Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Pani Wiosnaosnaosna

Przestaję marzyć!!

Polecane posty

Mówi się, ze jak się czegoś bardzo chce, usilnie się w to wierzy, naprawdę się tego pragnie, to się to dostaje. W moim przypadku się jednak to nie sprawdza, jest wręcz zupełnie odwrotnie :( Kiedy czegoś naprawdę bardzo pragnę, nigdy tak nie jest. Początkowo wydaje mi się, ze powoli szczęście zaczyna sie do mnie uśmiechać i chociaz jedno z marzeń się spełnia, ale szybko zostaję przebudzona kubłem zimnej wody i cały czar pryska... Boję się marzyć, boję się czegoś chcieć :( Boję się, ze jak będe pragnęła zdrowia i szczęścia dla mojej rodziny, będzie zupełnie odwrotnie :( Do tej pory, gdy mi się coś nie udawało, przeżyłam, starałam się nie myśleć, nie przejmować, nie patrzeć wstecz, żyć dalej, cały czas mając nadzieję, ze to jeszcze nie mój czas. Ale teraz, kiedy byłam już tak blisko, bliżej niż kiedykolwiek, kiedy myślałam, ze jedno z moich największych marzeń już jest spełnione, wszystko jak zwykle się odwróciło. Niektórzy są z natury szczęsciarzami, ja niestety jestem pechowcem. To chyba tyle, co chciałabym powiedzieć, w sumie nie wiem dlaczego to piszę, ale czuję się tak beznadziejnie, chce mi się płakać, powstrzymuję się jak mogę, ale myślę, ze już nie długo wytrzymam. Pozdrawiam pechowców...i szczęściarzy też ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alez nie przestawaj! to dzieki nim zapomina sie na chwile o troskach dnia codziennego, to dzieki nim swiat widzimy barwnym niczym artysta po meskalu, no i usmiechasz sie do lustra malując oczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj taktak
zgadzam się....moje marzenia też okazują sie mrzonkami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze masz zbyt nierealne marzenia albo za szybko sie poddajesz?? nie wiem.. pozdrowienia od ... szczesciary nigdy nie przestane marzyc, bo marzenia sie spelniaja - jeszcze piekniej niz te z marzen:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego nie przestawaj....chcesz spacerować szarymi ulicami, mijać szarych przechodniow ogladac szare witryny sklepow? tak wlasnie widzi czlowiek bez marzen dla ktorego zycie jest tylko wegetacja, a wlasciwie przymusowym pobytem na ziemi ...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj taktak
najlepsze sa marzenia na jawie.... dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nigdy nie pomyślałam, ze mogłabym wypowiedzieć te słowa. Zawsze patrzyłam na świat przez różowe okulary, byłam wieczną optymistką, nie znałam słowa \"niemożliwe\". Ale obawiam się, ze chyba powoli zaczynam się poddawac :( Moje marzenia wcale nie są nierealne, staram się dostosowac do mojej sytuacji i nie wymyślam nic nadzwyczajnego. Poprostu chcę żyć szczęśliwie wśród szczęśliwych najbliższych mi ludzi, u boku kogoś, kogo będe kochała i kto będzie kochał mnie. Myślę, ze to nie są zbyt wygórowane marzenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
twoje marzenia nie sa wygorowane i tym realniesze sa do spelnienia ....nigdy nie pomyslas ze mozesz wypowiedziec....? ale nasuną sie Tobie gdy marzyć przestaniesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pani Wiosno, pamietaj, że elementem marzenia jest oczekiwanie, które ma wartość samą w sobie :) Wiem, że czasem przychodzi zniechęcenie, znam to uczucie, wiem też, że czasem jak jest źle, to dzieje sie coś takiego, że... jest jeszcze gorzej... Ale lubię sobie mysleć, że czeka mnie w życiu wiele wspoaniałych rzeczy, może jutro, może za tydzień, rok... Ciebie też :) Może jutro... Albo za tydzień... Pozdrawiam 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teoretycznie są one realne, ale chyba w takim razie nie dla mnie...wiem, ze nie można się poddawać, bo to właśnie nadzieję traci się ostatnią, ale chyba następuje ten moment, w którym powoli ją trace... Do tej pory, tylko marzenia sprawialy, ze byłam szczęśliwa, pozwalały mi lepiej zyć, tak jak chciałam. Dzięki nim każdy dzień był inny, ciekawszy, taki, jaki sobie wymyśliłam. Wszystko wydawało się piękniejsze. One dawały mi motywcję i chęć do działania. Boję się, ze jesli naprawde przestanę marzyć, będe człowiekiem, \"dla ktorego zycie jest tylko wegetacja, a wlasciwie przymusowym pobytem na ziemi\", a tego chyba bym nie zniosła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A dlaczego miałabyś zrezygnować z marzeń? Przecież one są tylko Twoje, zostaw sobie je w ukryciu :) I nie mówi Ci tego osoba, której niczego nie brakuje, bo w moim życiu nie ma niestety najważniejszej rzeczy... Ale będzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale chodzi o to, ze zawsze jak czegos bardzo chcę i cały czas o tym marzę, nigdy to się nie spełnia. Moze więc, jak przestane marzyć i o tym myśleć, spełni się to? Czasami własnie myślę, ze to przez to, ze tak intensywnie o tym myślę, nic z tego nie wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie przestawaj. Wiesz u mnie jest podobnie , kiedy wszystko jest na dobrej drodze to zdarza sie coś ,że wali się całe moje życie . Jakoś się podnoszę powoli z mozołem, ale jednakKiedywygrzebie się z doła to znowu buum. Powiem Ci że czasami jak wszystko idzie po mojej myślę co tym razem się wydarzy, czy znowu jakiś wypadek, choroba ,czy jeszcze cos innego, dlatego rozumiem Cię ,Teraz też mam marzenia i plany, ale czy to się nie zawali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo juz dawno na Ciebie poluje:), ale w sensie rozmowy:) tak po prostu na topiku:) hehe bo stwierdizlam, ze chyba jestes tu najsensowniejszym facetem;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdaję sobie sprawę, ze to najpiękniejszy okres w moim życiu i za kilka, kilkanaście lat pewnie wiele oddam, zeby te lata wróciły, ale narazie jest właśnie, jak napisałam. Chociaż dzięki Wam i dzięki temu, ze sama przypomniałam sobie czym są marzenia, nie pozwolę, by one we mnie umarły :) Postaram się dalej walczyć o to, czego pragnę i nie rezygnowac z marzeń :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
..... a widzisz powtarzalem to jej juz kilka razy... to nie takie proste bo ja od 4 rano na nogach jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No... wiosenko teraz to mi zaimponowalaś ..tak trzymać :) jutro tez jest dzien, niech wiec bedzie kolorowy 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie zwalaj winy na kolderke:) hehe, coz mam nadzieje, ze porozmawiamy tu jakos jutro, gdy sen nie bedzie Cie przeciagal na druga strone:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość latarynka
Mam dokładnie tak samo...........;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pójdę już spać i postaram się, zeby jutro, było słoneczniej niż dziś ;) Slyszałam, ze w jakim nastroju kładzie się spać, w takim obudzi się na drugi dzień, ale teraz już chyba nie musze się martwić, ze znowu zwątpię w marzenia :) Dobranoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×