Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

la_madame

Żyj według życiorysu, który chciałbyś sobie napisać.

Polecane posty

Gość ooooooooo
patty3 -wiesz widocznie sie poddal, bywaly chwile, ze ja tez myslalam o tym, ale nie jestem na tyle odwazna, nie moglabym. To straszne... 23 lata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam 🌼 Tak jak sobie obiecalam, cos zaczynam zmieniac, oczywiscie na lepsze!! Dzisiaj zaczynam przegladac ofert pracy, mam nadzieje, ze cos ciekawego bedzie dla mnie, choc nie wiem, ciezko bedzie, bo nie mam doswiadczenia, a teraz wszedzie tego poszukuja!! Jutro natomiast jade wlasnie do Poznania szukac mieszkanka. Taki jest teraz natlok studentow, ze mieszkania ida jak swieze buleczki!! Ogloszenie dane pol godziny temu - juz nieaktualne :O Bede szukac ze znajoma, ktora znam tylko z gg, moze bedzie lepiej? Praca i mieszkanie to zadanie na wrzesien. Choc praca na pewno sie przedluzy na kolejne miesiace... Norma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, jak Wam idą zmiany? Mi jakoś chwilowo nie idą w ogóle :) jestem chora, siedzę w domu i walczę z gorączką. Ale jakby trochę więcej mam w sobie optymizmu.. żeby to tlyko nie było przejściowe! pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Kobietki :) Oto moja lista :) 1. znaleźć pracę To mój priorytet :) 2. opanować język angielski w takim stopniu, abym czuła się w tej umiejętności swobodnie i pewnie. Krok ku temu poczyniłam w zeszłym roku :) i chodzę na kurs :) 3. wychować córkę na pewną siebie, samodzielną i szczęśliwą kobietę 4. kiedy będe już pracować i dość dobrze zarabiać :) chciałabym zrobić drugi kierunek :) 5. chciałabym mieć grono życzliwych, szczerych i lojalnych przyjaciółek. Mam kochanego męża, ale czasem czuję się trochę samotna będąc w domu, podczas gdy on wiele godzin pracuje. Wiem, że praca którą mam zamiar znaleźć rozwiąże znacznie ten problemik. Poza tym ludzie mają pamięć krótką i niektóre koleżanki już zapomniały, jak siedziały w domu nie pracując. Teraz potrafią mi nawet wypomnieć, że mam dużo czasu a one takie zajęte :o Ale wmawiam sobie, że będzie ok ;) I wiem, że będzie, bo właśnie tak sobie wmawiając pewne rzeczy :D , mam mniej smutków niż kiedyś ;) A też miałam swój zły czas... Głowy do góry i trzymajmy się swoich życiowych scenariuszy ;) 🌼 dla Was wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smutna ewunia nie martw się, dzisiaj taki dziwny dzień. mi dzisiaj też nie idzie ;) , zamiast przeglądać oferty robię wszystko, tylko nie to ;) wracaj do zdrowia 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz mi się wydaje ,że bardzo ciężko szczere przyjaciółki znaleźć .... bo ja się na kilku zawiodłam.... czasami jest to dziwne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, takie oddane przyjaciółki, to chyba tylko na filmach są ;) czasem myśle, że to nierealne, ale może jeszcze mnie jakaś niespodzianka spotka ;) No dobra, nie musi być grono, może być jedna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam ponownie! Rozczarowałam się wczoraj, bo chciałam pogadać, a nie było nikogo... U mnie ze zmianami coraz lepiej. Nie wiem, czy pamiętacie, ale właśnie odeszłam od męża po 5 latach. Na szczęście pierwszy szok już minął chociaż nadal mi smutno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do kwestii przyjaciółek to ja też nie mam się czym pochwalić- mam bliskie koleżanki, ale przyjaciółki żadnej... Tak się zaangażowałam w swój związek, że zapomniałam o innych relacjach międzyludzkich. A przyjaźń trzeba pielęgnować, chyba nawet bardziej niż miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooooooooooo
zawiodlam sie bardzo na niby przyjaciolkach, nie sadzilam ze ludzie moga miec az tak zagmatwana i chora psychike. Teraz tez mam jednego przyjaciele-mojego chlopaka, no i 2siostry oczywiscie. Musze isc do spowiedzi i nie wiem co z tym fantem zrobic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooooooooooo
jestem w zwiazku kilka lat,kochamy sie z moim chlopakiem oczywiscie bez slubu. Wstyd sie przyznac,ale chyba ze trzy razy przez ten czas bylam w spowiedzi,ale nie wyznalam tego grzechu, chodzilam do spowiedzi,bo rodzice i babcia naciskali bardzo. Wiem jak to brzmi. Teraz juz sie troche uniezaleznilam od nich i nie bylam 3lata w spowiedzi. Jak ja mam to wszystko powiedziec w konfesjonale??????????? a teraz musze isc poprostu do tej spowiedzi,bo bede matka chrzestna. Przestalam brac pigulki, ale jak ja mam to wszystko opowiedziec w konfesjonale ksiedzu??? Obawiam sie ze moglabym sie tam rozplakac:( Macie jakies rady? Jak to u Was wyglada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooooooooooo
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedys tutaj wpadlam na poczatku i pozniej zapomnialam o was,...sprobuje wrocic :D, i sie dowiedziec o was wiecej ide dzisiaj do fryzjera,odcinam swoja przeszlosc,...a teraz do kapieli smigam,papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do ooooooo Moim zdaniem to trochę bez sensu iść do spowiedzi, skoro nie jesteś sama do tego przekonana, tylko sytuacja Cie zmusza. Bo to nie będzie szczere, czyli nie będzie ważne, prawda? Chyba nie żałujesz tego, że brałaś tabletki? Jeśli nie żałujesz to spowiedź nie jest ważna z tego co mi wiadomo. Bo w końcu ważne jest sumienie, a nie sam fakt, że pójdziesz. Ja sama nie byłam do spowiedzi 7 lat, bo przestałam widzieć w tym sens. Staram się być sama wobec siebie i wobec ludzi w porządku. Ale w Twojej sytuacji - jeśli nie pójdziesz, może będziesz miała o wiele większe wyrzuty sumienia? Jeśli koniecznie musisz iść to nie do pierwszego lepszego konfesjonału, tylko do jakiegoś młodego, fajnego księdza, umówić się na rozmowę. Młodzi podobno rozumieją, a przynajmniej próbują. Może nie mam prawa Ci doradzać w tym temacie, ale uważam że to jest znacznie lepsze niż głupia wyliczanka w konfesjonale i ksiądz który nie spróbuje jakoś indywidualnie do Ciebie podejść. Wiem że ludzie umawiają się na taką spowiedź w formie rozmowy, i to jest o wiele lepsze, po prostu coś człowiekowi daje. Sama planuję, chciałabym, ale wciąż brakuje mi determinacji, Może kiedys :) Koleżance kiedyś w konfesjonale ksiądz powiedział coś w rodzaju "Bóg ci nie wybaczy, jesteś zła". Heloł, co jest?? A z tego co wiem to taka jest większość księży. pojdziesz i bedziesz i tak żyć po swojemu, gdzie tu sens? Po co komu taka spowiedź?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co do przyjaciółek, też się wielokrotnie zawiodłam. nigdy nie mogłam polegać na żadnej \"przyjaciółce\", są nimi tlyko wtedy kiedy same czegoś potrzebują. Gdy naprawdę potrzebowałam wsparcia, czasem je otrzymałam ale - od facetów. Aktualnie mam jedną dobrą koleżankę, którą bym chciała widzieć jako przyjaciółke i nawet trochę w to wierzę :) także staram się, dbam bardzo o tę znajomość. Prawdą jest że o przyjaźć trzeba znacznie bardziej dbać niż o miłość. Zresztą, może tego nawet nie należy porównywać, to chyba całkiem inne sprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lelumpolelumpolelumlelum
ja też się zawiodłam na przyjaciółkach... najgorzej ,że baby są zawistne o inne ...o faceta, urodę o to że któras jest lubiana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość para drewnianych kaloszy
upadają fajne topiki ... chyba ludzie się boją pozytywnej energii i normalnych rozmów taplają się w błotku pospolitych nie zawsze poważnych problemów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
napewno chcę rozwiązac kilka problemów życiowych.. chcę się troche zmienić... może zaczniemy swoje cele wypisywać... ile to mozna narzekać na wszystko .. pluć jadem.. i rekompensować sobie co nie co np. obrzydliwą chorą zazdrość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość para drewnianych kaloszy
ja też chcę zmienić swoje , życie na leprze kto do nas dołączy? dlaczego wszyscy tutaj na kafe narzekają leją jadem, rzucają wyzwiskami obrazają innych.. zamiast wykorzystać plusy internetu....przecież ciągłe narzekanie i ponawianie tych samych oklepanych problemów robi się nudne... bardzo nudne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dryń dryń dryń
no piszemy ,życiorysy wymarzone kto się przyłączy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam życiorys swój wymarzony w głowie ale czasu nie da się cofnać, nie sprzyja mi fortuna i... żyję z dnia na dzień, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dryń dryń dryń
ale ja nie chcę żyć z dnia na dzień ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ala ma kota i pieska
ja też nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiedzmy...,że chciałabym już nigdy w zyciu nie spotkać/nie mieć do czynienia z osobami podobnymi do tych przez które mnóstwo zdrowia zjadłam...chciałabym móc jakoś tego unikać.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×