Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Zaklęta_w_noc

..mój Facet..i ja..jako ta druga..

Polecane posty

kochana...my kobiety takie wlasnie naiwne jestesmy....myslimy ze jak nas juz ktos dobrze i czesto bzyka to juz boga za nogi zlapalysmy ...a to tylko zludzenie...i to bardzo czesto optyczne...skoro facet od 4 lat mieszka w A a jego zona w B ...to i tak zapewne tam jezdzi ..pieniazki splywaja regularnie do jej kieszonki...jej moze tez tak wygodnie bo nie wiadomo jaki on jest dla niej..on cie ma do ruchanka...towarzystwa...a zona do pilnowania ogniska domowego....ja to juz przerabialam i wiem co mowie...masz dwa wyjscia ...albo zaakceptowac to ze kocha was dwie ...w tym ze ciebie tylko dlatego ze jestes potrzebna i jestes blisko...albo odejsc i znalezc sobie niezonatego ...taka moja rada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miauczydelko..swieta racja.. ..musze zastanowic sie..tylko ze..mnie ten uklad naprawde pasuje.. jestem niezalezna finansowo..nie licze nawet na drobny prezent nie mowiac o tym by Jego pieniadze splywaly do mnie.. ..ma rodzine..zwiazujac sie z Nim uznalam ze..to najfajniejszy uklad..mezatka..zonaty.. ..ze bedzie fajnie.. ..ze nic sie nie wyda.. ..hehs..tylko ze On..nie umial tygodnia byc beze mnie gdy pojechal na urlop do domu.. ..przyjechal..z rodzina..tam gdzie ja bylam... przeciez Ona nie ma blony na oczach.. widziala co sie dzieje..widziala jak On patrzy..hehs.. ..paranoja.. ..i bylo fajnie..poki..po prostu nie zaczelam kochac.. ..i kocham..i co? co ma byc moja pokuta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czikitko..pojemnikiem na sperme powiadasz..hehs.. ..jesli tak to odbierasz... i tak nazywasz...to masz takie prawo.. piszac tu liczylam sie z wieloma opiniami... ..i Twoja szanuje.. i Dobrze mi byc tym pojemnikiem..jasne? ..tesknimy za soba juz wowczas..gdy przestajemy sie dotykac..gdy oddechu nie czujemy swojego tuz obok.. ..ech.. ..zycie ..Qzwa zycie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie pierwsza taka
najechaliscie na Zakleta jak na przyslowiowa kobyle,za co?za to ze zapytala?ze tu napisala?ze kocha?ze jest kochana?tez jestem mezatka,tez jestem kochanka,tez moj facet ma rodzine i co z tego?i tez mi nie przelewa pieniedzy(moglabym go kupic razem z jego rodzina) jebnieci jestescie ci co najezdzaja.prawdopodobnie zdesperowane zdradzone bez poczucia wlasnej wartosci. Zakleta 3maj sie i sie nie daj.wierze w to ze Cie kocha.i nieprawda jest ze mozna kochac dwie kobiety.!!!!!ten co to mowi nie wie co to milosc.miedzy kochaniem a zakochaniem jest roznica.nie zadasz od niego odejscia od zony dlatego jej nie zostawi a jesli cie kocha to gdybys sprawe tak postawila to bym reke polozyla ze zechce byc z Toba.tam prawdopodobnie sa tez dzieci,wiec jest nie tylko mezem ale tez ojcem.tylko ze ojcem jest sie zawsze. powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość melua
zaklęta_w_noc- a ja tam Cię rozumiem jestem w podobnoje sytuacji, podobnej bo ja jestem sama a on ma kobietę i z nią dziecko. Nie wiem czy czuje do Ciebie ten facet miłosc ale na pewno coś musi być skoro na to pozwala. mi też pasuje sex ale zaczynam chcieć czegos wiecej, bo dłużej nie mogę się meczyć. jedynym wyjsciem jest postawienie sprawy jasno i dażenie do wspólnego szcześcia jeżeli jego uczucia są prawdziwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadna ONA
Bycie kochanką przynosi wiele namiętności, szczęścia łapanego w pośpiechu, poczucia, że jest sie kochanym i potrzebnym - to na poczatku. Potem...spada sie mocno na ziemię i zastanawia ile z tego było prawdą a ile potrzebą rozrywki i lekarstwem na problemy z żoną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem zaklętą w noc...życie nie jest takie proste jak byśmy chcieli a miłość może spaść na nas w każdej chwili.... Jeżeli go kochasz to cieszcie się sobą i nie myśl o jego żonie...w pewnym sensie też przyczyniła się do tego że teraz jesteście razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość imoderka
anastazja co ty za głupoty gadasz, skąd wiesz że zona sie przyczyniła do tego aby on znalazł sobie kochankę??? To straszne że ludzie sie pobieraja i zamiast walczyc o naprawę swojego związku to uciekaja jak szczury z tonącego pokładu, bo tak najłatwiej ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×