Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niebieski ogórek

słowa teściowej zrobiły mi przykrość

Polecane posty

Gość niebieski ogórek

mieszkamy z mężem w mieszkaniu 2-pokojowym + łazienka+ wc+ kuchnia +przedpokój. mieszkanie jest nowe (blok ma zaledwie 5 lat). Mieszkanie kupiła mi moja mam jak jeszcze studiowałam. Moja mama także dała pieniądze na urządzenie tego mieszkania (lodówka, pralka, meble do kuchni, szafa do przedpokoju, łóżka, komplet wypoczynkowy, dywany, nie wspominajac o takich pierdołach jak zasłony czy firanki). Po ślubie kupiliśmy z mężem meble do duzego pokoju, bo reszta już była urządzona. No ale teraz do konkretów. Teściowa spytała dzisiaj czy będę starał sie o wieksze mieszkanie, bo za miesiąc ma urodzić sie nam dziecko i ona wątpi jak my się pomieścimy. Zszokowana powiedziałam ze nie. Ona - dlaczego? Powiedziałam, że nie stać nas na kupno większego.A ona - Nie? oj - taki pokoiczek i malutjka kucheneczka ojej. K*wa. Piękne 2-pokojowe mieszkanie w nowym budownictwie a ona ma wąty. a poza tym, dlaczego to ja mam się starać a nie jej syn jako głowa rodziny? Przykro mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cesarz Jósef
Bo teściowa wykazała typową postawę "mamuni" dbającej o dobro syneczka. To on musi mieć wszystko co najlepsze, tylko żeby broń boże, się nie przepracował. Wydaje mi się słuszne ostudzenie stosunków z teściową, pozostanie w relacjach grzecznych i na odległość. A "synunia", który w końcu jest Twoim mężem, a za chwilę będzie ojcem - wziąć do galopu. Niech wreszcie poczuje smak obowiązków i odpowiedzialności. A tak na wszelki wypadek: uporządkuj i trzymaj dokumenty potwierdzające zakupy (mieszkania i urządzenia) z własnych środków lub darowizny Twoich rodziców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba było jej powiedzieć
że sądziłaś, że ona wam kupi większe jak dzidzia się urodzi. W końcu chyba chce, aby wnusio/wnusia coś miały również i od drugiej babci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieski ogórek
wiem, ze powinnam olać, ale jej nic sie nie podoba. Nasz samochód też zły bo za mały. To niech do cholary da kasę na większy. Najlepiek krytykować - ale mi przykro, bo krytykuje rzeczy z których jestm dumna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może jej chodzi o to, ze to mieszkanie jest wyłącznie twoje i w razie czego jej syn nie miałby do niego żadnych praw (tak wynika z tego co piszesz)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rybula
cesarz józef mądrze pisze zabezpiecz sie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozumiem Cie, tez bym sie wkurzyla, a nawet chyba bym jej cos odpowiedziala niemilego...jak taka mądra i wie co dla Was najlepsze to czemu Wam nie kupi wiekszego mieszkania, czesto tak jest ze rodzice chcieliby najlepiej wypchnąćdorosle dziecko z domu i pozbyc sie balastu nie myslac o tym ze moze teraz to ona powinna Wam pomoc finansowo skoro wczesniej pomagala Twoja mama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieski ogórek
cesarz józef - > mąż jest w porządku. Dba o rodzinę i nie mogę niczego mu zarzucić. poprostu teściowa często palnie coś, co sprawia, że mi przykro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieski ogórek
Przykro mi, bo myślałam, ze jest zadowolona, że jej syn poszedł na gotowe a tu klapa - źle, bo mieszkanie za małe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsfsfd
ale przecież - przynajmniej literalnie interpretując te słowa, no bo w końcu tonu nie słyszałam i charakteru tej kobiety nie znam - nie widać w nich złośliwości tylko naturalna troskę bo faktem jets że 2 pokoje to mało ja mam dwa, małe mieszkanie, moje, ukochane, i też uważam że to kiepskie warunki gdy pojawi się dziecko i chcę żebyśmy z mężem starali się o coś lepszego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale tesciowa powinna miec na uwadze to ze moze sprawic przykrosc komus kto za to mieszkanie zaplacil wcale pewnie nie takie malutkie pieniadze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba było jej powiedzieć
a ona (teściowa) w jakiejś wielkiej willi mieszka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"one\" zawsze będą miały wąty . o byle gówno , byleby staneło na ich . tak to jest jak ma sie jednego synusia i wiecznie trzeba sie o jego dupcie martwić . teściową trza zgasić , znajdz na nia haka i tyle , a jak nie to olej . z własnej biografii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieski ogórek
kurcze - nie potrafię wytłumaczyć wam tak dokładnie o co mi chodzi. Poczułam się , że to moja wina ze nie mam większego mieszkania. Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy że jej się nie podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieski ogórek
tak jak napisała pinakolada - muszę olać sprawę. Poprostu chciałam wię wygadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zazdrosna ze to mieszkanie jest od Twojej mamy, olac glupia babe, w takich kontaktach trzeba byc twardym albo przynajmniej takiego udawać nie mozna sobie dac wejsc na głowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurcze jak Ty sie zaczniesz czuć winna to ona pomysli że ma racje, a z tegoco piszesz to sytuacja jest taka ze ona racji nie ma zadnej, bo żądzi sie a sama nie pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klitka i tyle
sorry ale jak 2-pokojowe mieszkanie moze byc piekne ??? przeciez to klitka straszna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieski ogórku - miałam podobnie, moja mama załatwiła nam mieszkanie, dodam, że nie jesteśmy małżeństwem ale byłam w ciąży. Generalnie na mieszkanie, wynajem, odstępne itd. (nie stać nas na zakup) kase dałam ja, chłopak wziął kredyt na kilka rzeczy ale w większości to mieszkanie mamy dzięki mojej rodzinie i mnie i \"teściowa\" kiedyś stwierdziła, że mieszkanie \"jest w miare fajne\". Dodam, że blok został zbudowany w 2000 roku, wyposażony super, wszystko nowe, na wymiar, barek w domu jak w knajpie, no ale \"jeste w miare\". Ale oczywiście na inne też nie da. Takich ludzi trzeba olewać i raczej nie kontaktować się więcej niż trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieski ogórek
bardzo lubię tę "klitkę". Wcale nie brakuje mi tu miejsca. My z mezem jesteśy w 1 pokoju a dzidziuś ma urządzony 2 pokoik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klitka i tyle
nooo ok ale nie mogłabym mieszkac w bloku i do tego w 2 pokojach ;) za mało przestrzeni.... a tak z ciekawosci ile ma ta klitka metrów ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieski ogórek
57

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klitka i tyle
hihi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieski ogórek
no jasne, że 200 metrów bo jet dopiero wielkość, która ludziom odpowiada, ale jak na ludzi, którzy mają po 26 lat i dopiero zaczynają zycie to mamy bardzo dobre warunki mieszkaniowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko nie przejmuj sie, zazdrośnica jakaś sie przypałętała do grona, ciekawe co ona ma i ile z tego to jej wlasna zasługa, chillout :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×