Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chce miec kotaaa

KOTY!! CZY TO PRAWDA ZE SA NIEPRZEWIDYWALNE I AGRESYWNE??

Polecane posty

Gość chce miec kotaaa

bardzo chce miec kota ale boje sie ze bedzie mnie atakowac i bedzie agresywny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co cię to obchodzi
ostatnio siedziałam sobie na ławce,podszedł do mnie kot,zaczął się łasić...a po chwili wyciągnął pazury i mnie podrapał..nie kupuj kota..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koty bywają fałszywe
:-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość entery
A niby dlaczego miałby Cię atakować czy być agresywny???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o, fałszywość też się zgadza, ale ogólnie to miłe i kochane stworzenia :) jeżeli masz dużo czasu, bo tyle potrzebuje mały kociak, to śmiało możesz brać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co cię to obchodzi
koty są fałszywe..tu ci się łasi a za chwilę cię podrapie....wstrętne stworzenia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam 5 kotow i zaden z nich
mnie nie atakuje:O czasem lekko podrapie podczas zabawy-ale zdaje sobie sprawe ze tak moze byc jesli nie jestes przekonana na 100% do kota to nie bierz go musisz sie liczyc z tym ze ma on swoje humory, musisz mu zapewniac rozrywke, odpowiednio karmic, zapewniac opieke weterynarza (sporo kosztuje), a takze moze ci zniszczyc np ulubiony fotel, obsiusiac ukochane buty itp oczywiscie nie musi sie to zdarzyc ale moze a ty w tym momencie nie powinnas go w zaden sposob karac bo to nic nie da, najwyzej sfrustruje zwierzaka ktory moze sie wtedy stac zlosliwy i agresywny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna z lasu
moj maluszek 2 miesieczny drapie i gryzie ale i tak jest kochany:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annnnne
Z takim podejściem nie waż się brać kota. Nic nie wiesz o tych zwierzętach i zwyczajnie byś go skrzywdzila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOCIARECZKAA
Koty są cudowne. Nie przywiążesz go do siebie jak psa,ale potrafią kochać swojego właściciela,są przytulne,lubią pieszczoty,no a już na pewno nie musisz sie obawiać,że cie zaatakuje twój Kociak. No chyba,że weźmiesz jakiegos podrośniętego i zdziczałego. Poza tym nawet psy atakują swoich właścicieli. Jak nie będziesz kotkowi dokuczać,to sam z siebie nic ci nie zrobi. Sama mam teraz pięć kotów,i są wspaniałe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna z lasu
moj wlasnie siedzi mi na plecach i nie chce zejsc co chwile atakuje moje uszy, RATUNKU:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AlinA.
Taaaaak, bo ciągle się słyszy, że jakiś kot zaatakował właściciela :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swonkowaaaaaa
one nie sa falszywe, one sa strasznie interesowne i przekupne. moja Franca , mimo, ze ma narabane w lepku to jest bardzo kochanym zwierzatkiem :) i wszystko zrobi, zeby dostac swoje smakolyki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość źle wychowane koty
a zwłaszcza rude koty są agresywne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość źle wychowane koty
a rude są jeszcze złośliwe. zawsze mi obleje buta, zawsze prawego (!?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kot jest agresywny (chociaz to slowo w przypadku kota smiesznie brzmi) jesli zrobisz mu jakas krzywde albo zrobisz cos wbrew jego woli. i to sobie w nich cenie, bo \"szanuje sie\",a psu mozna na glowe wejsc i dalej sie bedzie cieszyl. a ta \"agresja\" to glownie prychanie, moze podrapac jak na sile chcesz go glaskac a on nie ma na to ochoty.i na tym sie konczy.najczesciej po prostu ucieka.a pies atakuje zebami i moze zrobic krzywde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a biorac pod uwage historyczne korzenie tych zwierzakow-czlowiek zaprzyjaznil sie z kotem prawdopodobnie w neolicie, trzymal go glownie z wlasciwosci mruczaco-glaszczacych.dopiero potem odkryl ze moze sie przydac do tepienia myszy.a pies od poczatku udomowienia uzywany byl do pomocy mysliwym i do lapania i zabijania zwierzat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasne, ale przynajmniej jak spisz to masz gwarancje ze kot Cie nie zje, co najwyzej pobawi sie Twoimi stopami.a pies-zawsze moze mu cos do lba strzelic i ma mozliwosc Ci zrobic normalna krzywde(no kogo nie dziabnal pies chociaz raz w zyciu?co z tego ze udmowiony i w ogole cacy?) przestalam zupelnie ufac tym zwierzetom kiedy przyjaciel zostal ciezko pogryziony przez milusiego burka.od tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja akurat mam
psa i dwa koty i z całym przekonaniem mowię, że koty są o wiele lepsze, kochańsze i mądrzejsze od psów. Mają swój charakter, a pies pozowoli sobie na wszystko czego go wyuczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a obrazaja sie?moj sie tak cudownie obrazal, strzelal focha jak nie chcialam sie z nim podzielic batonikiem muesli i sie nie \"odzywal\" do mnie caly dzien. jak juz zmieklam to nie dawal sie przekupic od razu, pozarl ale jeszcze chwile musial utrzymywac pozory obrazonego, potem pozwolil sie laskawie poglaskac.wlasnie to jest w nich super-kocimi opowiesciami mozna sie dzielic godzinami, a o psach nie ma co opowiadac...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja akurat mam
a pewnie, że potrafią się obrazić np. szczególnie moja jedna kotka siada przede mną odwrócona, specjalnie żeby zwrócić uwagę na siebie, ale jak ją wołam to uszy nastawia i słucha, ale nie przyjdzie. I albo to ja nie wytrzymuje i daję jej coś do zjedzenia, albo ona zasypia, a jak wstaje to już nie pamięta, że coś bylo nie tak. I zgadzam się o kotach można mówić i mówić :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marzeddd
mój kocur ma charakterek,zawsze osiągnie co chce wyczuwa że mam do niego słabość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze to nie miejsce na to, ale skojarzyl mi sie wiersz szymborskiej: Kot w pustym mieszkaniu Umrzeć - tego nie robi się kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak pozamieniane. Niby nie przesunięte, a jednak porozsuwane. I wieczorami lampa już nie świeci. Słychać kroki na schodach, ale to nie te. Ręka, co kładzie rybę na talerzyk, także nie ta, co kładła. Coś się tu nie zaczyna w swojej zwykłej porze. Coś się tu nie odbywa jak powinno. Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma. Do wszystkich szaf się zajrzało. Przez półki przebiegło. Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło. Nawet złamało zakaz i rozrzuciło papiery. Co więcej jest do zrobienia. Spać i czekać. Niech no on tylko wróci, niech no się pokaże. Już on się dowie, że tak z kotem nie można. Będzie się szło w jego stronę jakby się wcale nie chciało, pomalutku, na bardzo obrażonych łapach. I żadnych skoków pisków na początek. totalnie mnie rozwala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×