc
czasem Go przeklinam pzez niego tu jestem , a czasem mysle ze gdyby nie ten zwiazek , nie mialabym tego co mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wychodze z takiego zalozenia - wszystko w zyciu ma swoj cel. Jestes tam i masz wiele. Zostawil Cie, nie byl Ciebie widocznie wart - poznalas tego, z kim teraz jestes. Zycie jest piekne, jesli sie je takim widzi!! Jutro pewnie bede w dolku i nic nie bedzie mi sie chcialo, wiec licze na wasze wsparcie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wychodze z takiego zalozenia - wszystko w zyciu ma swoj cel. Jestes tam i masz wiele. Zostawil Cie, nie byl Ciebie widocznie wart - poznalas tego, z kim teraz jestes. Zycie jest piekne, jesli sie je takim widzi!! Jutro pewnie bede w dolku i nic nie bedzie mi sie chcialo, wiec licze na wasze wsparcie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wychodze z takiego zalozenia - wszystko w zyciu ma swoj cel. Jestes tam i masz wiele. Zostawil Cie, nie byl Ciebie widocznie wart - poznalas tego, z kim teraz jestes. Zycie jest piekne, jesli sie je takim widzi!! Jutro pewnie bede w dolku i nic nie bedzie mi sie chcialo, wiec licze na wasze wsparcie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem w ktora strone isc
ok wspomozemy jak ja mam czassem dolek to potrafie caly dzien przespac i tylko telefon pracy mnie ywrywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, dzięki dziewczyny za to że tu jesteście, czytając Wasze wpisy naprawdę znowu poczułam siłe, by coś zmienić :) wciąż planuję, że zacznę zyć na nowo, zmienię wszystko co złe, i wciąż nie wychodzi. bo ja chce zacząć zawsze \'od jutra\', albo załamuję się byle czym. Te letnie miesiące to moja depresja i wielka męka, zagubienie. Szczęśliwie zbliża sie moja ulubiona jesień, październik a więc i studia, które bardzo lubię :) Postanawiam więc, że 1. Bede bardziej otwarta, poznam nowych ludzi którzy okażą się warci tego, by poświęcić im czas 2. właściwie to najważniejsze - dwa miesiące temu rozstałam sie z facetem po chorych 3.5 roku, więc teraz poznam odpowiedniego! Właściwie mam nawet jednego na oku :) wystarcy go w sobie rozkochać.. ech :) (tylko jak?) 3. Bede sie duzo uczyc i wreszcie odkryję, co chcę robić w życiu. Narazie się strasznie miotam, nie wiem co dalej robić, w którą stronę iść 4. przydałoby się zrzucić kilka kilogramów :) nie garbić się, po prostu chcę zadbać o siebie, iść ulicą z podniesioną głową i UŚMIECHAĆ SIĘ DO LUDZI! Ostatnio dzięki temu, że usmiechnęłam się do faceta na ulicy, on zagadał do mnie i coż, mysle ze to jest początek ładnej przyjaźni :) 5. Chcę wreszcie uwierzyć w siebie, przestać się kryć po kątach przed samą sobą. 6. Bede starannie pielęgnować przyjaźń którą ostatnio dało mi życie :) z koleżanką którą znam od paru lat wreszcie poznałyśmy się lepiej, odkryłyśmy jak wiele nas łączy. Nie pozwolę sobie tego zmarnować! 7. nie będę się przejmować ludzmi, ktorzy coś do mnie mają. Mam wciąz wokół siebie ludzi, którym coś się we mnie nie podoba i czuję ich niechęć, widze jak nastawiają sie przeciwko mnie. to niszczy doszczętnie pewność siebie, nie moge znieść tych spojrzeń. Zrobię co mogę, aby sie tym nie przejmować lub zmienić ich podejście. Ojej, dzieki że mogłam sie tu wygadać :) naprawdę, napełniłyście mnie optymizmem że można coś zmienić! i to właśnie od teraz!! pozdrawiam i życzę Wam szczęścia! :**

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ojej, bardzo podoba mi się ten tytuł :) Chętnie się przyłączę do Was. Jest wiele rzeczy, spraw które chcę zmienić. Mam problemy z ogarnięciem tego wszystkiego... Niniejszym mówię koniec! użalaniu się nad sobą, pobłażaniu i czekaniu na manne z nieba. Trochę to mało konkretne, hihi może tak: 1. Rzucam Palenie. Od jutra. Palenie zabija, zmarszczki się robią, cera nieładna i włosy, stanowczo za droga przyjemność, mama będzie hepi :) 2. Dieta dla zdrowia i urody + ruch. Tez od jutra. Będę się czuła lekko, będę miała lepszy humor, kiedyś mniejszy rozmiar :P A dla ducha... to już wyższy stopień wtajemniczenia... Na początek: Zadzwonić do psychologa, umówić się i zacząć sprzątać śmiecie wmiecione dawno temu pod dywan - to byłoby coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej smutna ewuniu :) pod 1szym i 5tym sama moge się spokojnie podpisać :) Do dzieła!! :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooooooooooooo
Wiecie co dziewczyny, ja juz tyle razy zaczynalam brac sie za siebie,ze plan naprawy mam w glowie ulozony i wbity w pamiec bardzo dobrze. Raz moge powiedziec, ze doszlam ze soba do ladu-pare lat temu, ale osiadlam na laurach i wszystko wrocilo, a po tylu razach brania sie za siebie czlowiek ma juz mniej sily i zaparcia. Potrzebna jest mi radykalna zmiana jakas, marze o tym zeby wyprowadzic sie z domu i zamieszkac z chlopakiem i wydaje mi sie, ze to jet lekiem na wszystkie moje problemy,ale zdaje sobie tez sprawe, ze to tez nie byloby takie kolorowe i lepiej jeszcze poczekac. Aretha franklin - ja nie pracuje, napisalam tylko, ze do tej pory mam przepracowane tylko 11 miesiecy. Fajnie wiedziec, ze tez ktos ma takie postanowienia naprawy siebie i tez uklada tekie scenariusze. Moj chlopak juz ma dosc sluchania o tym,ale jak widac nie tylko ja tak mam. Pozdrawiam i powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widziałam smierć mlodego (23lata) chłopaka popełnił samobójsteo wyskakując z 11 piętra, nie moge sie z tego otrząsnąć , nigdy nie zapomne tego widoku... bez przerwy zadaję sobie pytanie ... dlaczego on to zrobił ? czy nie miał nikogo z kim mógłby porozmawiać? dlaczego ?dlaczego? tyle pytań kłębi mi się w głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×