Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mariusz4

Zarejestrowani
  • Zawartość

    3441
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

264 Excellent

Ostatnio na profilu byli

10384 wyświetleń profilu
  1. Mariusz4

    Wybacz mi

    spoko ja tez sie uodparniam coraz bardziej i unikam rozkmin tematów, wole przyznać, że jestem jaki jestem
  2. Mariusz4

    Wybacz mi

    mnie to się kojarzy, że jakieś większe przewinienie Ci sie trafi i ciach maczeta jak nie w szyje to w rękę
  3. Mariusz4

    Wybacz mi

    No, tez tak uważam, bardzie, że to taki zwyczaj i tak sie przyjęło w tej wierze. Bo jakby tak surowiej do tego podejść to powinno być nakazane jeśc tylko chleb albo ziarna i wodę, bez żadnych ulepszaczy jak cukier ciastko Owoce nei wiem bo słodke, warzywa, może tak.
  4. Mariusz4

    Wybacz mi

    W pewne sprawy moge wierzyć,w niektóre nie, bo sie to nie skłąda do kupy np. to, że ktos komus zabrania cos jeść, ogranicza albo rozkazuje iść bo jak nie będzie miec grzech a co za tym idzie należy mu sie kara. Ale spoko jak mi sie przypomni to będe jadł ryby w jakis dzień, nie ma sprawy
  5. Mariusz4

    Wybacz mi

    ojoj ja dzis kanapki z kiełbasą i pasztetem, chrzanem, pomidorem, ogórkiem, cebulą
  6. Mariusz4

    Byłem w hipermarket i inpostu

    U mnie były dzis klopsy z jajek na obiad i surówka, ziemniaki. Jest jeszcze piernik, który wczoraj upiekłem 1,5 porcji z przepisu, z dodatkami pomarańczowe skórki w środku i rodzynki.
  7. Mariusz4

    rozmowa

    Czasem bioę to, co jest ale oni nic, nie chcą mizeraka z dyplomem do apieprzu przy czymś, lepszy taki co to dla nie go będzie życiowa szansa a nie tkai, co porzuci to bo to dla niego syf. Ale nocne omijam zmiany. Myślisz, że ktoś się odezwał jak wysyłąłęm na jakieś lżejsze pordukcje , magazyny, nie. Bardzo niebezpiecznie można tafić, ostatnio raz tak nie wiedząc w co się pakuję spróbowałem to ni ema co opisywać, pół roku myślałęm, że będe kaleką ale organizam potarafi się naprawić.
  8. Mariusz4

    rozmowa

    Dzięki za słowa otuchy. Całe te sytuacje mogą być trudne do zniesienie, można stracić poczucie własnej wartości przez kumulację negatywnych doświadczeń z różnymi pracodawcami, któzy się różnie zachowują. Najczęściej wytwarzają jakieś dziwne nadzieje jakieś stwierdzenia w twarz, nie, że bardzo negatywne, tylko o tym, że oddzwoną jak tylko skontaktują sie z panem X, który pana nauczy, odezwą się jak tylko zakończą rekrutację i niech pan nie myśli, że nie, nawet jeśli będziemy na nie - cisza. A dopiero odkopałem ten temat, bo 8-01 wzięłą mnie taka grypa wręcz życiowa, 6 tygodni no, może koło 10 dni z objawami a póżniej takie samopoczucie, że nigdy takiego nie miałem ale już jest ok, już jest rower i to tak powoli się wraca do zdrowia, że szok.
  9. Mariusz4

    rozmowa

    Studia mam takie gdzie wymagana jest praktyka z 5 lat, żeby robiły one wrazenie na pracodawcy, bo próbowałem i taką zdobyć ale nie, oni nie dają szansy, to nie, nic nie poradzę. Nawwt nie miałęm żadnych praktyk w tym na studiach. Trzeba poznac się naprawde dobrze przy kims w dużych firmach, żeby w tym startować. Po co mam je - bo tak wyszło, troche nacisk rodziców, miej inżyniera będzie fajnie, trochę musiałem coś zrobić a lbo wtedy dalej coś skończyć albo nic już później, to zacząłęm i skończyłęm a nie było tak łatwo. Czasem robią testy na których czułęm się nieprzygotowany, bo nie uczyłęm się, czasem się uczyłęm 2 tygodnie do rozmowy atu cyk, połowa pytań z praktycznej wiedzy i zagłębienie w systemy, no sorry nie da rady odpowiedzieć. Nie dziwię się, nikt ni epotrzebuje kogoś bez praktyki i czarodziejsko ttym się da zweryfikować. A jako sprzedawca, tak, zgłaszam się ile sie da, bo7 latr z klientem firmami, producentami miałem do czynienia - ale pracowawcy - łee my chcebmy kobiety albo koknretnie doświadczonego pod ich artykuły. Nie liczy się w zupełnie nieznanej dziedzinie samemu się potrafiło utrzymac na rynku i mają człowieka z jakiegoś downa.
  10. WIndowsy, no tak, 98 mi się zagracał często więc potem siadał. XP też nieraz wymagał powtórki z rozrywki, ale taki Win 7 już baardzo rzadko, tak, że nie pamiętam ile może 2 razy, win 11 na razie szarpie się na aktuaalizacje ale ja mu je deinstaluję i przedłużam czas to update. Oby nie zaśmiecić to powinien hulać. Linuxowi nie dałem szansy - nie chce się przyjaźnić z drikarką HP a ta jest starsza ale ma niebieski laser i świetnie drukuje, a temu cos nei pasuje.
  11. Mariusz4

    rozmowa

    ale był tez pozytyw: podziękowała mi, że się tak elegancko ubrałem, gdyby nie to byłbym bardziej wkur..ony
  12. Mariusz4

    rozmowa

    Dzisiaj mi baba na rozmowie powiedziała, że niepotrzebne były mi studia skoro nie poszedłem w tym zawodzie do pracy. Nie rozważajcie tego, ich firmę już opisałem tak, żeby się wiele osób zniechęciło w opiniach. W dodatku było to stanowisko sprzedawcy a ona mi wyskakuje o kręgosłupie, że trzeba mieć sprawny, bo 100 sztuk z tira trzeba ręcznie wyładowywać. I jeszcze powiedziała, że trzeba uprawiać sport. A ja jej mówię, że uprawiam ale dynamiczny a nie na siłowni. Do tego stwierdziła, że mam niepełne CV, ponieważ ni podałem dokładnej daty urodzenia, a ona musiała się domyślać po szkołach i nie podałem adresu zamieszkania. Nigdy tego nie będę podawać. Ogólnie w czołówce 3-ch najbardziej bezczelnych osób, spośród 49.
  13. U mnie 273 obs., 39 lajków ma 1 z postów w stylu drzewa i zachód słońca. Mam około 169 w każdym ok 10 zdjęć przyrody widoków itp. Swoich nie mam. Instagram to strefa rozrywki, nie liczyłbym na lajki, po co komu facet z rowerem, koło roweru, przy jeziorze, które wygląda ciekawiej niż on. Ale zdarzało się nie na insta, że przylajkowało mi trochę kobiet i wysyłały minki itp. Większości się podobało, 60-70% to już ok.
  14. Tak, neźle, tylko co jakis czas żebra o aktualizację, pomijasz kilka razy to za którymś na siłę sobie ją bierze. Czekac tylko jak po którejś podmuli się.
  15. Mariusz4

    Ziemniakomaty

    No, jest taki u nas, są tam też porcje rosołowe, czosnek, buraki, marchew, pietruszka, nie wiem czy coś jeszcze/ Tak spojrzałem bo świeci się coś po ciemku na odludziu.
×